środa, 20 kwietnia 2011
POSIEDZENIE SENATU 20 KWIETNIA 2011 ROKU
„Problemy zdrowotne dzieci i młodzieży w praktyce nauczycielskiej”, „Gerontologia i opieka nad osobami starszymi”, „Gimnastyka korekcyjno-kompensacyjna” oraz „Biotechnologia medyczna”.
Przy okazji przedstawienia problemów gerontologii zapytałem się jak wyglądają przygotowania do rozpoczęcia szkolenia w geriatrii dla studentów wydziałów lekarskich, ale nie otrzymałem takiej odpowiedzi. A szkoda, takie zajęcia są koniecznością chwili, ale jakoś nie mogą się „przebić”.
Bardzo niepokojące wiadomości przekazała nam Pani Rektor Prof. dr hab. n. med. E. Małecka-Tendera w związku z nowymi regulacjami ustawowymi dotyczącymi programu studiów. Likwidacja stażu podyplomowego motywowana li tylko względami oszczędnościowymi czego zresztą nie ukrywa Ministerstwo Zdrowia skutkuje koniecznością dokonania gruntownych zmian w programie studiów. Zajęcia na ostatnim roku mają być wyłącznie ukierunkowane na praktykę i prowadzone w 2-3 osobowych grupach, co z kolei pociąga konieczność zatrudnienia setek nowych pracowników. Skąd wziąć na to pieniądze? A poza tym nie ma takich, przygotowanych dla prowadzenia dydaktyki osób. Nie chcę być czarnowidzem, ale coś mi się zdaje, że zamysłem władz rządowych jest podwojenie nam liczby godzin dydaktycznych za to samo wynagrodzenie!
Usłyszeliśmy także, że coraz bliżej jest do powstania nowych wyższych uczelni medycznych w Kielcach, Rzeszowie, Opolu i Krakowie. Pani Rektor wyraziła swe zaniepokojenie tymi planami podkreślając, że pula pieniędzy przeznaczana ze środków publicznych na szkolnictwo medyczne jest cały czas taka sama i nowe uczelnie uszczuplą budżet już istniejących. Ale z drugiej strony, jak wymusić zmiany w skostniałych strukturach państwowych szkół wyższych? Ja nie uważam by nowe uczelnie, szczególnie prywatne stwarzały zagrożenie, tak długo jak będzie istniał monopol państwowy, tak długo polskie szkolnictwo i polska nauka będą wlokły się w ogonie rankingów światowych. Efekty braku konkurencji w polskim szkolnictwie wyższym są aż nadto widoczne, podobnie jak w takich instytucjach jak Poczta Polska czy PKP. Wszędzie tam gdzie zakonserwowano stare metody i struktury lub dokonano zmian fasadowych tam regres lub stagnacja są chlebem powszechnym.
Pozytywna informacja to uchwała Senatu dotycząca rozpoczęcia procedury sprzedaży budynku szpitala przy ul. Wyciska w Zabrzu. Ta uchwała gwarantuje, że uzyskane środki zostaną przeznaczone na potrzeby Szpitala Klinicznego nr 1 w Zabrzu lub inne cele w ramach wydziału w Zabrzu.
poniedziałek, 18 kwietnia 2011
Ciąg dalszy paraliżu we wrocławskiej Akademii Medycznej
Podobne sytuacje najpewniej nie są obecne tylko w medycznej uczelni z Wrocławia, sądzę, że uważna obserwacja wielu szkół wyższych, także uczelni, w której pracuję, pokazuje, że interes wspólny jest wtórny wobec prywaty, nepotyzmu, chęci łatwego zysku czy cichej (dzikiej) prywatyzacji. Należy rzeczy nazywać po imieniu, zamiast „falandyzacji” prawa czy „działania na granicy prawa” stosujmy określenie „bezprawny”. A ze społecznego punktu widzenia paraliż we wrocławskiej uczelni wyrządza niepowetowane straty; pokazuje jak daleko nam do standardów cywilizacji europejskiej. Młodzież przygląda się zachowaniom świata dorosłych i wyciąga logiczne wnioski; lepiej stać z boku, nie narażać, bo trudno liczyć na wsparcie społeczne wobec bezwzględności sprawujących władzę. Jak pogodzić tę sytuację z pojęciem „społeczeństwo obywatelskie”?
Paraliż w AM trwa, władze państwowe są bezradne albo z wyboru albo w wyniku słabości systemu prawnego. I nie ma znaczenia, który mechanizm jest decydujący, efekt finalny jest taki sam. Trudno nie szukać analogii w polskiej historii sprzed wieków, gdy pojęcie „liberum veto” było synonimem upadku kraju.
Można widzieć pozytywne strony bieżących inicjatyw części środowiska wrocławskiego, ale dlaczego tak późno? Dlaczego zawiodła demokracja wewnątrzuczelniania?
A może to jest jednak światełko w tunelu?
Uczeni z AM wzywają rektora i prorektorów do dymisji
Akademia Medyczna: Tak czy siak rektor Andrzejak
czwartek, 14 kwietnia 2011
poniedziałek, 11 kwietnia 2011
O Żołnierzach wyklętych
Jest jednak jedna kwestia wymagająca komentarza. Polacy walczący o wolną Polskę nie zostali zamordowani przez bliżej nieznanych sprawców, oni zginęli z rąk przedstawicieli szeroko rozumianej władzy komunistycznej. O oprawcach nie padło ani jedno zdanie, a to oni są prawnie i moralnie odpowiedzialni za te zbrodnie.
Jak to możliwe by czcząc bohaterów w niepamięć puścić winy ich katów?
Czy tak ma wyglądać wolna, demokratyczna Polska?
Na takim, fałszywym obrazie najnowszej historii nigdy nie zbudujemy społeczeństwa, którego obywatele będą się z Polską naprawdę utożsamiali. Upływ dwudziestu lat od przełomu 1989 roku skutecznie uniemożliwia próby podjęcia działań o charakterze prawnym, po prostu tych, którzy w kazamatach bezpieki mordowali polskich patriotów i tych, którzy te rozkazy wydawali już prawie nie ma wśród żywych. Ale to nie upoważnia nikogo do celowego zacierania śladów, do wypaczania polskiej świadomości historycznej. Zbrodnia pozostanie na zawsze zbrodnią i tak musi być głośno, dobitnie nazwana.
czwartek, 7 kwietnia 2011
Ankieta dotycząca wykładów dla V Roku Wydziału Lekarskiego w Zabrzu
Na ankietę odpowiedziało 40 osób z piątego roku wydziału lekarskiego.
- Na ilu wykładach byłaś (eś) w semestrze zimowym?
procent odp. il. udzielonych odpowiedzi odpowiedź 15% 6 żadnym 72,5% 29 kilku 7,5% 3 wszystkich - Który wykład był najciekawszy? Podaj tytuł wykładu i nazwisko wykładowcy
procent odp. il. udzielonych odpowiedzi odpowiedź 32,5% 13 lista poniżej - farmakologia kliniczna dr Mitręga
- doc. Śnit "Diagnostyka białkomoczu"
- nie
- wykład z cukrzycy, prof. Strojek
- cukrzycy Prof. Strojek
- Medycyna ratunkowa, prof. Piotr Knapik
- wykłady prof. Strojka dotyczące cukrzycy - dostaliśmy konspekty mogliśmy skupić się na słuchaniu wykład był prowadzony w ciekawy sposób i dotyczył spraw przydatnych w klinice a nie suchych faktów, które każdy może w książce przeczytać
- farmakologia kliniczna
- byłam tylko na 2 z farmakologii klinicznej bo musiałam
- wprowadzenie do ginekologii
- wykłady są wspaniałe, chodzę od 1 roku na większość i uważam, że moja wiedza znacząco się wzbogaca dzięki nim. Kto nie chodzi na wykłady to frajer. Tyle.
- żaden, na którym byłam nie był ciekawy
- Prof. Kalarus Zaburzenia rytmu- EkG
- Czy wykłady są w ogóle potrzebne?
procent odp. il. udzielonych odpowiedzi odpowiedź 50% 20 tak 37,5% 15 nie - Co należy zmienić (zaznacz wszystkie odpowiedzi właściwe wg Ciebie)
procent odp. il. udzielonych odpowiedzi odpowiedź 72,5% 35,8% 29 godziny ich odbywania 35% 17,3% 14 wykładowców 22,5% 11,1% 9 miejsce 40% 19,8% 16 tematykę 32,5% 16& 13 inne: - Stworzyć w końcu dzień wykładowy. Np. na zasadzie o 1h więcej ćwiczeń, ale przed 4dni a piątek lub poniedziałek cały przeznaczyć na wykłady. Osoby chcące się rozwijać w kołach naukowych i innych przedsięwzięciach naukowych, które mogą odbywać się tylko po południu muszą dokonać wyboru - albo wykład albo zajęcie dodatkowe. Do tego wykłady/fakultety w piątki do godziny 20:30 (a takie się zdarzały) są bezsensownym rozwiązaniem - student po całym tygodniu jak choćby znajdzie czas na ten wykład to i tak już na nim nie myśli, przemęczony całym tygodniem i zwykle piątkowym zaliczeniem bloku.
- zaangażowanie wykładowców w przygotowanie się do wykładu
- powinno sie je trochę ożywić może konspekty do uzupełniania dla studentów
- anulować wykłady
- punktualność asystentów, wcześniejsze powiadamianie studentów o nieodbyciu się wykładu
- podejście uczelni do studenta
- sposób przedstawiania danego tematu, nie czytanie skopiowanej książki
- zlikwidować je
- Treść wykładów nie powinna pokrywać się z treścią ćwiczeń/prelekcji/seminariów
- Podobno jest propozycja aby wykłady odbywały sie jednego dnia od rana zamiast zajęć. I tak by ludzie nie chodzili. Nic nie trzeba zmieniać-kto chce będzie chodził w tych godzinach jakie są wyznaczone aczkolwiek mógłby się zaczynać ciut wcześniej (np. 15)
- sposób prowadzenia (prezentacje są często przepisane słowo w słowo z książki)
- brak tematyki podanej wcześniej i niemożliwość przygotowania sie przez studenta, prezentacje to przepisane podręczniki, częstokroć to wykładowcy nie pojawiają się na wykładach bez zapowiedzi co skutecznie zniechęca studentów
- bez sensu jest słuchanie przepisanego Szczeklika, wole przeczytać w domu w ciągu 30 minut niż słuchać przez 2 godziny
- Najsilniejszą stroną wykładów jest:
procent odp. il. udzielonych odpowiedzi odpowiedź 20% 8 poziom merytoryczny 30% 12 zawartość tematyczna nieobecna w czasie innych zajęć 7,5% 3 atrakcyjna prezentacja - Najsłabszą stroną wykładów jest:
procent odp. il. udzielonych odpowiedzi odpowiedź 25% 10 słaby poziom metytoryczny 62,5% 25 późna godzina ich odbywania 5% 2 miejsce ich odbywania
poniedziałek, 4 kwietnia 2011
Podsumowanie marca
Duże zainteresowanie wzbudził tekst dotyczący zajęć dydaktycznych w Klinice Okulistyki. Nadeszło 14 komentarzy; to stwarza nadzieję, że nadal jest wiele osób, którym bliska jest problematyka nauczania studentów. Ciekawy był jeden z komentarzy nadesłany przez studenta, który wysoko ocenił zajęcia prowadzone przez rezydenta. To dobrze, że rezydenci prawidłowo wywiązują się z powierzonych im zadań, ale przecież idzie by system nauczania był spójny w całej uczelni. Naturalna jest sytuacja gdy zajęcia dydaktyczne są prowadzone przez profesjonalnie przygotowanych dydaktyków tak od strony merytorycznej jak i metodycznej. Nie sądzę, by rezydenci mieli takie przygotowanie.
Nadal uwagę Czytelników skupiają działania Senatu uczelni co dokumentują komentarze jakie nadeszły po informacji o marcowym posiedzeniu tego organu kolegialnego. W mojej opinii oznacza to, że idea demokracji akademickiej nie zaniknęła całkowicie i ciągle możemy wspólnym wysiłkiem ludzi dobrej woli uczynić by nasza uczelnia dumnie określana mianem „uniwersytetu” naprawdę zasłużyła na to miano. Za szczególnie ważną uznaję ożywioną dyskusję dotyczącą zmian organizacyjnych w Oddziale Lekarsko-Dentystycznym.
piątek, 1 kwietnia 2011
UZUPEŁNIENIE
Na blogu umieszczona jest najnowsza wiadomość "Niedaleko Helenki " i nie ma do niej żadnego słowa komentarza. Dla nie wtajemniczonych nic to zdjęcie nie mówi. Czy to jest pustostan po szpitalu, czy pustostan do ewentualnego zagospodarowania dla wydziału zabrzańskiego?
Informuję, że to zdjęcie zrobiono w pobliżu poradni, w której zajęcia mają studenci Wydziału Lekarskiego w Zabrzu. To nie jest Prima Aprilis ani fotomontaż!
środa, 30 marca 2011
poniedziałek, 28 marca 2011
Światowy ranking uczelni wyższych za lata 2004-2008
Jednak nauka powinna przede wszystkim być postrzegana, jako kryterium do rangowania uczelni. Naturalny proces badawczy kończy się powstaniem publikacji naukowej. Im jest ona lepsza (merytorycznie, ale także pod względem poziomu prezentacji wyników badań, poprawności języka – w zasadzie zawsze angielskiego oraz pewnej umiejętności atrakcyjnego „sprzedania” finalnych wyników badania) tym ma większe szanse na opublikowanie w dobrym czasopiśmie. A im wyżej jest notowany periodyk naukowy tym większa jest szansa na dostrzeżenie pracy przez innych autorów i jej cytowanie. Zrozumiałe jest także, że im lepszy tytuł tym wyższe są wymagania. Mam osobiste doświadczenia współpracy z wieloma redakcjami czasopism z tzw. Listy Filadelfijskiej zdobyte w ciągu wielu lat pracy naukowej. Generalnie, im lepsze czasopismo tym trudniej spełnić oczekiwania redakcji i recenzentów. Poza tym obserwuję niezwykle dynamiczny postęp poziomu publikowanych prac; to co mogło zyskać uznanie przed paru laty dziś często nie ma szans na opublikowanie.
Poniżej przedstawiam ranking uczelni z całego świata, który oparty jest na ilości i jakości publikowanych prac.
Szczegółowe dane znajdą Państwo pod adresem http://www.scimagoir.com/ .
Tamże zamieszczone są informacje, z których wynika, że używanie
tych materiałów do celów prywatnych, zawodowych czy komercyjnych
jest jak najbardziej dozwolone pod warunkiem podania źródła.
Informacja ta podpisana jest przez "SCImago Research Group".
Podaję znaczenie poszczególnych kolumn zestawienia
WR | World ranking, czyli miejsce danej uczelni w rankingu światowym |
RR | Regional ranking, czyli miejsce danej uczelni w rankingu regionu |
CR | Country ranking, czyli miejsce danej uczelni w rankingu krajowym |
Output | całkowita liczba artykułów opublikowanych w badanym okresie, tj. 2004-08 (w danym kraju). To jest klucz sortowania |
IC | współpraca międzynarodowa: ta część artykułów, w których autorzy pochodzą z więcej niż jednego kraju |
Q1 | akość. Ten ułamek prac opublikowano w czasopismach zaklasyfikowanych do pierwszego kwartyla w swoich specjalnościach (czyli tych "najlepszych") |
NI | znormalizowany "Impact". Tu chodzi o cytowalność. 1.00 odpowiada średniej cytowalności światowej, 1.30 - to 130% tej średniej |
Warto dokładnie przestudiować te dane; pokazują one rzeczywistą wartość uczelni i innych instytucji badawczych. Do czołówki światowej brakuje nam bardzo, bardzo wiele. Do pół wieku zapaści okresu panowania systemu sowieckiego dołożyliśmy 22 lata dreptania w miejscu po roku 1989. Nasza nauka to tło dla światowej czołówki. Ranking pokazuje liczbę artykułów, ale ważniejsze są dwie ostatnie kolumny dokumentujące jakość publikacji oraz ich cytowalność. Generalnie, by ostatnia kolumna przekroczyła wartość 1 to przedostania musi oscylować wokół 40-50.
WR | RR | CR |
| Output | IC | Q 1 | NI |
72 | 2 | 1 | Polish Academy of Sciences | 19234 | 49.44 | 43.12 | 0.87 |
362 | 10 | 2 | Jagiellonian University | 7140 | 39.55 | 42.28 | 0.92 |
446 | 13 | 3 | University of Warsaw | 5908 | 47.78 | 43.04 | 1.04 |
501 | 15 | 4 | Warsaw University of Technology | 5329 | 29.41 | 26.27 | 0.85 |
565 | 16 | 5 | Wroclaw University of Technology | 4672 | 28.47 | 26.88 | 0.75 |
721 | 25 | 6 | AGH University of Science and Technology | 3538 | 33.07 | 29.56 | 0.77 |
788 | 28 | 7 | University of Wroclaw | 3200 | 39.91 | 42.88 | 0.79 |
796 | 29 | 8 | Jesuit University of Philosophy and Education | 3154 | 36.27 | 38.65 | 0.77 |
885 | 34 | 9 | Wroclaw Medical University | 2793 | 11.71 | 17.22 | 0.38 |
894 | 35 | 10 | University of Silesia | 2729 | 33.09 | 36.90 | 0.83 |
925 | 37 | 11 | Technical University of Lodz | 2621 | 24.11 | 28.16 | 0.60 |
1022 | 44 | 12 | Medical University of Lodz | 2326 | 16.77 | 23.86 | 0.76 |
1028 | 45 | 13 | Medical University of Warsaw | 2309 | 18.84 | 36.12 | 0.86 |
1042 | 46 | 14 | Gdansk University of Technology | 2267 | 24.66 | 33.08 | 0.78 |
1074 | 48 | 15 | Nicolaus Copernicus University | 2183 | 31.01 | 34.59 | 0.72 |
1091 | 49 | 16 | Poznan University of Medical Sciences | 2144 | 17.77 | 24.86 | 0.51 |
1097 | 51 | 17 | Silesian University of Technology | 2120 | 19.91 | 23.82 | 0.64 |
1143 | 55 | 18 | Maria Curie Sklodowska University | 2006 | 29.41 | 39.73 | 0.74 |
1180 | 57 | 19 | Medical University of Silesia | 1943 | 14.26 | 30.26 | 0.77 |
1196 | 58 | 20 | Poznan University of Technology | 1907 | 20.45 | 24.33 | 0.93 |
1216 | 59 | 21 | University of Lodz | 1860 | 32.47 | 32.47 | 0.77 |
1325 | 64 | 22 | University of Gdansk | 1639 | 38.07 | 42.10 | 0.82 |
1340 | 66 | 23 | Medical University of Bialystok | 1608 | 11.13 | 27.74 | 0.57 |
1575 | 80 | 24 | Medical University of Lublin | 1264 | 13.13 | 26.66 | 0.57 |
1643 | 82 | 25 | Szczecin University of Technology | 1168 | 26.71 | 35.10 | 0.78 |
1689 | 86 | 26 | Pomeranian Medical University | 1120 | 19.38 | 28.48 | 0.55 |
1701 | 88 | 27 | University of Warmia and Mazury | 1107 | 17.07 | 18.07 | 0.52 |
1805 | 97 | 28 | Andrzej Soltan Institute for Nuclear Studies | 987 | 67.27 | 30.90 | 1.14 |
1845 | 101 | 29 | Warsaw University of Life Sciences | 955 | 30.26 | 24.82 | 0.60 |
1861 | 102 | 30 | Military University of Technology | 944 | 29.66 | 22.56 | 0.75 |
1975 | 111 | 31 | Medical University of Gdansk | 854 | 35.25 | 42.04 | 1.55 |
2022 | 113 | 32 | Adam Mickiewicz University | 815 | 30.92 | 32.52 | 0.61 |
2040 | 115 | 33 | Tadeusz Kosciuszko University of Technology | 801 | 25.34 | 29.46 | 0.61 |
2118 | 123 | 34 | Agricultural University of Poznan | 748 | 22.19 | 27.27 | 0.55 |
2128 | 124 | 35 | Rzeszow University of Technology | 743 | 21.80 | 28.67 | 0.58 |
2163 | 126 | 36 | University of Zielona Gora | 720 | 32.92 | 23.89 | 0.59 |
2217 | 131 | 37 | Bialystok University of Technology | 683 | 19.03 | 14.35 | 0.56 |
2225 | 132 | 38 | University of Rzeszow | 679 | 33.14 | 24.74 | 0.64 |
2230 | 133 | 39 | Children's Memorial Health Institute | 676 | 26.18 | 31.36 | 0.72 |
2253 | 135 | 40 | Czestochowa University of Technology | 665 | 23.16 | 27.52 | 0.54 |
2323 | 141 | 41 | University of Agriculture in Krakow | 623 | 23.76 | 31.78 | 0.55 |
2368 | 144 | 42 | University of Bialystok | 594 | 35.02 | 36.20 | 0.61 |
2508 | 153 | 43 | Institute of Electronic Materials Technology | 523 | 40.92 | 42.07 | 0.75 |
2518 | 155 | 44 | University of Technology and Life Sciences | 517 | 21.28 | 23.21 | 0.49 |
2553 | 158 | 45 | Lublin University of Technology | 499 | 24.65 | 21.84 | 0.51 |
2591 | 160 | 46 | Opole University | 478 | 25.10 | 27.20 | 0.62 |
2638 | 162 | 47 | University of Life Sciences in Lublin | 451 | 17.07 | 25.06 | 0.64 |
2660 | 163 | 48 | Wroclaw University of Environmental and Life Sciences | 437 | 15.33 | 25.40 | 0.48 |
2680 | 164 | 49 | Opole University of Technology | 426 | 15.96 | 20.42 | 0.52 |
2721 | 167 | 50 | Pedagogical University of Cracow | 401 | 42.64 | 42.89 | 0.93 |
Na pierwszym miejscu znajduje się PAN. Wśród uczelni dwa pierwsze miejsca zajmują UJ i UW. Miejsca naszych wiodących uniwersytetów są odległe tak w skali światowej jak i regionalnej.
Wśród polskich uczelni medycznych najwyższe miejsce zajęła wrocławska AM mieszcząc się w pierwszym tysiącu na świecie, na początku drugiego tysiąca plasują się uczelnie z Łodzi, Warszawy, Poznania. Nasza uczelnia zajmuje miejsce piąte, co daje 1180 lokatę globalną, 57 regionalną i 19 krajową.
WR | RR | CR | Output | IC | Q 1 | NI | |
1975 | 111 | 31 | Medical University of Gdansk | 854 | 35,25 | 42,04 | 1,55 |
1805 | 97 | 28 | Andrzej Soltan Institute for Nuclear Studies | 987 | 67,27 | 30,9 | 1,14 |
446 | 13 | 3 | University of Warsaw | 5908 | 47,78 | 43,04 | 1,04 |
2721 | 167 | 50 | Pedagogical University of Cracow | 401 | 42,64 | 42,89 | 0,93 |
1196 | 58 | 20 | Poznan University of Technology | 1907 | 20,45 | 24,33 | 0,93 |
362 | 10 | 2 | Jagiellonian University | 7140 | 39,55 | 42,28 | 0,92 |
72 | 2 | 1 | Polish Academy of Sciences | 19234 | 49,44 | 43,12 | 0,87 |
1028 | 45 | 13 | Medical University of Warsaw | 2309 | 18,84 | 36,12 | 0,86 |
501 | 15 | 4 | Warsaw University of Technology | 5329 | 29,41 | 26,27 | 0,85 |
894 | 35 | 10 | University of Silesia | 2729 | 33,09 | 36,9 | 0,83 |
1325 | 64 | 22 | University of Gdansk | 1639 | 38,07 | 42,1 | 0,82 |
788 | 28 | 7 | University of Wroclaw | 3200 | 39,91 | 42,88 | 0,79 |
1643 | 82 | 25 | Szczecin University of Technology | 1168 | 26,71 | 35,1 | 0,78 |
1042 | 46 | 14 | Gdansk University of Technology | 2267 | 24,66 | 33,08 | 0,78 |
796 | 29 | 8 | Jesuit University of Philosophy and Education | 3154 | 36,27 | 38,65 | 0,77 |
1216 | 59 | 21 | University of Lodz | 1860 | 32,47 | 32,47 | 0,77 |
1180 | 57 | 19 | Medical University of Silesia | 1943 | 14,26 | 30,26 | 0,77 |
721 | 25 | 6 | AGH University of Science and Technology | 3538 | 33,07 | 29,56 | 0,77 |
1022 | 44 | 12 | Medical University of Lodz | 2326 | 16,77 | 23,86 | 0,76 |
2508 | 153 | 43 | Institute of Electronic Materials Technology | 523 | 40,92 | 42,07 | 0,75 |
565 | 16 | 5 | Wroclaw University of Technology | 4672 | 28,47 | 26,88 | 0,75 |
1861 | 102 | 30 | Military University of Technology | 944 | 29,66 | 22,56 | 0,75 |
1143 | 55 | 18 | Maria Curie Sklodowska University | 2006 | 29,41 | 39,73 | 0,74 |
1074 | 48 | 15 | Nicolaus Copernicus University | 2183 | 31,01 | 34,59 | 0,72 |
2230 | 133 | 39 | Children's Memorial Health Institute | 676 | 26,18 | 31,36 | 0,72 |
2638 | 162 | 47 | University of Life Sciences in Lublin | 451 | 17,07 | 25,06 | 0,64 |
2225 | 132 | 38 | University of Rzeszow | 679 | 33,14 | 24,74 | 0,64 |
1097 | 51 | 17 | Silesian University of Technology | 2120 | 19,91 | 23,82 | 0,64 |
2591 | 160 | 46 | Opole University | 478 | 25,1 | 27,2 | 0,62 |
2368 | 144 | 42 | University of Bialystok | 594 | 35,02 | 36,2 | 0,61 |
2022 | 113 | 32 | Adam Mickiewicz University | 815 | 30,92 | 32,52 | 0,61 |
2040 | 115 | 33 | Tadeusz Kosciuszko University of Technology | 801 | 25,34 | 29,46 | 0,61 |
925 | 37 | 11 | Technical University of Lodz | 2621 | 24,11 | 28,16 | 0,6 |
1845 | 101 | 29 | Warsaw University of Life Sciences | 955 | 30,26 | 24,82 | 0,6 |
2163 | 126 | 36 | University of Zielona Gora | 720 | 32,92 | 23,89 | 0,59 |
2128 | 124 | 35 | Rzeszow University of Technology | 743 | 21,8 | 28,67 | 0,58 |
1340 | 66 | 23 | Medical University of Bialystok | 1608 | 11,13 | 27,74 | 0,57 |
1575 | 80 | 24 | Medical University of Lublin | 1264 | 13,13 | 26,66 | 0,57 |
2217 | 131 | 37 | Bialystok University of Technology | 683 | 19,03 | 14,35 | 0,56 |
2323 | 141 | 41 | University of Agriculture in Krakow | 623 | 23,76 | 31,78 | 0,55 |
1689 | 86 | 26 | Pomeranian Medical University | 1120 | 19,38 | 28,48 | 0,55 |
2118 | 123 | 34 | Agricultural University of Poznan | 748 | 22,19 | 27,27 | 0,55 |
2253 | 135 | 40 | Czestochowa University of Technology | 665 | 23,16 | 27,52 | 0,54 |
2680 | 164 | 49 | Opole University of Technology | 426 | 15,96 | 20,42 | 0,52 |
1701 | 88 | 27 | University of Warmia and Mazury | 1107 | 17,07 | 18,07 | 0,52 |
1091 | 49 | 16 | Poznan University of Medical Sciences | 2144 | 17,77 | 24,86 | 0,51 |
2553 | 158 | 45 | Lublin University of Technology | 499 | 24,65 | 21,84 | 0,51 |
2518 | 155 | 44 | University of Technology and Life Sciences | 517 | 21,28 | 23,21 | 0,49 |
2660 | 163 | 48 | Wroclaw University of Environmental and Life Sciences | 437 | 15,33 | 25,4 | 0,48 |
885 | 34 | 9 | Wroclaw Medical University | 2793 | 11,71 | 17,22 | 0,38 |
Kolumna Q1 daje wyobrażenie o jakości artykułów. Co z tego, że pracownicy z wrocławskiej AM opublikowali 2793 prace, skoro uzyskali wskaźnik Q1 wynoszący zaledwie 17,22 i, co za tym idzie, niski wskaźnik NI 0,38. Wszystkie inne polskie uczelnie medyczne (nie ma danych dla CM UJ i CM Uniwersytetu w Toruniu) zajmujące dalsze miejsca mają lepszy jakościowo dorobek. Na szczególne uznanie zasługuje wynik kolegów z Gdańska, przy odległym 1975 miejscu w rankingu światowym, 111 regionalnym i 31 krajowym są rekordzistą pod względem jakości. Przy jednym z najwyższych Q1 (42,02) uzyskali ponadprzeciętną cytowalność z wartością NI=1,55. Oznacza to, iż ich prace były cytowane 55% częściej niż średnio na świecie.
W tej ocenie jakościowej nasza uczelnia na krajowym podwórku lokuje się całkiem nieźle, przy Q1=30,26 mamy NI=0,77. Spośród polskich uczelni medycznych wyprzedza nas tylko warszawska AM z NI=0,86. Pamiętajmy jednak, że wartość <1,0 NI przekracza 1 tylko Gdański UM (1,55), UW (1,04) oraz Instytut Problemów Jądrowych im. Andrzeja Sołtana (1,14).
A lider polskiego rankingu, PAN cytowalność ma na poziomie 87% średniej światowej!
Ta ostatnia informacja pokazuje, że gdy za liczbie publikacji nie towarzyszy dobra jakość to rzeczywisty wkład w światowy naukowy obieg myśli jest nieznaczny.
niedziela, 27 marca 2011
O STOMATOLOGII
Wyobraźmy sobie sytuację, że Komisja Akredytacyjna rzeczywiście ZALECA przeprowadzenie zmian. Czy to oznacza, że MUSIMY te sugestie zaakceptować? Nie - to są zalecenia. Czy na pewno rozwiązania korzystne w innych uczelniach sprawdzą się u nas? Skąd bierze się wiara, że ktoś wie lepiej, jak mamy kształtować własną uczelnię i wskaże optymalną drogę. Nie mogę zgodzić się z takim rozumowaniem, mamy autonomię i powinniśmy sami określić, jak ma wyglądać uczelnia. Ta sytuacja pokazuje kryzys, w jakim się znajdujemy; miast samodzielnie kroczyć drogą zrównoważonego, prawidłowego rozwoju idziemy drogą wytyczaną przez zewnętrzny organ. Gdzie dyskusja akademicka, gdzie wymiana poglądów i szukanie najlepszych rozwiązań? To wszystko mają zastąpić wytyczne, zalecenia, regulacje. Tylko po co mamy w uczelni organy kolegialne (rady wydziału, Senat) skoro ich rola sprowadza się do maszynki do głosowania?
Przed stuleciami poeta powiedział: „Polacy nie gęsi i swój język mają”.
Gdzie podziała się nasza własna wizja uczelni, gdzie nasz indywidualny pogląd, gdzie nasze zdanie, gdzie nasz rozum?
Parafrazując poetę, dobrowolnie pozbywamy się własnej tożsamości i podążamy drogą wskazaną przez innych…
piątek, 25 marca 2011
W związku z pytaniami ze strony Czytelników przedstawiam uchwały Senatu dotyczące stomatologii
Uchwała Senatu w sprawie zniesienia Katedry Stomatologii Wieku Rozwojowego z zakładami: Zakład Stomatologii Dziecięcej; Zakład Ortodoncji Wydziału Lekarskiego z Oddziałem Lekarsko-Dentystycznym w Zabrzu.
Uchwała Senatu w sprawie utworzenia Katedry Dysfunkcji Narządu Żucia i Ortodoncji z zakładami: Zakład Dysfunkcji Narządu Żucia; Zakład Ortodoncji Wydziału Lekarskiego z Oddziałem Lekarsko-Dentystycznym w Zabrzu.
Uchwała Senatu w sprawie utworzenia Katedry i Zakładu Stomatologii Wieku Rozwojowego Wydziału Lekarskiego z Oddziałem Lekarsko-Dentystycznym
w Zabrzu.
Uchwała Senatu w sprawie zniesienia Katedry i Kliniki Chirurgii Czaszkowo-Szczękowo-Twarzowej Wydziału Lekarskiego z Oddziałem Lekarsko-Dentystycznym w Zabrzu.
Uchwała Senatu w sprawie zniesienia Katedry i Zakładu Chirurgii Stomatologicznej Wydziału Lekarskiego z Oddziałem Lekarsko-Dentystycznym w Zabrzu.
Uchwała Senatu w sprawie utworzenia Katedry Chirurgii Czaszkowo-Szczękowo-Twarzowej i Chirurgii Stomatologicznej z jednostkami: Klinika Chirurgii Czaszkowo-Szczękowo-Twarzowej; Zakład Chirurgii Stomatologicznej Wydziału Lekarskiego z Oddziałem Lekarsko-Dentystycznym w Zabrzu.
czwartek, 24 marca 2011
Sprawozdanie z posiedzenia Senatu
Na forum obrad stanęła kwestia likwidacji Pododdziału Diabetologii, kierowanego przez Prof. K. Strojka. Ta sprawa wzbudziła dość długą dyskusję. Choć racje ekonomiczne i konieczność podejmowania kroków oszczędnościowych w SK-1 wydają się być uzasadnione to jednak wielu Senatorów wyraziło swe wątpliwości co do trafności tej decyzji. Miała ona dotyczyć pododdziału kierowanego przez krajowego konsultanta w diabetologii, zatem czy taki krok jest właściwy? Poza tym trudno za dobrą monetę uznać tylko racje ekonomiczne, w końcu uczelnię tworzą ludzie, a nie pieniądze. Dodatkowo argumenty tej natury są trudne do zaakceptowania w świetle jawnego braku elementarnej gospodarności w tym szpitalu. Od października 2009 puste stoi całe jedno skrzydło głównego budynku szpitala i nie widać końca tej skandalicznej sytuacji (pisałem o tym 21 lutego). Poza tym zaskakująca była informacja, że planuje się powołać w niedalekiej przyszłości nową jednostkę zajmującą się diabetologią. Nie podano niestety żadnych szczegółów dotyczących tej koncepcji. Zaproponowałem by obie sprawy połączyć, zlikwidować pododdział i jednocześnie powołać nową jednostkę. Na taką modyfikację procedowania nie wyrażono zgody. W głosowaniu 9 osób się wstrzymało, a jedna była przeciw decyzji o likwidacji pododdziału diabetologii.
Głosowaniu poddano także szereg propozycji dotyczących zmian organizacyjnych na stomatologii. Nie przekonała mnie stosowana argumentacja, we wszystkich głosowaniach wstrzymałem się.
wtorek, 22 marca 2011
poniedziałek, 21 marca 2011
Dylematy systemu opieki zdrowotnej
Artykuł poniższy także dotyczy tej problematyki. Nie jest to łatwy problem, zobaczmy jakie metody rozwiązania przyjęto w niektórych regionach Polski.
Nie słyszałem by ktokolwiek podejmował podobne próby w naszym regionie, czyżby zjawisko to nie występowało na Śląsku?
Zarządzający publicznymi szpitalami nie kryją, że kiedy sytuacja finansowa ich lecznic była stabilna, praca lekarzy w kilku placówkach im nie przeszkadzała.
Publiczne placówki, które przegrały batalię o kontrakty z nowymi podmiotami, mają pretensje do swoich lekarzy, że pracują również na rzecz konkurencji. W Gdańsku, Bydgoszczy, Lublinie, Chełmie pracodawcy wprowadzają lub przymierzają się do wprowadzenia w umowach o pracę klauzul lojalnościowych.
W Lublinie akcja nakłaniania lekarzy do podpisywania umów o zakazie konkurencji ma zorganizowany charakter i prowadzona jest pod auspicjami Konwentu Szpitali Wojewódzkich, Klinicznych i Resortowych, który zrzesza największe lecznice w mieście. Może doprowadzić do ograniczenia zjawiska "wieloetatowości" w publicznych szpitalach Lublina albo do tego, że lekarze zaczną z nich odchodzić.
W innych miastach - przynajmniej na razie - sprawa dotyczy pojedynczych pracodawców.
Jak powiedział nam Jacek Solarz, przewodniczący Konwentu, zarazem lekarz i dyrektor Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Jana Bożego w Lublinie, celem założonego w 2008 r. stowarzyszenia jest wypracowanie wspólnego stanowiska wobec wielu niedociągnięć w kontraktach z NFZ.
Sposób na odzyskanie kontraktu
- Obecnie zespół radców prawnych analizuje statuty i regulaminy szpitali stowarzyszonych w Konwencie, by wypracować jednolite stanowisko w sprawie klauzuli o zakazie konkurencji - wyjaśnił Jacek Solarz i zwrócił uwagę na problemy związane z olbrzymimi różnicami w statutach i regulaminach poszczególnych jednostek.
W każdym razie finalnym celem tej akcji ma być odzyskanie utraconych kontraktów na świadczenia, a sposobem prowadzącym do niego - osłabienie potencjału kadrowego konkurencji, tak aby nie była w stanie wywiązać się z umów zawartych z NFZ.
Zresztą nie tylko o fachowy personel medyczny toczy się gra. Członkowie Konwentu wypowiadają placówkom niepublicznym umowy dotyczące zapewnienia, realizacji oraz podwykonawstwa świadczeń zdrowotnych. NZOZ-y mają teraz problem, bo same nie dysponują specjalistycznym sprzętem, a za chwilę przestaną korzystać z tego, który mają lubelskie lecznice.
Co na to płatnik? "W przypadku utraty warunków do udzielania świadczeń przez określone podmioty w wyniku działań podjętych przez dyrektorów zrzeszonych w Konwencie Szpitali Wojewódzkich, Klinicznych i Resortowych Miasta Lublin, Lubelski Oddział Wojewódzki NFZ będzie reagował zgodnie z przepisami prawa" - czytamy w lakonicznym komunikacie.
Małgorzata Bartoszek, rzecznik Lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, dopytywana przez Rynek Zdrowia, na czym konkretnie będzie polegała reakcja oddziału, stawia kropkę nad "i": - Jeśli placówki, z którymi mamy podpisane umowy, nie będą spełniały warunków umożliwiających realizację świadczeń, np. nie będą posiadały dostępu do badań specjalistycznych lub odpowiedniej kadry, to, niestety, będziemy rozwiązywać umowy.
Nie są to czcze pogróżki. Lubelski NFZ zaplanował przeprowadzenie ok. 80 kontroli, głównie nowych podmiotów.
Tych, które po raz pierwszy przystąpiły do postępowania konkursowego lub świadczeniodawców, którzy mają podpisane umowy, ale złożyli oferty na nowe zakresy świadczeń.
Żródło: http://biznes.onet.pl/lojalnosc-w-czasach-ostrej-konkurencji,18570,4214282,1,prasa-detal
sobota, 19 marca 2011
piątek, 18 marca 2011
czwartek, 17 marca 2011
Polska rzeczywistość akademicka
Dlaczego rektor Andrzejak nie chce odejść z Akademii
wtorek, 15 marca 2011
poniedziałek, 14 marca 2011
Co we współczesnej Polsce oznacza słowo „autorytet”?
Oficerowie, dawni kanciarze i oszuści pilotują samoloty najważniejszych osób w kraju?!
Piszę o tej bulwersującej sprawie odnosząc ją do środowiska uniwersyteckiego. Tak jak oficer MUSI mieć nieposzlakowaną opinię, tak profesor, nauczyciel akademicki MUSI spełniać wyśrubowane normy. Czy można sobie wyobrazić, że profesor-łapówkarz lub złodziej (np. plagiator, któremu sąd udowodni winę) po jakimś czasie wrócą do swej pracy w uczelni?!
Standardy, jakie obowiązują w Polsce, kraju mieniącym się mianem demokratycznym państwem prawa o głębokich korzeniach europejskich są druzgocące. Nie sądzę, by w Polsce przedwojennej takie historie mogły ujść płazem, a tylko od naszej determinacji będzie zależeć czy nadal będziemy, jako państwo, dryfować w kierunku przysłowiowego „bantustanu” czy powoli zaczniemy zmierzać w kierunku prawdziwej demokracji i cywilizacji.
piątek, 11 marca 2011
Jakość nauczania
W naszej uczelni w trosce o jakość procesu dydaktycznego przyjęto nowe regulacje i system kontroli jakości. To jest generalnie dobry kierunek, ale niestety ten regulamin przyjął Senat bez wcześniejszych dyskusji w środowisku uczelnianym. To bardzo zła praktyka, pokazuje lekceważenie nas - pracowników naukowo-dydaktycznych. W czasie głosowania w Senacie zgłosiłem votum separatum i nie oddałem swego głosu. Nie wierzę, że te działania poprawią aktualny poziom dydaktyki. Uważam, że droga do poprawy jakości pracy człowieka nie wiedzie drogą kontroli, metody „policyjne” zwykle zawodzą. Prawdziwa motywacja powstaje gdy stosujemy metody pozytywne, gdy pracownik jest nagradzany za dobrą pracę, gdy czuje, że pracodawca docenia jego wysiłek zamiast ferować wyroki i kary.
Niedawno dowiedziałem się o ciekawej praktyce stosowanej w Katedrze i Klinice Okulistyki w Katowicach. W tej jednostce kierowanej przez Prorektora ds. Studiów i Studentów - Prof. dr hab. n. med. Wandę Romaniuk, do nauczania studentów angażowani są z „łapanki” lekarze-rezydenci, nie mający ani specjalizacji ani merytorycznego przygotowania do pracy ze studentami. Z polecenia Pani Profesor przystępują do pracy dydaktycznej. Po tak "dobrowolnie" prowadzonych zajęciach (gdzieś pomiędzy obowiązkami szpitalnymi) dzięki Dyrektorowi Szpitala rezydenci mają "okazję" odrobienia godzin spędzonych ze studentami na darmowych dyżurach. Ekonomicznie poprawne zjawisko: szpital oszczędza na dyżurach oraz znika problem braku asystentów.
Jaki to ma wpływ na jakość nauczania nietrudno zgadnąć...
Zgodnie z moimi spostrzeżeniami w wielu jednostkach uczelni praca dydaktyczna jest realizowana z wielkim trudem. Brakuje pracowników, jest wielu wykładowców bezpośrednio po studiach, czyli o wątpliwym przygotowaniu do prowadzenia zajęć. Inni wykładowcy są doświadczonymi dydaktykami, ale liczba godzin jaką mają zrealizować stoi w konflikcie z obowiązkami czysto lekarskimi związanymi z leczeniem chorych. Jak na dłoni widać kompletne bankructwo tzw. polityki kadrowej ostatnich lat; pozbyliśmy się adiunktów, ale ta luka nie została wypełniona. Asystent to u nas wyjątkowo rzadki ptak! Traktowanie uczelni, jak taśmy produkcyjnej, gdzie robotnicy mają bezszmerowo wykonywać swe czynności, doprowadziło do dzisiejszej zapaści. Dydaktyka to zło konieczne, to mechanicznie wykonywane zadania, sprowadzane do prawidłowego wypełniania listy z godzinami dydaktycznymi.
Ot, taka fabryka.
Pasja, zaangażowanie, misja, te pojęcia prawie całkowicie zniknęły…
czwartek, 10 marca 2011
środa, 9 marca 2011
Strażnicy etyki w polskiej nauce
W skład Zespołu wchodzą:
- Maciej Banach, [dr hab. med., Uniwersytet Medyczny w Łodzi, lekarz, podsekretarz stanu]
- Grzegorz Gładyszewski [prof. dr hab. Politechnika Lubelska, fizyk]
- Jan Hartman [prof. dr hab. Uniwersytet Jagielloński, filozof i etyk]
- Janusz Mariański [ prof. dr hab. KUL w Lublinie, ksiądz, etyk, socjolog]
- Aurelia Nowicka [ prof. dr hab. UAM w Poznaniu, prawnik, prawo autorskie]
- Grzegorz Racki [prof. dr hab. Instytut Paleobiologii PAN, paleogeolog, naukoznawca]
- Grażyna Skąpska [prof. dr hab. Uniwersytet . Jagielloński, socjolog]
- Wojciech Tomasik [prof. dr hab. Uniwersytet Bydgoski, literaturoznawca]
- Aleksandra F. Wiktorowska [prof. dr hab. Uniwersytet Warszawski, prawnik, prawo adm.]
- Marek Wroński. [dr med., Warszawski Uniwersytet Medyczny, lekarz, patologia nauki]
Do zadań Zespołu należy:
- formułowanie opinii i wniosków w sprawach dotyczących naruszania dobrych praktyk w nauce i szkolnictwie wyższym;
- prowadzenie prac związanych z określeniem zasad dobrych praktyk w nauce i szkolnictwie wyższym, w tym zasady przejrzystości w recenzowaniu prac naukowych, prac doktorskich, prac habilitacyjnych i wniosków o przyznanie środków finansowych na badania naukowe lub prace rozwojowe oraz ograniczających naruszanie dobrych praktyk akademickich;
- opiniowanie i analizowanie propozycji rozwiązań, w szczególności w zakresie definicji plagiatu, zmian prawa autorskiego i poszanowania praw własności intelektualnej;
- formułowanie opinii i propozycji rozwiązań systemowych w zakresie działalności rzeczników i komisji dyscyplinarnych;
- formułowanie opinii i wniosków w sprawach skierowanych przez Ministra, dotyczących w szczególności:
- postępowania uchybiającego obowiązkom nauczyciela akademickiego lub godności zawodu nauczycielskiego,
- nepotyzmu,
- nadużycia władzy,
- prowadzenia działalności konkurencyjnej wobec własnej uczelni, instytutu badawczego, instytutu naukowego lub pomocniczej jednostki naukowej Polskiej Akademii Nauk,
- braku poszanowania praw własności intelektualnej,
- stosowania kryteriów pozamerytorycznych w ocenie pracy nauczycieli akademickich, pracowników naukowych oraz studentów,
- dyskryminacji,
- podważania autorytetu oraz kompetencji naukowych i uprawnień,
- mobbingu,
- konfliktu interesów;
- współpraca z komisją do spraw etyki w nauce przy Polskiej Akademii Nauk;
- współpraca z rektorami uczelni oraz rzecznikami dyscyplinarnymi przy Radzie Głównej Szkolnictwa Wyższego w zakresie spraw dyscyplinarnych nauczycieli akademickich.
poniedziałek, 7 marca 2011
Wyniki Lekarskiego Egzaminu Państwowego i Lekarsko-Dentystycznego Egzaminu Państwowego
Najpierw parę informacji o młodych lekarzach. Zdawało 2683 lekarzy-stażystów, a średni wyniki to 136,5 punktu na 198 pytań (2 unieważniono). Najwyższy wynik wyniósł 174, najgorszy 54. Bardzo dużo osób (223) oblało ten egzamin, co stanowi 8,31% zdających.
Po raz pierwszy podano wyniki każdego wydziału odrębnie (dotyczy to uczelni medycznych mających dwa wydziały lekarskie). Z przyjemnością informuję, że najlepiej wypadli nasi absolwenci z Wydziału Lekarskiego w Katowicach uzyskując średnio 140,9 prawidłowych odpowiedzi. Odległe, 11 miejsce zajęli niedawni studenci z Zabrza (135,1 odpowiedzi). Listę zamykają nasi młodsi koledzy z Białegostoku (129,5) i Wydziału Lekarsko-Wojskowego z Łodzi (127,9). Zdumiewać musi osobna grupa określona jako lekarze-stażyści z SUM-wydział nieznany! Kto się w tej grupie znalazł trudno dociec, czyżby niektórzy nasi absolwenci mieli problem z podaniem nazwy wydziału, w którym studiowali?!
Lekarze-stażyści z Katowic znakomicie wypadli w klasyfikacji osób, które nie zdały egzaminu. Tylko 3 osoby na 146 zdających nie uzyskało minimum (111 prawidłowych odpowiedzi). Wśród absolwentów z Zabrza było 14 osób z wynikiem poniżej minimum (9%).
LDEP zdawało 768 osób, średni wynik to 121 przy minimum 111 prawidłowych odpowiedzi. Najbardziej zastanawia fakt, iż aż 28% osób oblało ten egzamin, a wśród absolwentów z Łodzi na 91 zdających wynik negatywny zanotowało 41 osób.
Generalny wniosek: notujemy obniżenie poziomu nauczania na wydziałach dentystycznych lub też egzamin był wyjątkowo trudny.
Jak zwykle w ostatnich latach najlepszy wynik uzyskali młodzi dentyści z Poznania (129 punktów), dalej idzie Gdańsk (124). Nasi absolwenci uzyskali średnio 121 punktów, z nimi byli tylko koledzy z Wrocławia i Łodzi. Zwraca uwagę bardzo wyrównany poziom, poza dwiema czołowymi uczelniami i wyraźnie odstającymi absolwentami z Łodzi (116). Trzecie miejsce dentystów Warszawy i przedostatnich z Wrocławia dzieli zaledwie 2,5 punkta.
Na 65 zdających dentystów z naszej uczelni egzaminu nie zdało 19 osób (29%).
Szczegółowe wyniki są dostępne na stronie: www.cem.edu.pl.
piątek, 4 marca 2011
Czas na ocenę sytuacji we wrocławskiej AM
W sprawie podejrzeń o popełnienie plagiatu przez Rektora wrocławskiej AM mamy nowy rozdział. Kolegium Elektorów tej uczelni, po zgodnym ze statutem uzupełnieniu swego składu, ponownie wypowiedziało się czy odwołać Rektora R. Andrzejaka. Zabrakło kilku głosów by pozbawić go funkcji. Rektor ogłosił, że do czasu zakończenia przez CM UJ i ponownej procedury habilitacyjnej nie będzie kierował uczelnią, a na swego zastępcę wskazał prof. Rudnickiego, jednego z Prorektorów. Ta decyzja jest sprzeczna z zapisem statutu uczelni, który stwierdza, że pod nieobecność rektora jego obowiązki przejmuje prorektor ds. nauki. I choć jest to naruszenie obowiązujących zasad prawnych, to na tle wcześniejszych kroków, jakie podejmował Rektor Andrzejak należy tę decyzję ocenić, jako idącą we właściwym kierunku.
Ale niezależnie od dalszego biegu spraw ta historia na długie lata położy się cieniem na przyszłości wrocławskiej akademii medycznej. Nic już nie będzie jak dawniej; ale dopiero za jakiś czas okaże się czy wyciągnięte będą właściwe wnioski i rozpocznie się proces rzeczywistej odnowy lub też normą pozostanie zwyczaj konserwowania niezbyt chlubnych metod rozwiązywania sporów i wewnętrznych problemów.
Polski świat uniwersytecki z uwagą będzie obserwował wydarzenia we wrocławskiej AM, to będzie ważnym probierzem dla innych polskich uczelni, nie tylko medycznych.
czwartek, 3 marca 2011
Tak postępuje "uczciwy plagiator..."
środa, 2 marca 2011
Podsumowanie lutego
Jak na dłoni widać, że brakuje nam w kraju autorytetów, prawdziwych, nie tych fasadowych, fałszywych, tworzonych na użytek chwili. Widać, że pojęcie „elita” w zasadzie nie istnieje, że poziom zaufania do dobrej woli osób pełniących funkcje publiczne jest bliski zeru. Pół wieku panowania komuny pozostawiło trwałą bliznę. A optymistów (sam do nich należałem), którzy liczyli na szybkie przywrócenie w życiu publicznym po przełomie sprzed dwóch dekad do „łask” takich pojęć, jak uczciwość, rzetelność, pracowitość, oddanie dla spraw „pro publico bono” spotkał srogi zawód. Zamiast społeczeństwa obywatelskiego, w którym dla każdego Polaka znajdzie się miejsce mamy kraj, w którym dominują zupełnie inne wartości; obłuda, cwaniactwo, kombinatorstwo, prywata, nepotyzm. A polskie uniwersytety są tylko emanacją głębokiego kryzysu społecznego; gra pozorów i blichtr to norma na szczytach władzy, i nie inaczej jest w polskim świecie akademickim.
PS. Gdy pisałem ten tekst pod koniec minionego miesiąca nie przewidziałem tak burzliwego przebiegu posiedzenia Senatu naszej uczelni. Jakby na przekór wiatrowi odnowy wiejącemu z Wrocławia w naszej uczelni ponownie powiało chłodem. Atmosfera przypominająca najgorsze doświadczenia z przeszłości została dostrzeżona przez Czytelników bloga, którzy w licznych komentarzach wyrazili swą dezaprobatę wobec takiego „modelu” dyskusji akademickiej. Te głosy pozwalają żywić nadzieję, że to już ostatnie takie wydarzenie w najwyższym organie kolegialnym uczelni. Świadczą one także o przywiązaniu wielu z nas do tradycyjnych wartości akademickich, co napawa optymizmem na przyszłość…