Czytelniku, bądź współautorem bloga!


Jeśli znasz interesujące fakty z życia naszej uczelni lub szkół wyższych w Polsce podziel się tą informacją z innymi. Wyślij mi swój tekst na podany adres internetowy, zamieszczę go niezwłocznie na blogu.

czwartek, 17 stycznia 2019

O dyskusji akademickiej

Wiele razy pisałem o w zasadzie całkowitym zaniku dyskusji w środowisku uniwersyteckim. Nie rozumiem tego zjawiska i uważam je za niezwykle szkodliwe. Bez dyskusji, bez wymiany poglądów i sporów, rozumianych jako dążenia do uzyskania najlepszego kompromisu w materii będącej przedmiotem rozmów pojęcie "Uniwersytet" nie ma racji bytu. To esencja, jądro wolności akademickiej.

Skoro dyskusji brak - w moim przekonaniu - mamy w istocie atrofię uniwersytetów.

Tu odwołam się do nie tak dawnej przeszłości w naszej uczelni. W czasie kadencji Pani Rektor Prof. E. Małeckiej-Tendery wiosną odbywały się w sali im. prof. Zahorskiego spotkania całej społeczności akademickiej. Zawsze na sali było kilkuset uczestników. Przedstawiono wówczas osiągnięcia minionego roku w całej uczelni jak i poszczególnych wydziałach. Z pewnością intencją tych spotkań było pokazanie własnych osiągnięć i ich wymiar był w znacznym stopniu propagandowy niemniej był także czas na głosy z sali i dyskusję.

Być może ten tekst powinien mieć tytuł: O braku dyskusji akademickiej?

środa, 9 stycznia 2019

O dochodach osobistych

Polacy zarabiają coraz więcej,

według ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego średnia płaca wzrosła w listopadzie 2018 roku o 7,7 proc. i wyniosła 4966,61 zł. W porównaniu z ubiegłym rokiem to o 356 zł więcej.

Z danych Antal wynika, że najwyższa dynamika wzrostu wynagrodzeń dotyczy wyższej kadry zarządzającej. Średnie zarobki dyrektorów i menedżerów w ciągu ostatnich pięciu lat wzrosły z 15 do 23 tys. zł. Raporty firmy pokazują, że czterocyfrowe wzrosty wynagrodzeń odnotowują także specjaliści ds. księgowości i kontroli.

A jak wygląda Twoja pensja w uczelni, Czytelniku?
O ile wzrosła w roku minionym?
A jak zmieniła się w okresie kilku minionych lat?

poniedziałek, 7 stycznia 2019

O nauce europejskiej

Zachęcam do zapoznania się z informacjami zawartymi z poniższym tweecie. Obraz jest bardzo pesymistyczny. Polska plasuje się na odległym miejscu na mapie cywilizacyjnej świata zgodnie z rankingiem uczelni.


piątek, 4 stycznia 2019

W odpowiedzi Czytelnikowi

W odpowiedzi na komentarz Czytelnika do tekstu podsumowującego miniony rok zgadzam się, że mamy za dużo uczelni. Także tworzenie ciągle nowych wydziałów lekarskich odbije się nam przysłowiową czkawką. Jakość musi ucierpieć. Ważna jest całościowa koncepcja dotycząca nauki, szkół wyższych i ich roli w życiu kraju. Takiej wizji - zgodnie z posiadaną wiedzą - nie ma. Żadne zaklęcia i chaotyczne działania nie spowodują, że uczelnie będę naprawdę znacząco lepsze. Co z tego, że zamkniemy 100 słabych uczelni, to da wzrost finansowania o 1/4, a musimy je zwiększyć CZTEROKROTNIE!
Ale same pieniądze nie zdziałają cudów, musi powstać kompleksowy plan działań. Bez wizji technokraci i biurokraci zniszczą to co mamy, a nic nowego z nową jakością nie powstanie. Nie czarujmy się, reforma jaką widzimy to nie wizja, to tylko fragmentaryczne działania bez szans na skok jakościowy.
I na koniec o czynniku ludzkim. Sądzę, że mamy sporo młodych osób, które mają potencjał intelektualny i motywację. To widać np. obserwując szybki wzrost liczby dobrych publikacji zamieszczonych w periodykach o zasięgu światowym autorstwa pracowników naszej uczelni. Pisałem o tym fenomenie przy okazji wręczania nagród naukowych w grudniu 2018.
Dajmy tym ludziom wędkę, stwórzmy szanse na prawdziwą karierę naukową, która będzie godnie wynagradzana.
Ustawa 2.0 takich szans nie daje.
Jeśli się mylę proszę o komentarze i uwagi.

czwartek, 3 stycznia 2019

Podsumowanie minionego roku

Mamy rok 2019, to dobry moment na podsumowanie wydarzeń minionego roku w świecie uniwersyteckim. Sądzę, że absolutnie najważniejsze było uchwalenie nowej ustawy o szkolnictwie wyższym. Co prawda, tzw. ustawa 2.0 zacznie obowiązywać dopiero jesienią br., ale już teraz odczuwamy pewne zmiany. Dotyczy to np. przewodów doktorskich, które można rozpoczynać na dotychczasowych zasadach tylko do kwietnia 2019 roku. W większości uczelni w końcu minionego roku dokonano zmian zaszeregowania pracowników naukowo-dydaktycznych. Od 2019 roku tylko 4 najlepsze publikacje w dorobku każdego pracownika w okresie 4 lat (czyli jedna rocznie) będzie brana pod uwagę przy okresowej ocenie uczelni i ustawieniu jej w rankingu polskich szkół wyższych. Stąd dążenia do wyłączenia z oceny tych spośród pracowników, którzy nie mają wystarczającej liczby publikacji by nie obniżyć pozycji rankingowej całej uczelni. Nie są oni oczywiście zwalniani z pracy, ale przesunięcie ich do grupy pracowników dydaktycznych poprawi notowania uczelni, gdyż liczba w mianowniku zmniejszy się. Takie ruchy mogą być negatywnie odbierane przez osoby objęte opisanymi ruchami, ale nie ma w zasadzie żadnego innego sposobu na utrzymanie pozycji uczelni w rankingu krajowym. To wyraz dążenia do poprawy poziomu pracy naukowej.
Generalnie, w mojej ocenie działania zmierzające do „podwyższenia poprzeczki” uznaję za konieczne. Jeśli chcemy, jako państwo przejść do grupy państw na najwyższym poziomie rozwoju cywilizacyjnego musimy diametralnie zmienić stan polskiej nauki. Jest tylko jedno „ale”. Jeśli istotnie chcemy dokonać skoku jakościowego należy zapewnić możliwości realizacji ambitnego programu. Są potrzebne środki finansowe na badania, a poziom finansowania nauki na poziomie 0,5% PKB być może wystarcza na funkcjonowanie szkół zawodowych, ale na zapewni tworzenia badań na światowym poziomie. Badania nie tworzą się same, niezbędni są ludzie. A tych, młodych, ambitnych pracowników naukowych brakuje. Nauka to nie taśma produkcyjna, naukowiec musi mieć zapewniony byt materialny. W biegu do kolejnych miejsc pracy prochu nie wymyśli.
I tak „kółko” się zamyka. Jak zawsze widzimy tylko dążenia do progresu wyrażane nowymi wymaganiami bez rzeczywistej możliwości realizacji.
W mojej ocenie najsmutniejszy jest fakt, iż od dekad sytuacja się nie zmienia. Widzimy ciągle nowe pomysły władz, roztaczane są świetlane perspektywy stojące przed polską nauką, ale my nawet nie stoimy w miejscu, polska nauka traci dystans nie tylko do światowych liderów, ale także do średniaków.
W mojej ocenie miarą upadku (to słowo to nie jest, niestety, przesadne) polskich szkół wyższych i polskiej nauki jest prawie całkowity brak dyskusji dotyczącej ustawy. Gdy się ona tworzyła słyszeliśmy, że nie warto dyskutować na tym etapie skoro wszystko się dopiero kształtuje. A gdy już uchwalono nowe prawo to nie ma sensu rozmawiać bo „karty” zostały rozdane.
Czy dziś mamy jakiekolwiek pojęcie jak będzie funkcjonować nasza uczelnia w najbliższej przyszłości?
Nie ma żadnych informacji, nic nie wiemy.
Jak zatem sobie wyobrazić zmotywowanie pracowników, którzy nie są traktowani jako partnerzy. Zgodnie z moją wiedzą analogicznie dzieje się w innych uczelniach.

By użyć markistowskiej terminologii: nadbudowa oderwała się od bazy...

sobota, 22 grudnia 2018

Wszystkim Czytelnikom bloga życzę
spokojnych Świąt Bożego Narodzenia
i pomyślnej realizacji planów
w nadchodzącym roku 2019

środa, 19 grudnia 2018

W odpowiedzi Czytelnikowi

Odpowiadam na komentarz Czytelnika z 19.12 godz. 15;50 do postu Uwagi nie świąteczne. Na końcu tego postu sformułowałem pytanie retoryczne dotyczące możliwych działań środowiska akademickiego. Oczywiście nie można akceptować metod tego typu jak masowe wyłudzanie zwolnień lekarskich. To są działania niezgodne z zasadami współżycia społecznego i to należy określić, jako "psucie państwa". Obywatele stosują metodę wywierania nacisku na władzę traktując ją jako skuteczny sposób uzyskania jakichś decyzji, w tym wypadku podwyżki wynagrodzeń.

A lekarze w ten sposób sprzeniewierzają się zasadom etyki lekarskiej.

Moje pytanie postawione w tym poście miało na celu wskazanie, że czekając na działania władz w zakresie zmian w szkolnictwie wyższym nic nie uzyskamy. Nowe regulacje zawarte w Ustawie 2.0 jasno wskazują, że wymagania wobec nas, pracowników uczelni wzrosną. To dobrze, musimy lepiej i efektywniej pracować.
Tylko jak to zrobić gdy nie ma środków finansowych na badania na poziomie światowym?
Jak pukać do drzwi czołowych periodyków naukowych dysponując śmiesznymi kwotami na badania?
Kiedy prowadzić badania naukowe gdy regułą są dziesiątki lub setki nadgodzin dydaktycznych?
No i kto ma te badania przeprowadzić skoro jest tak mało młodych naukowców?

Nie są mi znane stanowiska przedstawicieli polskiego środowiska naukowego np. Konferencji Rektorów Szkół Wyższych, towarzystw naukowych, PAN-u i inne gremiów w kwestii zapaści polskiej nauki.
Stąd pytanie: co robić?
Ale na pewno nie wolno pójść drogą na skróty, ścieżką wybraną przez inne grupy zawodowe.


wtorek, 18 grudnia 2018

Oświadczenie Rektora UM Wrocław

Oświadczenie Rektora Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu

Czuję się zobowiązany do przekazania Państwu informacji o tym, że w toku prowadzonego przez prokuraturę w Katowicach od kilku lat śledztwa, zostałem wezwany na przesłuchanie w sprawie Data Techno Park. Został mi postawiony zarzut działania na szkodę UM. Prokurator, który prowadzi sprawę zawiesił mnie w pełnieniu funkcji Rektora, na co złożę zażalenie.

Jednocześnie oświadczam, że każdą decyzję w kwestii Data Techno Park podejmowałem na podstawie dostępnych w tamtym czasie wycen ekonomicznych i przedstawionych mi opinii prawnych. Za każdym razem miałem na względzie tylko i wyłącznie dobro Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Liczę, że analizowane już wielokrotnie dowody zostaną przez sąd merytorycznie rozpatrzone i wyrok lub umorzenie ostatecznie zakończy postępowanie i spekulacje w tej sprawie.

Prof. dr hab. Marek Ziętek

poniedziałek, 17 grudnia 2018

Nagrody rektorskie

Jak zawsze w grudniu odbyła się uroczystość wręczenia nagród rektorskich. Nagrody wręczali Dziekani Wydziału Lekarskiego z Oddziałem Lekarsko-Dentystycznym Prof. M. Misiołek i Wydziału Zdrowia Publicznego dr hab. Elżbieta Grochowska-Niedworok oraz Prorektor ds. nauki Prof. T. Szczepański.
Nagrody wręczano w kategoriach naukowej, organizacyjnej i dydaktycznej. Nie umniejszając znaczenia pozostałych nagród skupię się na nagrodach naukowych. Od lat grono nagradzanych jest prawie takie samo, są to osoby najbardziej zaangażowane w pracę naukową. Warto podkreślić, że najwięcej nagrodzonych reprezentowało kardiologię.
Otrzymuję nagrody naukowe od końca lat 90-tych i obserwuję pewne zmiany. Ciągle obserwujemy postęp jakościowy. Dawniej za cykl prac mających 10 punktów IF można było aspirować nawet o nagrodę naukową Ministra Zdrowia. Dziś poziom jest znacznie wyższy. Niemniej regulamin nagród daje możliwość aplikowania na nagrodę już za cykl ponad 4 punkty IF. To powoduje, że rozpiętość mierzona tą punktacją między nagrodami pierwszego a trzeciego stopnia jest wielokrotna. Sądzę, że już czas by regulamin został dostosowany do obserwowanych trendów. Np. minimalna punktacja dla nagrody za jedną pracę należy podnieść z 2 do 4, a nagrodę za cykl publikacji z 4 do 8 punktów.
Gratulację należą się wszystkim nagrodzonym.

piątek, 14 grudnia 2018

Uwagi nie świąteczne

Funkcjonowanie każdego kraju jest bardzo skomplikowane. Poziom rozwoju cywilizacyjnego jest zależny między innymi od jakości prawa i sprawności systemu prawnego, sprawnego sądownictwa czy sprawiedliwego systemu podatkowego. Są i inne ważne czynniki, np. bez solidnej policji pilnującej porządku publicznego dobry system prawny nie będzie dobrze funkcjonował. Istotne są także regulacje zewnętrzne, np. dobre umowy międzynarodowe (handlowe, wojskowe, polityczne) zapewniające stabilny rozwój i bezpieczeństwo. Nie można zapomnieć o potrzebie utrzymywania armii na wypadek zagrożeń zewnętrznych.
Gdyby pójść dalej próbując wskazać elementy warunkujące rozwój należy także dotknąć kwestii szczegółowych. Kluczowy jest system energetyczny zapewniający ciągłość dostarczania energii elektrycznej, sieć drogowa i kolejowa, jakość i dostępność sygnału sieci komórkowej i internetu.
Idźmy dalej, poziom rozwoju zależy także od poziomu wykształcenia. Wyedukowane społeczeństwo jest w stanie wykorzystywać efekty postępu naukowego, a niski poziom wykształcenia z założenia raczej wyklucza możliwość ich powszechnej aplikacji w codziennym życiu. Edukacja człowieka to długotrwały proces, od szkoły podstawowej aż po uniwersytet. Każdy etap jest ważny, niemniej dopiero wykształcenie na poziomie uniwersyteckim w pełni przekłada się na rozwój cywilizacyjny. Ten poziom wykształcenia warunkuje rozwój własnej, oryginalnej myśli naukowej, prowadzenie badań, tworzenie wynalazków i patentów.
Analiza znaczenia poszczególnych składowych funkcjonowania państwa (niektóre spośród nich przedstawiłem powyżej) powinna ujmować przypisanie im wagi i znaczenia dla państwa, jako całości. Czy można sobie wyobrazić sprawne państwo bez system łączności lub dróg? Funkcjonowanie byłoby niemożliwe. Są także inne obszary, których rola jest mniejsza i ewentualne zaburzenia nie spowodują paraliżu całego kraju.

Dlaczego piszę o takich sprawach na blogu poświęconemu zagadnieniom uniwersyteckim?
Skłoniły mnie do tego coraz częstsze informacje dotyczące żądań płacowych różnych grup zawodowych. Tę falę rozpoczęli policjanci, a inne grupy zawodowe idą tym samym tropem. Nie jestem przeciwnikiem zwiększania płac, ale proszę się zastanowić jak takie działania wpływają na długofalowy rozwój państwa. Nie ma tu bezpośredniego przełożenia.

Wróćmy zatem do uniwersytetów. Polska nauka otrzymuje finansowanie na poziomie poniżej 0,5% PKB przy minimalnym sięgającym 2%.
Na naukę przeznaczamy CZTEROKROTNIE za mało pieniędzy!
Od lat ten poziom nie zwiększa się znacząco.
Czy ten fakt wpływa na rozwój kraju?
TAK, i to bardzo znacząco. Nauka została zepchnięta na margines życia społecznego. To zjawisko jest trwałe i nie widać żadnych szans na zmianę tej sytuacji. Niskie płace pracowników naukowo-dydaktycznych zniechęca młodych ludzi do pójścia tą drogą życiową, a słabe finansowanie badań naukowych zamyka drogę do tworzenia i realizacji projektów z najwyższej półki.
Nie mogę pojąć dlaczego trwa taki impas. Czy szeroko rozumiana władza publiczna nie rozumie, że bez własnych uniwersytetów na poziomie co najmniej 100 miejsca w świecie na zawsze zostaniemy krajem zacofanym cywilizacyjnie? Co mamy zrobić by ten fakt został wreszcie dostrzeżony?!

Czy 100.000 pracowników uczelni ma się uciec do manewru służb mundurowych, wyłudzić zwolnienia lekarskie i przystawić rządowi „pistolet do głowy”? To przecież działanie nielegalne choć – jak widać - skuteczne!

Może ktoś czytające te słowa ma jakiś pomysł co powinno zrobić środowisko naukowe?!

środa, 12 grudnia 2018

W odpowiedzi Czytelnikowi

Pytanie:
Czy autor bloga jest członkiem Komisji Rektorskiej ds. opracowania nowego statutu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach?

Odpowiedź: nie jestem członkiem tej komisji.

poniedziałek, 10 grudnia 2018

Ważne opinie dotyczące polskich uczelni

Biuletyn Informacyjny Krajowej Sekcji Nauki NSZZ „Solidarność” Nr 7-8 (268-269)

piątek, 7 grudnia 2018

Nihil novi sub sole

Na blogu przed ponad 10 laty zamieściłem poniższy tekst dotyczący grantów na badania naukowe. Niestety, na pytania zamieszczone końcu są jak najbardziej aktualne. Stoimy w miejscu czyli - jako uczelnia - cofamy się.

Co powinno się wydarzyć by sytuacja się zmieniła?
Jakie należy podjąć działania w naszej uczelni?

PONIEDZIAŁEK, 30 CZERWCA 2008
Ważne i niestety niepokojące informacje zawiera raport dotyczący wyników ostatniego konkursu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Z naszej uczelni wpłynęło zaledwie 20 wniosków, a 4 spośród nich uzyskało finansowanie. Należy pamiętać, że automatycznie 30% kwoty z każdego grantu wpływa do kasy uczelni wobec czego taki wynik oznacza także zły sygnał dla finansów SUM.

Dlaczego tak się stało? Co jest powodem naszej słabości? Czy winne jest słabe finansowanie nauki polskiej i nieprawidłowości procedury recenzowania projektów, czy też może wina leży raczej po naszej stronie?

Nim spróbujemy zastanowić się nad powyższymi problemami warto sięgnąć do liczb. Na stronie internetowej SUM znajdujemy dane dotyczące liczby zgłaszanych wniosków o granty z naszej uczelni.

Z bliżej nieznanego mi powodu po roku 2006 zaprzestano na stronie internetowej uczelni brak jest informacji o liczbie składanych wniosków przez pracowników SUM.

Zmuszony jestem zatem korzystać tylko z niepełnych danych. Od XIX konkursu do XXXI z naszej uczelni wypływało od 19 do 57 wniosków. W roku 2006 uzyskaliśmy finansowanie 10 projektów własnych i 8 promotorskich, co na liczbę 57 wniosków dało imponującą skuteczność aplikacyjną.

W przedostatnim konkursie złożyliśmy 36 wniosków, a w ostatnim zaledwie 20!

W konkursie złożono w całej Polski 4000 wniosków.

Żaden wniosek własny nie uzyskał wsparcia finansowego.

Postawmy kilka oczywistych pytań:

Dlaczego tak spadła liczba składanych wniosków?
Czy w SUM promuje się pracowników naukowych składających wnioski?
Co zrobiono by uprościć procedury związane z prowadzeniem grantu?
Dlaczego utajniono informacje o liczbie składanych wniosków i wynikach konkursów w ostatnich 2 latach?
Jak bieżące dane mają się do wysokiego miejsca naszej uczelni w ostatnich rankingach?
Co należy uczynić by odwrócić negatywny trend w aplikacji o środki na badania naukowe finansowane w postaci grantów przez ministerstwo?
Czy obserwowany regres nie jest to pokłosiem polityki kadrowej ostatnich lat i braku dopływu do uczelni młodych, prężnych pracowników naturalnie stanowiących motor postępu w każdej instytucji?

czwartek, 6 grudnia 2018

Uwagi Józefa Wieczorka o rankingach uczelni

To nie polskie uczelnie, lecz światowe rankingi są złe – nieprawdaż ?

wtorek, 4 grudnia 2018

O smutnej rzeczywistości polskich szkół wyższych

UW razem z UJ dołują w światowych rankingach na pozycjach 601-800. Oj, boli.

niedziela, 2 grudnia 2018

O grantach naukowych

Na stronie internetowej SUM zamieszczono informację, że projekt lek. Lindy Litwin z Zabrza został zakwalifikowany do finansowania w konkursie Preludium. Autorce projektu należą się gratulacje.
Niemniej warto zastanowić się dlaczego ta informacja trafiła na stronę gdzie trafiają najważniejsze informacje z życia uczelni. To proste, pracownicy SUM rzadko uzyskują tego typu finansowanie. Dzieje się tak dlatego, że nie uczestniczmy w konkursach. Od lat liczba składanych wniosków naszego autorstwa jest znikoma. Nie sądzę, że nie ma wśród nas osób mających pomysł na projekt naukowy. Z jakichś powodów nie aplikujemy o granty naukowe. To bardzo niekorzystna sytuacja. Wielokrotnie słyszałem apele by składać wnioski ze strony przedstawicieli władz uczelni, ale nie widać efekty tych apeli.

Pytanie dlaczego tak się dzieje?
Może istnieją przyczyny tej sytuacji dotyczące zasad realizacji grantów w naszej uczelni?

piątek, 30 listopada 2018

O medycynie, nauce i smogu

Właśnie zostały opublikowane wyniki analizy nakładów na opiekę zdrowotną w krajach europejskich. Polska z kwotą 700 Euro rocznie na statystycznego mieszkańca zajmuje 3 miejsce od końca wyprzedzając tylko Rumunię i Bułgarię. Kraje skandynawskie przeznaczają na opiekę nad swymi obywatelami kwoty rzędu 5000 Euro czyli siedem razy więcej. To druzgocące dane, ale codziennie widzimy jak wygląda szara rzeczywistość Polek i Polaków w przypadku choroby.

Na naukę także przeznacza się środki finansowe plasujące nas w ogonie Europy, 0,46% PKB to skandaliczny poziom finansowania.

I trzecia sprawa-smog. Mamy najgorsze powietrze w Europie, smog nas dosłownie zabija, a rocznie umierają dziesiątki tysięcy osób z powodu chorób wywoływanych przez trujące substancje w powietrzu.

Konstatacja jest bardzo ponura, Polska to kraj cywilizacyjnie zacofany, w którym państwo nie dba o zdrowie swych obywateli. A bez nauki będziemy na pokolenia krajem montowni obcych koncernów i konsumentów produktów cudzej myśli.
Może ktoś czyta te słowa pomoże mi zrozumieć dlaczego tak się dzieje? To przecież nie są zjawiska dotyczące tylko bieżących wydarzeń, od odzyskania niepodległości w 1989/1990 miną niebawem 3 dekady. I nic, jak było tak jest.

wtorek, 27 listopada 2018

Małe uzupełnienie komentarza Czytelnika


W nawiązaniu do komentarza do postu z 21.11 "Bieżące informacje z życia akademickiego":

"Dążymy do podniesienia wynagrodzeń dla nie nauczycieli przynajmniej o 30%. W ministerstwie trwają prace nad częściową realizacją tych podwyżek w przyszłym roku kalendarzowym." Daleki jestem od porównywania się do innych, ale moja frustracja sięga zenitu. Jestem pracownikiem naukowo-dydaktycznym i pracuję jako asystent za 1752 zł na rękę, to mniej niż pracownicy pilnujący naszych uczelnianych obiektów. Rzucam tą pracę, badania, dydaktyka na tygodniu i w weekendy, to jest tego nie warte"

...chciałbym dodać własną uwagę dotyczącą młodego pracownika nauki. Ten lekarz, bardzo zdolny, ambitny i pracowity mimo uzyskania stopnia doktora nauk medycznych i niezłych perspektyw rozwojowych odszedł z uczelni, gdyż - jak sam mi powiedział: "jako zabiegowiec nie może większości swego czasu w pracy spędzać prowadząc zajęcia dydaktyczne". Niewspółmierność między coraz większymi wymaganiami ze strony pracodawcy czyli uczelni (a także szpitala) i realnymi możliwościami ich realizacji jest druzgocąca. A lepiej, przynajmniej w najbliższej perspektywie chyba nie będzie, coraz trudniej będzie pozyskać młodych, ambitnych chętnych do pracy naukowej i dydaktycznej.

środa, 21 listopada 2018

Bieżące informacje z życia akademickiego

W dniach 15-16 listopada w Krakowie odbyło się posiedzenie Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP). W spotkaniu uczestniczył minister Jarosław Gowin. Krajową Sekcję Nauki
reprezentował przewodniczący KSN oraz Tadeusz Kulik, pełnomocnik Krajowej Sekcji Nauki (KSN) ds. kontaktów z KRASP.

Ministerstwo kończy prace nad Rozporządzeniem w sprawie sposobu podziału środków finansowych na utrzymanie i rozwój potencjału dydaktycznego oraz potencjału badawczego uczelni (nowy algorytm). Na ich podstawie powstała dość rozbudowana opinia KSN, ale chcieliśmy zawrzeć w niej jak najwięcej Waszych uwag. Została ona przedyskutowana i przyjęta na posiedzeniu Rady KSN w dniu 13 października. Dzięki dobrej współpracy KSN i RSZWiN ZNP udało nam się zachować w algorytmie wiele postulowanych przez nas rozwiązań korzystnych dla pracowników uczelni (w kilku przypadkach przy zdecydowanym sprzeciwie KRASP). Ministerstwo w najbliższych dniach opublikuje to rozporządzenie.

Wiele kontrowersji w naszym środowisku budzi realizacja zapisu ustawy o podwyższonych kosztach uzyskania przychodu dla wszystkich nauczycieli akademickich. Jeszcze nie wszystkie uczelnie stosują nowe uregulowania powołując się na niejasne zapisy. Zwracam się do Komisji
Zakładowych z prośbą o monitorowanie sytuacji w Waszych uczelniach. Przewodniczący KRASP stwierdził, że wiele uczelni już zaczęło stosować zapis o podwyższonych kosztach uzyskania przychodu zgodnie z ustawą i listem ministra J. Gowina. KRASP sugeruje stosowanie takich
odpisów również pozostałym rektorom (mimo że niektórzy kwestorzy bardzo się opierają). Minister J. Gowin powiedział, że w związku z pytaniami rektorów na ten temat, na początku grudnia odbędzie się spotkanie ministra NiSzW, ministra finansów, dyrektorów odpowiednich
departamentów i przedstawicieli KRASP, którzy rozwieją wszelkie wątpliwości rektorów.

Podczas spotkania minister zapowiedział, że nowelizacji ustawy nie będzie do końca kadencji rządu. Wszelkie kłopoty z interpretacją zapisów będą rozwiązywane na drodze wyjaśnień i komunikatów ministerstwa.

Od 1 stycznia 2019 r. realizowana będzie podwyżka wynagrodzeń zasadniczych dla nauczycieli akademickich zgodnie z ustawą i rozporządzeniem. Minister zapowiedział, że środki finansowe na
realizację tych podwyżek (pokrywające również skutki podwyżek)zostaną przekazane uczelniom w połowie grudnia w postaci uzupełniającej dotacji statutowej. Środki te po przeniesieniu na
przyszły rok, będą już rozliczane zgodnie z nową ustawą (jak subwencja) i w ten sposób mogą być wykorzystane na wypłatę wynagrodzeń. Ta dodatkowa dotacja będzie również brana pod uwagę przy wyliczaniu subwencji dla uczelni w przyszłym roku. W tym miejscu przypominam, że zgodnie z projektem rozporządzenia o algorytmie, przyszłoroczna subwencja może być tylkomax. o 1% niższa niż suma środków przeznaczonych na funkcjonowanie uczelni (ponieważ będzie
obejmować zarówno środki finansowe na dydaktykę, jak i badania) w roku bieżącym.

Krajowa Sekcja Nauki widząc trudną sytuację finansową pracowników nie będących nauczycielami akademickimi, prowadzi intensywne działania zmierzające do zapewnienia przez ministerstwo podniesienia wynagrodzenia zasadniczego również tej grupie pracowników szkolnictwa wyższego i nauki. Dążymy do podniesienia wynagrodzeń dla nie nauczycieli przynajmniej o 30%. W ministerstwie trwają prace nad częściową realizacją tych podwyżek w przyszłym roku kalendarzowym.

Dla transparentności działań, ministerstwo zapowiedziało utworzenie komisji do monitorowania wdrażania ustawy i wdrażania algorytmu podziału subwencji. Do komisji będą powołani przedstawiciele organizacji związanych ze szkolnictwem wyższym, w tym z urzędu przewodniczący KSN i RSZWiN ZNP, a także przedstawiciele organizacji studenckich i doktoranckich.

Zachęcam do podejmowania rozmów wśród organizacji związkowych w Waszych uczelniach na temat zawarcia z władzami uczelni zakładowych układów zbiorowych pracy. Proszę o informację, które uczelnie są zainteresowane zabezpieczeniem interesów pracowniczych tą formą prawną.

Z koleżeńskim pozdrowieniem
Dominik Szczukocki

Przewodniczący Krajowej Sekcji Nauki NSZZ „Solidarność”

piątek, 16 listopada 2018

Wyniki ankiety

Dziś opublikowałem wyniki ankiety dotyczącej pomysłu powołania nowej uczelni w Zabrzu. Dziękuję za liczny udział. Wynik można chyba uznać za nieco zaskakujący, gdyż większość respondentów wsparła zaprezentowaną ideę.
Ciekawe jaka jest opinia władz Uniwersytetu i władz Wydziału w tej sprawie...

Wyniki pytania o Zabrzański Uniwersytet Medyczny

wyniki ankiety - wykres

niedziela, 11 listopada 2018

W dniu stulecia odzyskania Niepodległości autor bloga na Skrzycznem

zdjęcie rowerzysty

sobota, 10 listopada 2018

Spostrzeżenia bieżące

Jak narazie jedynym znakiem dokonujących się zmian w myśl ustawy 2.0 są wymagania dotyczące kwestii organizacyjnych dotyczących obszaru nauki. Nadal nie posiadamy wiedzy jak będzie wyglądać nasza praca w niedalekiej przyszłości. Dziś na pewno widać perspektywę zwiększających się wymagań i oczekiwań wobec pracowników, coraz więcej mamy godzin dydaktycznych przypadających na pracownika i widać ciągle nowe pomysły biurokratyczne typu RODO absorbujące nas coraz bardziej.

Patrząc w przyszłość warto odwołać się do przeszłości. Gdy w połowie lat 90-tych zaczynałem swą drogę jako pracownik naukowy były zupełnie inne szanse na sukces. Wymagania wobec pracy badawczej były o niebo niższe niż dziś. Proszę sobie wyobrazić, że pierwszych pięć oryginalnych prac naukowych jakie wysłałem do czasopism w tzw. Listy Filadelfijskiej (Clinical Rheumatology, Ultrasound in Medicine and Biology, Osteoporosis International) zostało przyjętych do druku po dokonaniu niewielkich korekt! Dziś te prace nie miałyby większych szans na publikację bo wymagania i oczekiwania są zdecydowanie wyższe. Świat poszedł do przodu, a my możemy tylko z oddali obserwować jak pociąg postępu znika za horyzontem. Konkludując tę myśl; bez dynamicznych zmian na wielu płaszczyznach dystans między globalnymi liderami w nauce i Polską nieuchronnie będzie się powiększał.

W ostatnich dniach obserwowaliśmy spór (może lepiej sytuację oddaje określenie: próba sił) między pracownikami policji i władzami państwa. Metoda zastosowana przez tysiące policjantów czyli masowe korzystanie ze zwolnień lekarskich okazała się nad wyraz skuteczna. Nagle okazało się, że są możliwe pewne zmiany w tym znaczące podwyżki płac. Nie jestem zwolennikiem tego typu działań i przestawianie przysłowiowego pistoletu do głowy nie powinno być metodą rozwiązywania sporów. Niemniej jeśli nie ma innego wyjścia takie działania bywają potrzebne, jako substytut normalnego funkcjonowania państwa.

Jaka płynie nauka z tych wydarzeń dla świata akademickiego? Skoro państwo, rozumiane jako dobro wspólne, nie chce rozumieć lub nie pojmuje znaczenia pewnych obszarów (np. bezpieczeństwa obywateli gwarantowanego przez dobrze wynagradzanych policjantów) to warto rozważać metody alternatywne dochodzenia do rozwiązań korzystnych dla ogółu obywateli.

Jestem absolutnie przekonany, że znaczenie szkolnictwa wyższego z jego misją edukacyjną oraz naukową dla przyszłości kraju jest pierwszoplanowe. Bez skoku rozwojowego uniwersytetów Polska na pokolenia zostanie krajem zapóźnionym cywilizacyjnie, krajem konsumentów obcych pomysłów i idei.

Jak widzimy od roku 1989 niewiele się zmieniło; za komuny kręgi uniwersyteckie były postrzegane jako "obce" przez władzę komunistyczną. Przez trzy dekady III RP ta niechętna nam postawa szeroko pojmowanej władzy państwowej się nie zmieniła, a deprecjacja wartości akademickich jest druzgocąca.

Może czas na jakąś formę ogólnokrajowej mobilizacji środowisk akademickich?!
Jeśli sami nie wykażemy się aktywnością i inicjatywą nasze perspektywy nie będą zbyt optymistyczne...

piątek, 9 listopada 2018

100 lat niepodległej Polski

Zaproszenia Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach na wydarzenia zorganizowane w ramach obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości

czwartek, 8 listopada 2018

Ankieta

28 października opublikowałem ankietę dotyczącą przyszłości wydziału w Zabrzu. Proszę o opinie do 15.11 włącznie.

piątek, 2 listopada 2018

O pamięci i przemijaniu

31.10.2018 zmarł Profesor Kazimierz Czyżewski, wieloletni kierownik Katedry i Kliniki Torakochirurgii w Zabrzu.
Zawsze gdy docierają do nas takie smutne wieści skłania to do refleksji o przemijaniu. Profesor reprezentował pokolenie naszych nauczycieli i mistrzów wprowadzających kolejne pokolenia lekarzy w arkana zawodu lekarza. Powinniśmy pamiętać o nich, to jest nasz obowiązek by w uczelni pozostawał ślad po naszych mistrzach, jako osobach mających duży wpływ na kształt uczelni w minionych latach. Nie można postrzegać rzeczywistości tylko przez pryzmat dnia dzisiejszego, bez pamięci o wydarzeniach z przeszłości i ludziach, którzy kształtowali uczelnię nie sposób realizować bieżących zadań stojących przed nami.

Nabożeństwo żałobne zostanie odprawione w poniedziałek 05 listopada 2018 r. o godz. 13.00 w Kościele Św. Józefa w Zabrzu przy ul. Roosvelta 104, po czym odbędzie się ceremonia pogrzebowa na cmentarzu parafii Św. Józefa przy ul. Ptasiej w Zabrzu.

czwartek, 1 listopada 2018

Trafny - niestety - komentarz Czytelnika do posta z 27 września "O reformie nauki"

Anonimowy Anonimowy pisze...
Kiedy pojawił się w przestrzeni medialnej p. dr Jarosław Gowin, namaszczony przez szefa PiS na człowieka, który ma polską naukę gruntownie zreformować, uczynić bardziej światową, poprawić wyniki polskich uczelni w rankingach, to mnie od razu ogarnął pusty śmiech - nie postawił warunku: - Panie Jarosławie, ale podwajamy wydatki z budżetu na naukę!
No i mamy zabawę w reformę, konstytucję papierową, denerwując środowisko, a ono zwiera szeregi, konsoliduje się, okopuje, żeby nie utracić pozycji wypracowanych przez dziesięciolecia, od czasów PRL jeszcze.
To jest dokładnie to samo, co ze służbą zdrowia, z kolejnymi ministrami!

1 listopada 2018 15:31

niedziela, 28 października 2018

O Uniwersytecie Medycznym w Zabrzu

Wczoraj dotarła do mnie ciekawa idea dotycząca przyszłego kształtu organizacyjnego naszej uczelni. Jak wiadomo wg nowej ustawy 2.0 w uczelni może istnieć tylko jeden wydział każdego rodzaju co oznacza, że musimy scalić oba wydziały lekarskie. To trudne zadanie, mnogość miejsc posadowienia obiektów rozsianym po całym Śląsku, różnice dotyczące specjalności medycznych czy odległości do pokonania dla studentów i pracowników stwarzają oczywiste problemy.
Stąd jako niezwykle ciekawy pomysł uznaję ideę podziału uczelni na dwie części: Zabrze i Katowice.

Śląska Akademia Medyczna przed 70-ciu laty powstała właśnie tu, w Zabrzu i Rokitnicy Bytomskiej. Tu jest jej kolebka, tu tworzyły się jej zręby i tradycja. Dziś niektórzy postrzegają nasz wydział, jako ten gorszy, nieco zaniedbany, wydział skazany na byt w cieniu wiodącego wydziału katowickiego. Już przed laty zrodził się pomysł powstania osobnej uczelni medycznej w Zabrzu. Może właśnie dziś jest odpowiedni moment na taki ruch? Sądzę, że jest to możliwe i być może byłoby to korzystne dla obu wydziałów i uczelni jako całości. Zamiast karkołomnych działań scalających oba wydziały każdy z nich niech pójdzie własną drogą. Skoro mogą powstawać wydziały medyczne w małych ośrodkach akademickich dlaczego nie miałby powstać Uniwersytet Medyczny w Zabrzu?!
Proszę o aktywny udział w dyskusji i głos w ankiecie.

Create your own user feedback survey

wtorek, 23 października 2018

Kilka uwag bieżących

w moim poprzednim tekście postawiłem tezę, że dyskusja akademicka umiera. Co więcej, brak tej dyskusji to w moim przekonaniu dowód na zanik szerszego pojęcia: demokracji akademickiej. Jeden ze stałych Czytelników bloga, którego nazwiska nie ujawnię przesłał mi po publikacji tego postu sms-a o następującej treści:

"Przeczytałem, dobre. Dyskusja na Twoim blogu może być ważna. Sugeruję stawianie konkretnych pytań w kolejnych dniach, np. czy utrzymać wydziały, czy połączyć podobne wydziały (np. lekarskie, WNoZ, Zdrowie Publiczne), jak to zrobić".

Do wspomnianego tekstu dotarły dwa komentarze Czytelników, w tym jeden w swej istocie pozamerytoryczny. Jak widać dyskusji prawie nie ma. Liczba wejść na blog oscyluje wokół 50 dziennie czyli nadal utrzymuje się w miarę stałe zainteresowanie Czytelników. Nie sądzę, by akurat blog powinien stanowić miejsce do prowadzenia dyskusji, ale nie ma jej także w moim otoczeniu uczelnianym. Nie twierdzę, że nie toczą się w uczelni prace przygotowujące nas do nowych realiów, ale nie ma w tej kwestii żadnego przełożenia na "doły" pracownicze. Jak w czasach minionej epoki, władza sobie, ludzie sobie...
To smutna konstatacja, ale tak dziś wygląda "uniwersyteckość" na miarę czasu...

piątek, 19 października 2018

Dlaczego zniknęła dyskusja akademicka?

Niedawno byłem uczestnikiem spotkania wyborczego, na które trafiłem przez przypadek. Spotkanie odbywało się w Szczyrku, miejscowości, której losy i rozwój dla mnie, miłośnika gór są ważne. W tej debacie brało udział ponad 100 osób. Najpierw swe programy prezentowali kandydaci, a później odbyła się długa dyskusja z pytaniami do kandydatów do rady miasta oraz na stanowisko burmistrza. To była dobra lekcja demokracji, ścierały się różne racje, prezentowano odmienne postrzeganie rzeczywistości.

To doświadczenie spowodowało u mnie pewną refleksję dotyczącą życia uniwersyteckiego. Polski świat akademicki stoi w obliczu poważnych zmian, a nowa ustawa 2.0 znacząco zmieni realia jakie występowały dotąd. By na nowo wszystko "poukładać" niezbędna jest praca i wysiłek wielu ludzi. Część tych zmian wprost wynika z zapisów w ustawie, ale jest też szeroki obszar dowolności wyboru dalszej drogi w każdej uczelni. Odpowiedzialność za przygotowanie nowego statutu uczelni spada na władze każdej uczelni. Powołuje się specjalne komisje statutowe mające opracować statut zgodny z nową ustawą. I tu powstaje pytanie: dlaczego nie prowadzi się szeroko zakrojonych dyskusji z udziałem pracowników uczelni? Skoro wkraczamy w nową "erę" to konieczna jest akceptacja i zrozumienie wprowadzanych zmian ze strony środowiska pracowników naukowo-dydaktycznych. Czasu jest bardzo mało. Nie można zaakceptować sytuacji by wąska grupa osób decydowała o przyszłym modelu funkcjonowania uczelni bez możliwości wypowiedzenia się przez innych pracowników. Jest zrozumiałe, że odpowiedzialność spada na aktualne władze, ale czy na pewno nieliczna grupa osób może decydować o tak doniosłych kwestiach? Sądzę, że zaproponowanie pewnych rozwiązań (najlepiej różnych wariantów) powinno być w gestii komisji statutowej, ale na etapie kształtowania się przyszłego modelu każdej uczelni niezbędna jest szeroka dyskusja. Nie wyobrażam sobie by przedstawiono nam do akceptacji finalny wynik pracy w postaci nowego statutu. Bez etapowego działania i stopniowego wytyczania przyszłych regulacji w każdej szkole wyższej w oparciu o wstępne, cząstkowe projekty + szerokiej dyskusji akademickiej nie wierzę w możliwość dobrej wspólnej przyszłości. Jeśli nie będzie dyskusji to nowe statuty, których zapisy będą mało zrozumiałe dla pracowników nie będą podstawą reformy i postępu.

Stąd moja tytułowa teza o zaniku dyskusji akademickiej w kraju, a szerzej - być może - o zaniku demokracji akademickiej, jako podstawie funkcjonowania uczelni.