Czytelniku,

jeśli przebyłeś infekcję COVID-19 i jesteś ozdrowieńcem oddaj osocze, to szansa dla wielu ciężko chorych!

poniedziałek, 12 kwietnia 2021

O Polsce, państwie teoretycznym

Przed paru laty polska opinia publiczna żyła treścią rozmów nagranych w restauracji "Sowa i przyjaciele". Jednym z najbardziej zapamiętanych były słowa ówczesnego posła B. Sienkiewicza, który określił Polskę mianem "państwa teoretycznego". Sądzę, że obserwując wydarzenia dotyczące pandemii warto spróbować to określenie odnieść do bieżących wydarzeń. Otóż niedawno wprowadzono obowiązkową kwarantannę dla osób wracających do Polski spoza Unii. Wczoraj moi znajomi wrócili samolotem z takich wakacji i przez nikogo nie niepokojeni udali się do domu. Dziś byli w pracy. Czyli polska rzeczywistość nie uległa zmianie, wprowadzane przepisy nadal obowiązują tylko teoretycznie. Ale znaczenie takiej sytuacji w świetle zagrożenia dla zdrowia i życia ludzkiego w czasie pandemii daleko wykracza poza wymiar czysto prawny. Bez dobrej organizacji państwa wprowadzającego spójne i logiczne zasady postępowania oraz ich przestrzegania przez obywateli pandemii nie da się opanować. Efekty widzimy; by sobie uświadomić w skalę zjwiska warto przytoczyć liczbę osób zmarłych na COVID-19. Przy liczbie sięgającej około 1500 zgonów na milion mieszkańców Polski w takim mieście jak Zabrze można szacować liczbę zgonów na blisko 300 osób. Nie chodzi zatem o jakieś tam abstrakcyjne przepisy, idzie o ludzkie życie!

poniedziałek, 5 kwietnia 2021

Zmarł Bogdan Klepacki

klepsydra

niedziela, 4 kwietnia 2021

Uwagi wcale nieświąteczne

Okres świąteczny skłania do refleksji. Jakiś czas temu prezentowałem pewne aspekty świadczące o poziomie rozwoju cywilizacyjnego dla Polski na tle świata. Nakłady na naukę, wysokość finansowania systemu ochrony zdrowia i zanieczyszczenie powietrza to 3 obszary, które wskazują miejsce Polski na mapie rozwiniętego świata - miejsce w ogonie.

Dane dotyczące pandemii SARS-COV2 dodają jeszcze nowe dane pokazujące stan poszczególnych państw. Sądzę, że dwa wskaźniki należy brać pod uwagę: liczbę zgonów w przeliczeniu na liczbę mieszkańców oraz liczbę tzw. zgonów nadmiarowych związanych z niewydolnością systemu ochrony zdrowia. Dla zobrazowania załączam linki z danymi źródłowymi.

https://www.worldometers.info/coronavirus/
https://ourworldindata.org/excess-mortality-covid
https://www.cebm.net/covid-19/excess-mortality-across-countries-in-2020/

Pod względem liczby zgonów w Polsce w przeliczeniu liczbę mieszkańców znajdujemy się na dość odległym miejscu ale znacznie gorzej plasujemy w klasyfikacji tzw. zgonów nadmiarowych. W mojej ocenie to jest najważniejszy, pośredni wskaźnik poziomu rozwoju cywilizacyjnego państwa, jako całości. Z pewnością jest to pochodna zarówno jakości samego systemu opieki zdrowotnej jak i zachowań społecznych.

To szerszy problem; nawet najsprawniejsze państwo nie zapewni ochrony swym obywatelom jeśli ci nie będą realizować podstawowych zasad. Bez dobrze zorganizowanych instytucji państwa są jeszcze niezbędne spójne, systematyczne działania oraz ich realizowanie przez mieszkańców.

W moje ocenie brak jest:

  • sprawnych instytucji na poziomie państwowym (pominę milczeniem niegodne kłótnie polityków w obliczu takiego zagrożenia jakie stwarza pandemia i brak współdziałania ponad podziałami partyjnymi),
  • współpracy na linii organy państwowe-samorząd terytorialny,
  • brak nadzoru i kontroli nad wprowadzanymi zasadami,
  • zaufania między szeroko rozumianą władzą a społeczeństwem,
  • realizacji elementarnych zasad bezpieczeństwa przez pojedynczych obywateli.

Efekty bieżące widzimy już dziś, ale prawdziwy obraz kraju zobaczymy dopiero po wygaśnięciu pandemii. Straty mierzone skutkami społecznymi najpewniej przewyższą te, które dziś sobie uświadamiamy. A patrząc na stan państwa, jego instytucji, poziomu klasy politycznej kompletnie niezdolnej do zaniechania prowadzenia zwykłej działalności partyjnej na rzecz zgodnej pracy na rzecz dobra wspólnego (żelazna zasada: pro publico bono) oraz zachowań społecznych, trudno o optymizm na przyszłość.

czwartek, 1 kwietnia 2021

Życzenia świąteczne

piątek, 26 marca 2021

O perspektywach na przyszłość

W wielu dziedzinach życia perspektywy dotyczące przyszłości zależą od wydarzeń bieżących. Sadzę, że warto zwrócić uwagę na pewne bieżące wydarzenia w naszej uczelni. Przed paru tygodniami wydawało się, że powoli zacznie wracać normalność i dydaktyka będzie mogła być realizowana w trybie tradycyjnym. Do ostrożnego optymizmu skłaniała akcja szczepień w tym także studentów a także fakt iż duża część społeczeństwa przeszła już infekcję koronawirusem. Niestety, ostatni wzrost liczby zakażeń spowodował powrót do zajęć zdalnych. Zgodnie z moją wiedzą ta decyzja została oparta także o opinię studentów; okazało się, że opcja zajęć zdalnych ma zwolenników wśród znacznej części studentów. Czy można się nauczyć medycyny z ekranu komputera? to w mojej opinii jest niemożliwe. Ale to komfortowa sytuacja dla studentów, którzy nie są gotowi do wysiłku i spędzenia setek godzin nad książkami. To droga na skróty; efekty zobaczymy w przyszłości. To bardzo niepokojąca perspektywa dotycząca jakości naszej kadry lekarskiej. Nie waham się nazwać tej sytuacji słowem: demoralizacja.

poniedziałek, 22 marca 2021

Jeszcze o nauce

19-tego marca opublikowałem na blogu tekst dotyczący dostępności do publikacji. To ważny, wręcz niezbędny kierunek. Pozycja w świecie nauki indywidualnego autora, uniwersytetu lub całego państwa zależy od tego jak bardzo wyniki badań czyli publikacje będą zauważone przez innych autorów. Stąd działania pomagające w dotarciu do innych badaczy są tak ważne.

Niemniej warto sobie uświadomić wagę jeszcze innych czynników sukcesu naukowego. Rzeczywisty sukces naukowca realizuje się wtedy gdy wyniki badań publikuje w piśmie o zasięgu światowym. Zwykle to periodyki z tzw. Listy Filadelfijskiej, którym przypisano wartość Impact Factor (IF) będący pochodną liczby cytacji. Publikujesz dobre prace w dobrych pismach to stwarzasz szanse na zauważenie siebie, jako indywidualnego badacza i cytowanie własnych prac. Ale musimy pamiętać, że wysyłają prace do renomowanych czasopism naukowych rywalizujemy z autorami z całego świata. Musimy zaprezentować ciekawe wyniki, umieć się dobrze „sprzedać” i posługiwać się dobrym angielskim. Tu trudna, żmudna droga. Od pomysłu na badanie naukowe do otrzymania listu z redakcji ze słowami: „Your manuscript is accepted to publication” mijają nieraz długie lata.

Jak podołać zadaniu? Jak pokazać coś nowatorskiego?
Jest wiele czynników warunkujących sukces, ale chciałbym zwrócić uwagę na dwa spośród nich.
Po pierwsze, środki finansowe. Bez solidnego wsparcia nie ma raczej szanse na epokowe odkrycia.
Z finansowaniem nauki na poziomie w pobliżu 0,5% PKB nie mamy większych szans na postęp i skuteczne konkurowanie z całym światem. Nauka powinna mieć finansowanie powyżej 2-3% PKB.
Po drugie, autor, który chce się poświęcić nauce musi mieć spokojną głowę, czyli nauka musi stać się nie tylko pasją ale dawać solidne podstawy do utrzymania rodziny. A byt określa świadomość, to znane stwierdzenie jest ciągle aktualne. Podam przykład, pewien dyrektor szpitala zaczął płacić po 3000 zł za każdy punkt IF swoim pracownikom. W krótkim czasie aktywność naukowa uległa około trzykrotnemu zwiększeniu! Praca naukowa musi z hobby stać się zawodem. Dobry naukowiec, który ma w dorobku dziesiątki, setki publikacji w pismach o globalnym zasięgu musi być odpowiednio wynagradzany.

Zatem podsumowując, każdy sposób poprawy sytuacji w świecie nauki jest wart uwagi, ale jeśli nie podejmiemy rewolucyjnych kroków na poziomie państwa to pozycja polskiej nauki nie zmieni się i na zawsze pozostaniemy tłem dla świata.

piątek, 19 marca 2021

O nauce

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przyjęło w dn. 23 października 2015 r. politykę otwartego dostępu zawartą w dokumencie pt. „Kierunki rozwoju otwartego dostępu do publikacji
 i wyników badań naukowych w Polsce”. Ministerstwo zaleca między innymi opracowanie i przyjęcie przez poszczególne uczelnie oraz instytuty badawcze własnych instytucjonalnych polityk w zakresie otwartego dostępu (Open Access, OA), które będą określać zasady publikowania wyników badań
 w artykułach, publikowania otwartych danych badawczych oraz deponowania dorobku naukowego w repozytoriach instytucjonalnych. Otwarty dostęp jest obowiązkowym wymogiem między innymi
w europejskim programie Horyzont 2020 finansowanym przez UE oraz projektach badawczych pilotowanych przez Narodowe Centrum Nauki.

Jedną z rekomendacji wymienionych w Kierunkach rozwoju jest "Wyznaczenie przez kierowników jednostek naukowych i uczelni pełnomocników (koordynatorów) ds. Otwartego Dostępu". Śląski Uniwersytet Medyczny z inicjatywy Biblioteki SUM wprowadziła uczelnianą Politykę Otwartości (Uchwała Nr 127/2018 Senatu SUM z dnia 24 października 2018 r. w sprawie: wprowadzenia Polityki Otwartości Polskiej Platformy Medycznej w Śląskim Uniwersytecie Medycznym w Katowicach). W myśl przyjętych założeń naukowcy (autorzy) związani z SUM, powinni dążyć do zapewnienia otwartego dostępu do publikacji poprzez zdeponowanie ich elektronicznej postaci w Repozytorium Lokalnym (https://ppm.sum.edu.pl) i publiczne ich udostępnienie w Repozytorium PPM.

Zgodnie z wytycznymi polityki otwartości Repozytorium administrują oddelegowani pracownicy Biblioteki SUM, którzy deponują pliki artykułów opublikowanych na otwartych licencjach (Creative Commons, CC), rozprawy doktorskie oraz dane badawcze. Repozytorium ma za zadanie udostępniać i upowszechniać dorobek naukowo-badawczy pracowników, doktorantów i studentów SUM wszystkim zainteresowanym, promować prowadzone badania naukowe oraz przyczyniać się do szerszej współpracy z sektorem gospodarczym. Aktualnie w Repozytorium zdeponowano 2225 artykułów, 213 doktoratów oraz 600 rozdziałów z monografii. Wszystkie materiały są dostępne bezpłatnie bez konieczności logowania się.

Uruchomienie Polskiej Platformy Medycznej (więcej o projekcie: https://ppm.sum.edu.pl/about/project.seam?lang=pl), której częścią jest Repozytorium SUM, umożliwiło powołanie Koordynatora ds. otwartego dostępu do publikacji naukowych i wyników badań oraz Zespołu ds. Otwartej Nauki Biblioteki SUM.

Obszar działań Koordynatora to:

  • nadzór i monitorowanie realizacji Polityki Otwartości PPM jako instytucjonalnej polityki otwartości w SUM m. in. poprzez weryfikowanie poziomu otwartości publikacji pracowników SUM powstających dzięki finansowaniu i/lub współfinansowaniu ze środków publicznych,
  • współpraca w zakresie polityki otwartego dostępu z jednostkami organizacyjnymi SUM,
w szczególności z Biblioteką, Działem Organizacyjno-Prawnym i Centrum Transferu Technologii,
  • promowanie otwartego dostępu do publikacji i danych badawczych wśród społeczności akademickiej SUM i informowanie o Polityce Otwartości PPM, m. in. poprzez stałe doniesienia w Newsletterze SUM,
  • koordynowanie prac związanych z tworzeniem, utrzymaniem i rozwojem infrastruktury otwartego dostępu w SUM,
  • organizowanie szkoleń we współpracy z Biblioteką SUM dla pracowników oraz doktorantów Uczelni z zakresu tematyki otwartego dostępu,
  • koordynowanie wdrażania instytucjonalnej strategii zarządzania otwartymi danymi badawczymi,
  • monitoring trendów otwartości i dobrych praktyk w tym zakresie,
  • raportowanie wyników Rektorowi w terminie do końca pierwszego kwartału roku następującego po roku, którego dotyczy raport; raport publikowany jest na stronie internetowej Uczelni.

Należy wspomnieć o zarządzeniach SUM, które obowiązują od września 2020 r., a dotyczą między innymi otwartego dostępu do publikacji i wyników badań naukowych:

  • Zarządzenie Nr 167/2020 z dnia 18.09.2020 r. Rektora Śląskiego Uniwersytetu Medycznego
 w Katowicach w sprawie: udostępniania niepublikowanych prac dyplomowych oraz rozpraw doktorskich w Śląskim Uniwersytecie Medycznym w Katowicach,
  • Zarządzenie Nr 168/2020 z dnia 18.09.2020 r. Rektora Śląskiego Uniwersytetu Medycznego
 w Katowicach w sprawie: gromadzenia, archiwizowania i udostępniania efektów działalności naukowo-badawczej oraz dydaktycznej pracowników, doktorantów i studentów Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Załącznik Nr 1 do Zarządzenia Nr 168/2020 z dnia 18.09.2020 r. Rektora SUM stanowi Regulamin Repozytorium Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, załącznik Nr 1a stanowi wzory umów licencyjnych.

czwartek, 11 marca 2021

Niewesołe spostrzeżenia Józefa Wieczorka o polskim świecie akademickim

Czy można jeszcze naprawić polski świat akademicki?

środa, 3 marca 2021

Przeczytane na stronie uczelni

Studenci Śląskiego Uniwersytetu Medycznego wybrali najlepszego dydaktyka, największy autorytet i wykładowcę przyjaznego studentom Serdecznie gratuluję laureatom

sobota, 27 lutego 2021

O planie "odbudowy"

W mijającynm tygodniu zaprezentowano tzw. "plan odbudowy". Wśród priorytetów próżno szukać nauki, a przecież bez nauki i w ogóle uniwersytetów żaden plan się nie uda. A może o to właśnie chodzi, może to jest "tajny" plan europejski? Każdy powienien znać swe miejsce w szeregu. Są kraje wiodące i kraje odtwórcze. Te pierwsze są miejscem tworzenia myśli, prowadzenia badań naukowych, patentowania wynalazków, rolą tych drugich jest konsumpcja osiągnięć państw wiodących i budowy kolejnych montowni... Taki współczesny kolonializm...

piątek, 19 lutego 2021

O świecie akademickim oczami Józefa Weczorka

Lockdown akademicki, wczoraj i dziś

Wieczorek: uważam, że nasz system akademicki jest niewydajny

środa, 10 lutego 2021

Kilka zdań podsumowania: nauka, czasopisma, sloty, dorobek naukowy

W ostatnim okresie kilkukrotnie poruszałem kwestie dotyczące nauki w kontekście właśnie wchodzącego w życie nowego systemu oceny dorobku naukowego pracowników polskich uczelni. Ten system jest zawarty w zapisach Ustawy 2.0. Ideą tego minicyklu było wskazanie oczywistej dla mnie pootrzeby stworzenia stabilnego, jasnego i sprawiedliwego systemu oceny. To, że dotychczasowe zasady nie dawały takiej oceny wiemy. Niestety, wprowadzany system oparty na irracjonalnych przesłankach stworzonych gdzieś w zaciszu ministerialnych gabinetów nie daje szans na właściwą ocenę indywidualnego pracownika. Sądze, że najlepszym przykładem kompletnego zbłądzenia autorów jest opis dotyczący przydziału punktów ministerialnych dla pism Bone i Osteoporosis International. Wiara biurokratów w słuszność ich działań, nawet tych najbardziej irracjonalnych, jest zdumiewająca. Ważne są także głosy wszystkich komentujących te problemy, w szczególności list młodego pracownika naukowego. Za tę dyskusję i nadesłane komentarze dziękuję. Pozostaje mieć nadzieję, że nowy system niebawem zostanie zastąpiony innym, opartym na logicznych, czytelnych przesłankach. W moim najgłębszym przekonaniu bez udziału samych zainteresowanych czyli przedstawieli środowiska naukowego nie ma szans na stworzenie właściwego systemu oceny. Nic o nas bez nas.

wtorek, 9 lutego 2021

Sloty a zimowe utrzymanie dróg

Rozmawiałem z pewnym pracownikiem naszej uczelni na temat slotów.

"Panie profesorze, ludzie nie są głupi i dopasowują sie do obowiązujących zasad. Po co mają wkładać tyle wysiłku w pisanie publikacji naukowych i wysyłać je do renomowanych czasopism naukowych. To bez sensu, w dodatku nie ma gwarancji sukcesu bo stajemy do konkurencji a całym światem. Jak mamy "wyprodukować" artykuły na topowym poziomie? Przy tej mizerii finansowej oraz takim obciążeniu innymi obowiązkami praca naukowa to hobby w najczystszej postaci. Ja po prostu napiszę w kolejnych latach 4 prace poglądowe, może jakiś opis przypadku, wyślę je do polskiego pisma i będę miał 4 sloty! Oczywiście będę jedynym autorem, Nie napracuję się a moja uczelnia mnie pochawali".

Ten pracownik to młody, ambitny człowiek i mimo wszystko mam nadzieję, że nie zrezygnuje całkiem z pracy naukowej jaką dotąd prowadził. Ale to bardzo realny scenariusz.

A jakie będą efekty takich pomysłów zapisanych w Ustawie 2.0? To proste, poziom nauki spadnie. Jak to ocenić? To działanie na szkodę polskiej nauki i wyraz skrajnej niekompetencji twórców Ustawy 2.0.

A co z powyższą opinią wspólnego ma stan dróg w zimie? Wyjaśniam, wczoraj na Górnym Śląsku na drogach panował absolutny horror, 10 cm śniegu doprowadziło do paraliżu komunikacyjnego. Nikt nie odśnieżał dróg (poza autostradami).
To podobne działanie - jak powyżej opisane sprawy naukowe. To działanie (a raczej brak spełniania oczywistych obowiązków odpowiednich instytucji) na szkodę społeczeństwa, mierzone stratami związanymi z masowymi wypadkami komunikacyjnymi oraz ogólną stratą czasu i dezorganizacją życia.

To nieakceptowalne społecznie sytuacjie spychające nas na obrzeża współczesnej cywlizacji.

sobota, 6 lutego 2021

O bieżącej, trudnej rzeczywistości akademickiej

Zamieszczam poniżej ważny list Czytelnika. Dotyczy on kluczowej dla każdego pracownika kwestii oceny jego pracy naukowej. Jest to szczególnie ważne dla naszych młodych pracowników, bez stabilnego, sprawiedliwego systemu oceny jakości ich pracy naukowej trudno o optymizm dotyczący przyszłości tak w wymiarze indywidualnym jak i całej uczelni. To oni, młodzi adepci nauki powinni zająć miejsce dzisiejszych liderów i wspomaganie ich to jest wręcz nasz obowiązek. Sądzę, że nadesłany komentarz pokazuje jak szkodliwy - przynajmniej w odniesieniu do uczelni medycznych - jest pomysł oceny przy pomocy slotów.

Szanowny Panie Profesorze,

  jestem regularnym czytelnikiem Pańskiego bloga (również pracuję w SUM, jako asystent badawczo-dydaktyczny) i chciałbym poruszyć prywatnie i w zaufaniu pewną kwestię dotyczącą zbliżającej się oceny pracowników zaliczonych do liczby N - w nawiązaniu do Pańskiego wpisu Nauka-sloty z 30.01.2021. 

  Tak się składa, że problemy przedstawione we wpisie Pana Profesora w niedalekiej przyszłości będą dotyczyć mojej osoby. W SUM pracuję od wielu lat (na początku jako wykładowca), w międzyczasie obroniłem doktorat, aktualnie jestem zatrudniony jako asystent badawczo-dydaktyczny. Od momentu zmiany stanowiska z dydaktycznego na badawczo-dydaktyczne opublikowałem prace z łączną punktacją liczącą około 10 punktów IF (blisko 200 MNiSW). Mój dorobek naukowy nie jest duży, ale staram się rozwijać i rzetelnie pracować.

  Jestem bardzo zaniepokojony pismem, które otrzymałem od Prorektor ds. Nauki SUM, w którym zostałem poproszony o natychmiastowe zwiększenie moich osiągnięć publikacyjnych, w związku z tym, że na dzień 15.12.2020 nie spełniam limitu slotów publikacyjnych za lata 2017-2020, których wartość dla mnie wynosi 2,56. 

  I tutaj mam pytanie do Pana Profesora - czy jest jakaś logika w tym, że nie spełniam limitu slotów w ramach ewaluacji za lata 2017-2020, podczas gdy pracownikiem zaliczonym do liczny N jestem od 2019? Nasuwa mi się teraz refleksja, że system oceny oparty na slotach nie jest odpowiedni dla mojej indywidualnej sytuacji młodego pracownika nauki. Pomimo tego, że jestem aktywny naukowo, może być tak, że zostanę negatywnie oceniony. Czy tak powinien wyglądać system motywacyjny pracowników naukowych?

  Będę wdzięczny za komentarz. 

  Pozdrawiam serdecznie

sobota, 30 stycznia 2021

Nauka - sloty

Slot – to całkiem nowe pojęcie słowniku akademickim. Weszło do życia wraz z Ustawą 2.0.

Generalnie, idea tego pojęcia wiąże się oceną dorobku naukowego indywidualnych pracowników polskich uczelni. To iż taka potrzeba istnieje jest bezdyskusyjne niemniej jest wiele wątpliwości czy przyjęta droga jest właściwa. Zapraszam do dyskusji ale najpierw parę słów o pojęciu slot.

Slot ma odzwierciedlać dorobek naukowy uwzględniając kilka czynników: liczbę autorów, ich afiliację, kolejność autorstwa, punktację przydzieloną czasopismu przez Ministerstwo Nauki (o tej liście pisałem wcześniej).

Każdy z pracowników SUM zatrudnionych na etacie badawczo-dydaktycznym jest zobowiązany do powiększania swojego dorobku naukowego. Dotychczas po kolejnych 4 latach następowało rozliczenie i ocena dorobku naukowego. Obecnie ocena działalności naukowej asystenta za lata 2017-2021 będzie oceniana na podstawie uzyskania przez niego slotów. Każda osoba zatrudniona na etacie naukowo-dydaktycznym powinna dla uzyskania pozytywnej oceny przedstawić 4 sloty.

Slot to miara udziału autora w publikacji. Jest istotny zwłaszcza przy publikacjach wielu autorów, a także przy ustalaniu limitów osiągnięć. Kiedy mowa o liczbie publikacji, chodzi o sumę udziałów jednostkowych, a więc sumę slotów. Dla publikacji, która ma jednego autora udział ten wynosi 1. Natomiast w przypadku publikacji wieloautorskich udział zależy od:

• wartości całkowitej danej publikacji,
• liczby współautorów z danego podmiotu i danej dyscypliny,
• liczby wszystkich autorów danej publikacji.

Wzór na wyliczenie udziału jednostkowego autora w publikacji wieloautorskiej:
U=P/Pc×1/k

Innymi słowy, publikując pracę jako jedyny autor w polskim czasopiśmie o punktacji naukowej niskiej (np. 5 pkt ) uzyskany slot wynosi 1.
Publikując prace w bardzo dobrym czasopiśmie z wysokim IF (np. 50 !!!!) przy jednocześnie 9 innych współautorach uzyskany slot wynosi 0,1.
Co z tego wynika, lepiej opublikować kilka prostych prac polskich z niską punktacją i nie mieć kłopotu (każdy z nich będzie miał slot 1,0, a nie dużo różnych prac w najlepszych czasopismach co jest trudne do uzyskania aby spełnić ten wymóg. Dla nauk medycznych ocena ta jest po prostu mało
sensowna i uniemożliwia prawidłową ocenę indywidualnego pracownika.

Wynik takiej oceny ma doniosłe znaczenie gdyż nie uzyskanie niezbędnej wartości slota skutkuje przesunięciem danego pracownika z kategorii badawczo-dydaktycznej do kategorii dydaktycznej ze znacznie zwiększonym pensum. Jest to swego rodzaju ostrzeżenie dla takich osób mające zmobilizować ich do efektywniejszej pracy.

Zachęcam do odwiedzenia strony internetowej Uczelni. Po jej otwarciu należy otworzyć zakładkę Biblioteka, dalej wejść na Bazy Własne i potem Publikacje, Analiza, Ranking. Należy wybrać dalej Ewaluacja 2017-2020 i wybrać Nazwisko lub Orcid. Po wpisaniu nazwiska autora otwiera się wykaz rekordów za lata 2017-2020, po kliknięciu w opis Sloty widzimy dorobek danego autora. Ten wynik wyrażony jest liczbą slotów, ich sumą oraz łączną punktacją. Najważniejsza jest wartość slot dla danej publikacji (przedostatnia kolumna). Należy zwrócić uwagę, że do 2018 roku czasopismom przydzielono wcześniejszą punktację a dopiero od 2019 wykorzystano nową punktację. Do dorobku uznanego za wystarczający należy uzyskać 4 punkty i trzeba będzie wybrać najlepsze.

Pytanie jak ma się zmienić pozycja osób spełniających wymagania i uzyskujących slot na wymaganym poziomie. Czy uzyskają one za swoją pracę jakieś korzyści? Można oczekiwać, że tak powinno być, dobre wyniki w pracy badawczej składającej się na dorobek całej uczelni powinny przekładać się na ich indywidualną pozycję. Można wyobrazić sobie zmniejszenie pensum dydaktycznego lub jakąś formę gratyfikacji finansowej. Oczywiście, takie korzyści nie powinny być bezterminowe i mają obejmować czas do kolejnej okresowej oceny zewnętrznej. Dzięki takiemu systemowi okresowej kontroli będzie wprowadzony stały system motywacyjny dla nas, pracowników uczelni wyższych a poziom polskiej nauki ma wzrosnąć.

Tylko czy na pewno tak będzie? Czy do właściwa droga?

Proszę o uwagi i komentarze.

środa, 27 stycznia 2021

Ważny komentarz Czytelnika

 Poniżej zamieszczam komentarz nadesłany przez anonimowego Czytelnika. 

Dwa słowa w wykropkowanych miejscach usunąłem, gdyż mogą być zinterpretowane jako godzące w dobre imię P. Krzak. Ale istota rzeczy jest w mojej ocenie ważna. Proszę komentatorów o skupienie się na meritum bez stosowania słów kierowanych ad personam.
Co się dzieje lub czego do tej pory brak?Po wysypie postów dot.zmian personalnych na naszej UCZELNI nagle wszystko się zatrzymało.Odejście Pani Kanclerz Kuraszewskiej musi skutkować podziękowaniem za pracę także jej najbliższym współpracownikom, w pierwszej kolejności z-cy Kanclerza Pani Izabelli Krzak-osobie znanej jako "miecz Kuraszewskiej" charakteryzującej się (.............,............), podejmowaniem bezsensownych decyzji w sprawach przeprowadzanych remontów i inwestycji, skutkujących wydawaniem dużych środków finansowych.Czy naprawdę taka osoba będzie w dalszym ciągu tolerowana na ŚUM?

niedziela, 17 stycznia 2021

O nauce - lista czasopism

Wykaz czasopism naukowych i wydawnictw Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego to dokument z 17 i 18.12 2019 roku podzielony na 7 części obejmujących różne dziedziny nauki: humanistyczne, medyczne, o zdrowiu, społeczne, teologiczne, inżynieryjno-techniczne, rolnicze oraz ścisłe i przyrodnicze. Osobno ujęto materiały konferencyjne.

Nim zaprezentuję mój pogląd dotyczący sensu stworzenia tego wykazu kilka zdań dotyczących jego zawartości. Liczy on 30404 pozycji czyli tytułów czasopism. Interesująca mnie część czyli nauki medyczne i nauki o zdrowiu zostały podzielone na 4 podgrupy: nauki farmaceutyczne, medyczne, o kulturze fizycznej, o zdrowiu. Poniżej omawiam zawartość części dotyczącej nauk medycznych. Liczy ona 8659 nazw pism medycznych. Zostały one podzielone na 5 kategorii pism naukowych, którym przydzielono 200, 140, 100, 70, 40 i 20 punktów.

Podstawowe pytanie jakie należy postawić: w jakim celu stworzono tę listę? Jak rozumiem ma ona być wykorzystywana do oceny pracy indywidualnego pracownika. Niestety, w moim najgłębszym przekonaniu nie ma możliwości by ktokolwiek (nawet zespoły ludzi) mogły stworzyć ranking czasopism odzwierciedlający precyzyjnie ich prawdziwą wartość. Nie jest to możliwe z wielu powodów:

1. każde pismo zmienia swą rangę bo wartość zamieszczanych w nim publikacji nie jest taka sama. By ocenić rzeczywistą pozycję pisma musi upłynąć sporo czasu od danego roku. Tym jedynym znanym i najbardziej miarodajnym kryterium jest liczba cytacji prac z danego tytułu w okresie roku. To kryterium przekłada się na wartość pisma jako wskaźnik Impact Factor.

2. nie ma możliwości by ktokolwiek mógł w sposób obiektywny ocenić wartość pism dzieląc je na 5 kategorii. To biurokratyczne, sztywne wyobrażenie o świecie, który nie może być traktowany w taki sposób. Prawdziwa skala wartości pism waha się od ZERA (IF=0 – brak cytacji) do najwyższej wartości IF, która się zmienia co rok i nie może być sztucznie ograniczana. Im więcej będzie cytacji w przeliczeniu na jeden opublikowany artykuł tym wartość pisma w rankingu będzie wzrastała. Oznacza to, iż w rzeczywistości powinny być setki lub tysiące kategorii dokładnie odzwierciedlających wartość IF dla danego pisma w konkretnym roku.

3. próby takiego podejścia czyli przyporządkowanie jakości (rangi, kategoryzacji) pisma do jego pozycji wg jakichkolwiek kryteriów (np. wg omawianej listy lub wg IF) i tak jest tylko niedoskonałą próbą oceny. Każde kryterium daje bowiem obraz pisma a nie konkretnej pracy indywidualnego pisma. W każdym periodyku trafiają się „perełki” mające mnóstwo cytacji (dziesiątki, setki a nawet tysiące) i inne prace, które nie zostały dostrzeżone i docenione przez innych autorów. Stąd każda próba liczbowego przełożenia na dorobek indywidualnego autora w zasadzie nie ma sensu. Tak naprawdę oddaje poziom periodyku naukowego a nie samego artykułu.

Tylko kryteria dotyczące danego autora mierzone liczbą cytacji i ich pochodnymi (np. wsp h, liczba prac z indeksem cytowań >10, 50 lub 100) pokazują prawdziwy obraz jakości pracy badacza. Taki obraz daje także obliczenie wskaźnika SQI, o którym pisałem niedawno (pdf jest dostępny na blogu). 

W różnych dziedzinach życia próbując oceniać jakieś zjawisko najlepiej operować przykładami. Z tego powodu przestawiam analizę dotyczącą pism naukowych z obszaru mych zainteresowań. Od 1997 roku opublikowałem 107 prac badawczych dotyczących chorób metabolicznych kości w pismach o zasięgu międzynarodowym z tzw. Listy Filadelfijskiej. Sadzę, że tak duże doświadczenie daje dobre podstawy do analizy wartości niektórych czasopism. W naukowym obszarze mego zainteresowania najbardziej prestiżowe są 3 tytuły: Journal of Bone and Mineral Research, Bone i Osteoporosis International. Dwa pierwsze mają szersze spectrum tematyczne a Osteoporosis International.publikuje w zasadzie tylko artykuły dotyczące osteoporozy. W Journal of Bone and Mineral Research opublikowałem 1 pracę, w Bone 5, a w Osteoporosis International.13. Generalnie w środowisku naukowym za najważniejsze pismo uchodzi Journal of Bone and Mineral Research, a dwa pozostałe są równorzędne. Na liście ministerialnej Journal of Bone and Mineral Research i Osteoporosis International mają po 140 punktów, a Bone 100. Jakie kryteria zdecydowały o takiej klasyfikacji nie mam pojęcia, w moim przekonaniu nie ma ku temu żadnych merytorycznych podstaw. Warto zaprezentować także wartości IF: Bone za 5 lat ma średnio 4,349 a za 2019 4,147. Odpowiednie wartości dla Osteoporosis International to 3,938 i 3,759. IF dla Journal of Bone and Mineral Research za 2019 rok 5,854.

Takie decyzje podejmowane w ciszy ministerialnych gabinetów mają duże znaczenie dla poszczególnych pracowników. Trudno zaakceptować taki model oceny oderwany od rzeczywistości. 

Powyższe uwagi dotyczą tylko medycyny, nie wiem jakie powinny być kryteria oceny badaczy z innych dziedzin np. nauk humanistycznych. Jednakże każdy pomysł typu biurokratycznego wykreowany w oparciu o bliżej nieznane, sztywne kryteria nie jest właściwy. Ta droga nie poprawi jakości nauki, spowoduje więcej szkód niż korzyści.

środa, 13 stycznia 2021

O nauce

Uniwersytet to nauka, bez niej trudno sobie wyobrazić realizację misji szkoły wyższej. To badacze budują wizerunek uczelni; ich naukowe pomysły przekute w słowo przelane na strony renomowanych pism naukowych popychają postęp cywilizacyjny. Oczywiście epokowych odkryć nie dokonuje się codziennie, ale by mogły one zobaczyć światło dzienne tysiące badaczy prowadzi mozolną, żmudną pracę. Wielkie sukcesy nie są wynikiem cudów tylko pracy, pracy, pracy.

Nie przejdę do kontynuowania myśli krążącej wokół słowa „nauka” chciałbym uspokoić Czytelników, mam świadomość znaczenia drugiego filara uniwersytetu: dydaktyki. Są wśród nas urodzeni dydaktycy, mamy zapalonych badaczy, ale te obszary wcale się nie kłócą, wręcz przeciwnie, wiedza wyniesiona z pracy badawczej nieraz jest pomocna w prowadzeniu zajęć.

Nauka wymaga spokoju, skupienia, konsekwencji w dążeniu do wytyczonych celów. Bywa, że mijają lata nim jakaś idea zostanie wcielona w życie. W Polsce badania naukowe (nie licząc np. instytutów badawczych) są prowadzone w uczelniach przez pracowników określanych mianem badawczo-dydaktycznych (dawniej stosowano określenie naukowo-dydaktyczny). Każdy pracownik ma przydzieloną pewną liczbę godzin dydaktycznych do zrealizowania w ciągu roku akademickiego. Rozliczenie części obowiązków dotyczącej dydaktyki jest zatem proste. Zupełnie inaczej wygląda sprawa prowadzenia badań naukowych.

Jak je rozliczać?

Jak ocenić jakość pracy naukowej?

Te problemy poruszałem na blogu wielokrotnie; zawsze byłem zwolennikiem stworzenia stabilnego systemu motywacyjnego promującego aktywnych naukowców. Dzięki postępowi dysponujemy wieloma narzędziami pomocnymi w ocenie wyników pracy naukowej indywidualnego pracownika. Liczba publikacji, liczba cytacji, wartość współczynnika IF, wartość indeksu h to tylko niektóre dostępne narzędzia przydatne do precyzyjnej oceny dorobku naukowego. Zapraszam także do zapoznania z nową metodą do oceny jakości dorobku naukowego. Wskaźnik SQI – Scientific Quality Index to jedyny znany wskaźnik, który monitoruje jakość dorobku w czasie w taki sposób, że jeśli tak jakość dorobku spada to SQI także się zmniejsza. Wszystkie inne parametry nie mają takiej cechy, np. wsp h nigdy się nie zmniejszy podobnie jak liczba cytacji lub liczba opublikowanych badań. Zapraszam do lektury dotyczącej SQI, pdf poniżej tekstu.

W naszych realiach wynagrodzenie pracownika naukowego jest ściśle związane z dydaktyką. Nie ma żadnego systemu promujących aktywnych badaczy (nie biorę pod uwagę rektorskich lub ministerialnych nagród naukowych, gdyż to jest działanie podejmowane raz w roku). A to jest moim zdaniem warunek sine qua non powodzenia: naukowcy powinni być odpowiednio wynagradzani przez pracodawcę proporcjonalnie do swych osiągnięć. Niedawno wraz z grupą moich współpracowników dokonałem analizy dorobku naukowego samodzielnych pracowników naukowych obu wydziałów lekarskich naszej uczelni i okazało się, że 10% liderów tworzy ponad 30% dorobku mierzonego wartością IF i daje blisko połowę wszystkich cytacji! Pdf-y tych prac w załączeniu.

Ustawa 2.0 stworzyła pewne nowe mechanizmy oceny dorobku naukowego idące w kierunku dowartościowania najlepszych. To jest generalnie właściwy kierunek, niemniej jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Nie każdy generalnie dobry pomysł da się wprowadzić w życie. O tych sprawach będę pisał w najbliższym czasie. Liczę na aktywność Czytelników i nadsyłanie komentarzy.

Dorobek naukowy profesorów i doktorów habilitowanych Wydziału Lekarskiego z Oddziałem Lekarsko-Dentystycznym w Zabrzu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach

Dorobek naukowy profesorów i doktorów habilitowanych w Śląskim Uniwersytecie Medycznym w Katowicach – porównanie dwóch wydziałów lekarskich

Scientific Quality Index: a composite size‐independent metric compared with h‐index for 480 medical researchers

niedziela, 3 stycznia 2021

Nauka o pandemii

okładka

sobota, 2 stycznia 2021

Grudzień na blogu

Grudzień na blogu był niezwykle intensywny, do pewnego wtorku liczba odwiedziejących oscylowała wokół kilkudziesięciu wejść aż do momentu gdy dotarła informacja dotycząca końca panowania kanclerz Kuraszewskiej. Przez kilka dni liczba wejść przekraczała 500 a cały miesiąc zakończył się liczbą 4669 osób, które odwiedziły blog. Dzięki grudniowemu "festiwalowi" na blogu średnia miesięczna Czytelników bloga przekroczyła 1500. To mnie cieszy, to oznacza, że ciągle to miejsce komunikowania, dyskusji i wymiany myśli jest potrzebne społeczności akademickiej.