Czytelniku, bądź współautorem bloga!


Jeśli znasz interesujące fakty z życia naszej uczelni lub szkół wyższych w Polsce podziel się tą informacją z innymi. Wyślij mi swój tekst na podany adres internetowy, zamieszczę go niezwłocznie na blogu.

poniedziałek, 20 lutego 2012

Dyskusja akademicka. Część pierwsza – sprawy ogólne.

Od dawna zastanawiałem się jak zrealizować cykl tekstów nazwany roboczo „Dyskusja akademicka”. To właściwy czas by ją rozpocząć, wybory nowych władz uczelni tuż, tuż.
Tematów i problemów jest mnóstwo, i pewnie nie uda się objąć wszystkich zagadnień. Liczę także, że w toku dyskusji najbardziej oczekiwane obszary zostaną wskazane przez Czytelników. W ciągu 4 lat istnienia bloga szeroko rozumiana tematyka akademicka była wielokrotnie przedmiotem mej uwagi. Przeglądając blog znalazłem wiele tekstów dotyczących tych problemów. Wydaje mi się, że zaczątkiem dyskusji mogą być problemy wcześniej opisywane; podzieliłem je na 4 główne obszary:

  • Sprawy ogólne
  • Pracownicy
  • Nauka
  • Studenci


Dziś publikuję pierwszą partię archiwalnych tekstów – sprawy ogólne.
Zapraszam do dyskusji, tylko wspólna praca może uczynić z naszej uczelni miejsce, do którego będziemy z przyjemnością przychodzić.

08.12.2011 Ważny komentarz czytelnika

14.11.2011 Ważny komentarz czytelnika

11.07.2011 Komentarz czytelnika

08.07.2011 O ważnych rozmowach w Ministerstwie Zdrowia

18.10.2010 Przyzwoitość, zasady...

02.06.2010 Po co nam uniwersytety?

15.03.2010 Czy lider jest skazany na samotność?

08.01.2010 Pesymizm, optymizm, realizm

28.11.2009 Ważny komentarz czytelnika

11.11.2009 Prawdziwa wartość polskich uczelni

21.10.2009 Kto jest odpowiedzialny za stan polskich uniwersytetów

10.10.2009 Wizjonerstwo czy mrzonki?

06.10.2009 Ważny komentarz czytelnika

27.09.2009 O dochodach kanclerzy polskich uczelni medycznych

09.09.2009 Nowczesność w Szpitalu Klinicznym nr w Zabrzu, czyli jak odpowiednio wykorzytać Internet

31.07.2009 Komentarz czytelnika do dyskusji

04.05.2009 Zaufanie

24.11.2008 Na łamach Rzeczpospolitej 19 listopada 2008 znajdujemy raport brukselskiego biura lisbon council

15.05.2008 W bieżącym tygodniu dokonał się ostatni, tegoroczny akt wyborczy na naszej uczelni

30.04.2008 Komentarz czytelnika

5 komentarze:

Anonimowy pisze...

Panie Profesorze, trudno przecenić Pana olbrzymią, wręcz benedyktyńską, wieloletnią pracę. Ale nie chciałbym się z Panem zamienić miejscami. Myślę, że szczelina pęknięcia w SUM-ie jest tak duża, że niewielu jest chętnych Kandydatów do startu w najbliższych wyborach Rektora. A powód jest prosty - pewne rzeczy są, niestety, nieodwracalne. Jeśli Pan wygra, trzeba się będzie zmierzyć z niesamowitymi układami, od rektoratu począwszy, poprzez Sieroniów, Pierzchałów, Bochenków, Króli itp., o co niektórych dyrektorach już nie wspominając. Wchodząc na tę drogę nie ma odwrotu. Albo nazwą Pana Profesora pieniaczem, albo konformistą. W tym drugim przypadku straci Pan tak ciężko wypracowany przez lata autorytet. Przegrana, wbrew pozorom, wcale nie oznacza, że te lata blogu nie były super ważne i konieczne. Ale będzie Panu znowu przykro.

Anonimowy pisze...

Ja nie jestem taką pesymistką, o ile nowy rektor otrzyma odpowiednie wsparcie ze strony pracowników to krok po kroku będzie można zmieniać SUM. Ale na takie współdziałanie nie każdy nowy rektor będzie mógł liczyć...

Anonimowy pisze...

Cokolwiek by nie rzec, ta lista załącznych tekstów jest imponująca! zakres tematów jest szeroki, dobra platforma (nomen omen) do dyskusji...

Anonimowy pisze...

To zestawienie jest interesujące, ale nie widzę jakoś dyskusji ogólnej natury. Autor pewnie oczekiwał ożywionej dyskusji, a tu cisza...
Czyżby swe żniwo w Slam/SUM zbierały lata promowania bierności, małości, ostrożności i braku chęci by w ogóle zbierać głos? już nie wiem, czy jeszcze jesteśmy uczelnią czy raczej jakimś dziwną, sterowaną, bezładną masą...
Jak tak dalej będzie to wybory wygra jakiś sprytny ktoś... albo jakiś inny niby-wielki ktoś...strach pomyśleć...
miałeś chamie złoty róg...

Anonimowy pisze...

A o czym tu dyskutować. Obecna władza obsadza co się jeszcze da swoimi ludźmi by miał kto na nich głosować. Liczą na wdzięczność obłaskawionych stanowiskami.