Apel o pomoc dla naszego Kolegi Doktora Romana Kuźniewicza

https://www.siepomaga.pl/roman-kuzniewicz

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Próba podsumowania

Koniec roku akademickiego, już „tylko” końcówka sesji i zaczną się wakacje.
Czas na podsumowania. Nie jest łatwo w krótkim tekście opisać wydarzenia długich miesięcy. Ale spróbuję zastanowić się, jakie zdarzenia roku akademickiego 2013/2014 były – w mojej ocenie – najważniejsze.
Uczelnia wyższa powinna być miejscem otwartej dyskusji, stanowiącej podstawę rozwoju. Do rozmowy rozumianej, jako wymianę poglądów zawsze jest potrzebnych wielu rozmówców. W uczelni można ich generalnie podzielić na tych z kręgu władz oraz z szeregu pracowników. Trzecią grupę, jaka musi brać udział w dyskusji o uczelni stanowią studenci. Aby dyskusja wiodła do konstruktywnych wniosków niezbędna jest otwartość, dobra wola i chęć rozmowy wyrażana przez wszystkich potencjalnie zainteresowanych.
Niestety, miniony rok nie był rokiem dialogu, dyskusji w naszej uczelni. Przykładem arbitralnego stanowiska władz był konflikt z końca roku 2013 dotyczący ukarania całego roku za wykroczenie jednego studenta, co miało miejsce w Katedrze Biochemii w Zabrzu. Zamiast dialogu był dyktat. Innym przykładem jest brak dyskusji o zasadach prowadzenia badań naukowych w uczelni. Mój list otwarty skierowany nie dał żadnego efektu w postaci wzniecenia dyskusji, nie licząc tej na blogu. Powołanie Pełnomocnika Rektora ds. Innowacji i apele o pisanie grantów nie zastąpią dyskusji.
Ale nie można zrzucać odpowiedzialności za wszystko na władze uczelni. Do dialogu trzeba kilku stron. Pracownicy nie kwapią się do zabierania głosu, studenci milczą. Dominuje bierność i apatia.
Ta sytuacja w żaden sposób nie odpowiada atmosferze, jaka powinna panować w uniwersytecie. Przyczyn tego stanu rzeczy jest z pewnością wiele, trudno jest je trafnie i lapidarnie opisać. Dwie kadencje Pani Rektor E. Małeckiej-Tendery skutecznie przyczyniły się do atrofii dyskusji, choć trzeba przyznać, że wówczas raz do roku wiosną zbierały się rady wydziału by dyskutować o sprawach uczelni. Ale były to spotkania przypominające raczej wiece propagandy sukcesu niż fora otwartej dyskusji. Pod pozorem zaproszenia do wymiany poglądów prawdziwa dyskusja była spychana na margines.
Nowy Rektor, pełniący swą funkcję od dwóch lat wybrał nową formę komunikowania się ze społecznością akademicką wydając co miesiąc Newsletter. To nowa jakość, nowy sposób przekazywania informacji, ale niestety jest to komunikacja jednokierunkowa: od władzy do nas, pracowników.
Nie wykorzystujemy odwrotnej ścieżki, brak jest komunikacji pracownik-władza.
A może po prostu już jej nie potrzebujemy? Obserwując różne sytuacje czasem można odnieść wrażenie, że szeregowego pracownika nic (lub prawie nic) nie interesuje. Nikt lub prawie nikt nie wypowiada własnego zdania. Czyżby nikt nie miał własnych poglądów? W to nie wierzę. Bardziej prawdopodobna wydaje mi się teza, iż pracownicy żyją własnym życiem, bez wiary w możliwość wprowadzenia rzeczywistych zmian. A władza, nawet gdyby chciała (czy chce pozostaje otwartą kwestią) wprowadzić jakieś zmiany i tak natrafi na mur obojętności i braku wiary w lepszą przyszłość.
I tak koło się zamyka, jak wyjść z tego kręgu niemocy?!
PS. W okresie wakacji w zasadzie nie planuję pisania nowych tekstów, ale w razie jakichś nadzwyczajnych wydarzeń blog jest oczywiście otwarty. Komentarze będę oczywiście zamieszczał. Dziękuję za aktywność Czytelników w mijającym roku akademickim i życzę udanych wakacji.

czwartek, 26 czerwca 2014

Z życia akademickiego w Zabrzu

Kilka zdań z dzisiejszego, ostatniego w tym roku akademickim posiedzenia Rady Wydziału w Zabrzu.
Pani dr hab. A. Grzanka relacjonując przebieg wczorajszego posiedzenia Senatu omówiła krótko wystąpienie Pana Prorektora Prof. J. Duławy dotyczące ostatniego rankingu Perspektyw. Pan Profesor zwrócił uwagę na fakt dobrego miejsca, jakie zajmujemy w tym rankingu w części dotyczącej oceny działalności naukowej. To prawda, to koresponduje np. z niezłą oceną wydziału zabrzańskiego, który uzyskał kategorię A. Ale ranking to nie tylko nauka, kształtowanie wizerunku uczelni zależy przede wszystkim od jakości pracy dydaktycznej, sprawności organizacyjnej administracji, bazy dydaktycznej, warunków zamieszkania i wypoczynku studentów w kampusie. Niestety, nie usłyszałem by bazując na wynikach oceny poszczególnych elementów rankingu ktoś chciał podjąć kroki reformatorskie i szukał dróg naprawczych. Wręcz przeciwnie, są głosy ze strony przedstawicieli władz polskich uczelni medycznych by wyłączyć je z rankingu.
To szkodliwe i błędne działania; lepiej nie wiedzieć co o nas myślą inni niż zmieniać rzeczywistość?!
Przykładem braku myślenia o pozycji uczelni w kategoriach szerszych niż tylko nauka i sprowadzanie problemu do apelowania o pisanie wniosków o granty była dzisiejsza dyskusja dotycząca Katedry Farmakologii w Zabrzu. Problem dotyczy dydaktyki i wykroczył już daleko poza mury naszej uczelni. Nie zajmując stanowiska merytorycznego z braku odpowiedniej wiedzy, nie sposób nie zauważyć, że tego typu konflikty są niezwykle szkodliwe dla wizerunku uczelni. Umiejętność szybkiego rozwiązywania podobnych problemów jest bardzo ważna, tak by nieraz drobna sprawa – vide ukaranie całego roku karnym zaliczeniem z biochemii za winę jednego studenta – nie była zarzewiem konfliktu, który odbił się echem w całym kraju.
Każdy z nas, pracowników uczelni, szczególnie pełniących funkcje kierownicze, codzienną pracą kształtuje wizerunek uczelni, a jak wiemy „łyżka dziegciu może zepsuć beczkę miodu”…

czwartek, 12 czerwca 2014

O zabrzańskim życiu akademickim

Na dzisiejszym posiedzeniu Rady Wydziału w Zabrzu, w mojej opinii, miały miejsce dwa ważne wydarzenia. Profesor E. Wylęgała oraz Pani mgr P. Obój z Działu Współpracy Międzynarodowej przedstawili możliwości pozyskiwania środków finansowych na badania naukowe. Muszę przyznać, że nie miałem wiedzy, że oferta skierowana do środowisk naukowych jest tak szeroka. Granty krajowe, granty międzynarodowe, od małych, na badania dla początkujących aż po granty dla międzynarodowych konsorcjów badawczych. Dla każdego coś się znajdzie, a Pani P. Obój zapraszała na indywidualne spotkania celem wybrania najlepszej ścieżki dla każdego aspirującego o grant. Prof. E. Wylęgała zaprezentował dane dotyczące aktualnie realizowanych w uczelni grantów wskazując, że jest ich zdecydowanie za mało. Apelował by składać wnioski. To ważne by pozyskiwać finanse na badania, bez pieniędzy niewiele da się zrobić. Tu jest pełna zgoda, skoro nie piszemy wniosków nie możemy przeprowadzić wielu badań. Niemniej ważna – w sferze szeroko rozumianej nauki – była informacja podana przez Dziekana Prof. M. Misiołka, że po złożeniu odwołania do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego nasz wydział uzyskał kategorię naukową A. Widzimy pewną sprzeczność; przy małej liczbie grantów mamy niezły dorobek naukowy. Zatem nauka nie musi opierać się tylko na grantach, ale być może posiadając te dodatkowe środki moglibyśmy uzyskać wyższą kategorię. W prezentacji oraz dyskusji zabrakło mi analizy dlaczego nasza aktywność w pozyskiwaniu grantów jest tak mała. Sądzę, że poza małą liczbą recenzentów z naszej uczelni, co zostało podniesione, jest cały szereg przyczyn takiego stanu rzeczy. Brak młodych pracowników, trudności biurokratyczne w realizacji grantu, złe doświadczenia dotyczące niekompetentych recenzji uzyskiwanych w przeszłości, zbyt duże obciążenie dydaktyczne to tylko niektóre przyczyny niskiej liczby wniosków. Jedno spotkanie to za mało, należy podjąć znacznie szerszą dyskusję o co apelowałem do Rektora Prof. P. Jałowieckiego w liście z dnia (patrz blog z 11 marca).
Musimy zacząć poważnie rozmawiać, same apele niewiele dadzą.
Druga ważna sprawa o kluczowym znaczeniu dla przyszłości uczelni dotyczy możliwości pozyskania dla uczelni niektórych szpitali znajdujących się w gestii Marszałka Województwa. Ten problem przedstawił Prorektor ds. szpitali klinicznych dr hab. D. Czyżewski. Baza szpitali klinicznych warunkuje możliwości prowadzenia pracy dydaktycznej oraz naukowej. W świetle zmiany programu studiów na wydziałach lekarskich i dentystycznych paląca jest potrzeba zapewnienia możliwości odbywania stażu podyplomowego. Niestety, obraz jaki został przedstawiony nie jest zbyt optymistyczny. Interesy wielu środowisk są tak różne, że przejmowanie szpitali dla uczelni natrafia na ogromne trudności. Jest potrzebna wola polityczna oraz zrozumienie znaczenia posiadania uczelni medycznej dla regionu. Skąd weźmiemy lekarzy dla mieszkańców Górnego Śląska, gdy nie damy szans na rozwój? Wydaje mi się, że na razie górą są interesy partykularne różnych grup. Liczymy na więcej rozsądku i uzyskanie kompromisu koniecznego dla prawidłowego funkcjonowania naszej uczelni. Niepokojące były także dane dotyczące przewidywanego obciążenia dydaktycznego już za parę lat, gdy studia skończą absolwenci idący nowym, skróconym trybem. Łączna liczba godzin dydaktycznych wzrośnie ponad TRZYKROTNIE! Wg uzyskanych informacji nie ma zapewnionego pokrycia kosztów dydaktyki, a wg symulacji przedstawionych przez Dziekana M. Misiołka to kwota 140 mln rocznie. A nawet gdyby się te pieniądze znalazły skąd weźmiemy tak dużą liczbę pracowników dydaktycznych? Wg mojej oceny ich po prostu nie ma, a są potrzebni doświadczeni lekarze posiadający kompetencje dydaktyczne.

piątek, 6 czerwca 2014

Zegar tyka...

Dziś w Śląskim Międzyuczelnianym Centrum Edukacji i Badań Interdyscyplinarnych w Chorzowie odbyła się debata pt. „Mieliśmy marzenia#nauka”. To spotkanie było zorganizowane w ramach współpracy śląskich uczelni i Urzędu Wojewódzkiego. Dyskusja krążyła głównie wokół problematyki styku nauki oraz świata gospodarki.
Jak potencjał naukowy zamienia się w sukces gospodarczy?
Jak kształcą śląskie uczelnie?
Jak zwiększyć udział uczelni w sektorze gospodarczym?
To tylko niektóre dyskutowane problemy. Z grona naszej uczelni w panelu brał udział Prof. Aleksander Sieroń z Wydziału Lekarskiego w Katowicach. Wydaje się, że nauka w uczelni medycznej nieco mniej bezpośrednio przekłada się na rozwój gospodarczy niż np. w uczelniach technicznych, ale nauka i jakość dydaktyki to ważne czynniki rozwojowe w każdej uczelni. Uczelnie nie działają w próżni; szeroko pojmowany poziom uczelni jest pochodną bardzo wielu czynników związanych z funkcjonowaniem państwa. System prawny, poziom finansowania, stosunki własnościowe to tylko niektóre czynniki modulujące pracę uczelni. Stąd w dyskusji na w/w tematy nie sposób było uniknąć problemów ogólniejszej natury. Niestety, moje odczucia są negatywne co do możliwego prawdziwego sukcesu polskiej nauki i uzyskanie znaczącego wpływu tej sfery na rozwój cywilizacyjny kraju. Dyskusja pokazała postęp np. w tworzeniu bazy naukowej. Niemniej to za mało, potrzeba przyjaznej polityki państwa, jako całości. Tak długo jak dla klasy politycznej i kolejnych rządów (wszystkich bez wyjątku od 1989 roku) nauka będzie peryferyjną sferą zainteresowania, tak długo będziemy tylko tłem dla świata. Ale problem to nie tylko obstrukcja władzy państwowej; być może podstawowa przyczyna to brak rzeczywistego zainteresowania zmianami ze strony środowisk akademickich. W istocie większość pracowników uczelni jest zainteresowana utrzymaniem status quo. Są grupy entuzjastów, do nich z pewnością zaliczają się uczestnicy panelu i niezbyt liczni uczestnicy spotkania w liczbie około 50.
Mało jak na tysiące pracowników śląskich uczelni, nieprawdaż?
Dziś nie widzę żadnych szans na skok rozwojowy, a każdy kolejny rok oddala polską naukę, polskie szkoły wyższe od świata.
Kiedy to wreszcie pojmiemy? Nie znam odpowiedzi na to pytanie, ale obawiam się, że gdy kiedyś zrozumiemy, że czas zacząć działać będzie trudno odbudować polskie uniwersytety i instytuty badawcze z bardzo prostego powodu – braku przygotowanej, prężnej, młodej kadry chętnej do prowadzenia badań. Same budynki i laboratoria nic nie znaczą.
Zegar tyka…

środa, 4 czerwca 2014

Polskie uczelnie w latach 1989-2014

Od dobrych paru tygodni jesteśmy „bombardowani” informacjami o tzw. wolnych wyborach sprzed ćwierćwiecza. Prowadzone są dyskusje o znaczeniu wyborów z 4 czerwca 1989 roku, porównuje się Polskę dzisiejszą do tej wcześniejszej. A wczoraj media skupiały się na wizycie Prezydenta Obamy. To, że Polska się znacząco zmieniła nie ulega wątpliwości, ale otwarta pozostaje kwestia czy na pewno te zmiany poszły w dobrym kierunku, a także czy beneficjentami reform jest całe społeczeństwo czy też tylko jego niektóre części. Na te pytania nie będę próbował odpowiadać, każdy z nas ma pewnie własny pogląd.
Zajmę się stanem polskich uczelni. Czy polskie szkolnictwo wyższe się zmieniło od 1989 roku? Czy te zmiany są fundamentalne czy tylko kosmetyczne? Czy osoby kierujące polskimi uniwersytetami w czasach minionej epoki zostały odsunięte od wpływu na bieżący bieg spraw? Czy polskie szkoły wyższe poprawiły swe miejsce w konkurencji globalnej? W końcu czy polska nauka dokonała oczekiwanego postępu mierzonego udziałem w globalnej wymianie myśli naukowych?
Sądzę, że to dobry moment by podjąć dyskusję i spróbować odpowiedzieć na te pytania. Liczę na interesującą dyskusję i wypowiedzi Czytelników bloga.
PS. Termin „wolne wybory” sugerujący, że 4 czerwca upadł system komunistyczny jest błędny. Szkodą, że tak nachalnie fałszuje się historię, gdyż tylko wybory do Senatu były wolne, a Sejmie opozycja (czytaj społeczeństwo) łaskawie otrzymała 30% miejsc. Z tego powodu Zgromadzenie Narodowe nie miało mandatu społecznego; np. wybór W. Jaruzelskiego na stanowisko Prezydenta RP nie był decyzją demokratyczną, gdyż większość posłów została wybrana z komunistycznego klucza.

sobota, 31 maja 2014

Ranking polskich uczelni akademickich

Wszelkie rankingi zawsze wzbudzały liczne komentarze. Jest naturalne, że zewnętrzna ocena działalności ludzkiej skupia uwagę wewnątrz ocenianej instytucji. Każdy z nas podlega ocenie innych ludzi, dotyczy to indywidualnej aktywności jednostki. Dla krytycznych wobec siebie, myślących ludzi informacje jak nas postrzegają inni stanowią impuls dla korekty własnych działań. Podobnie powinno się traktować ranking w odniesieniu do instytucji. Zakładając dobrą wolę twórców jakiegokolwiek rankingu jego wyniki powinny skłonić do podjęcia działań zmierzających do lepszego funkcjonowania. Nie ma – w mojej ocenie – żadnych przesłanek by podważać wiarygodność ostatniego rankingu Perspektyw polskich uczelni. Precyzyjna, szeroko zakrojona skala ujętych w rankingu aspektów funkcjonowania uczelni dawała rękojmię, że otrzymamy wartościowy obraz. Sądząc po liczbie odsłon bloga w ostatnim okresie oraz mnogość komentarzy można stwierdzić, że Czytelnicy bloga poważnie traktują wyniki tego rankingu. Dyskusja jest interesująca, głosy ciekawe. Niemniej brakuje poważnego stanowiska władz uczelni oraz dyskusji na forach uczelnianych. Liczę, że szczegółowa analiza wyników rankingu w odniesieniu do jego składników może pomóc w znalezieniu naszych słabych punktów. Potrzebna jest dobra wola władz, chęć pochylenia się na wynikami rankingu oraz umiejętność dialogu ze środowiskiem akademickim. Nie mam wątpliwości, że ciągle – mimo oczywistego dla mnie kryzysu identyfikacji pracowników z uczelnią – silna jest wola pracy na rzecz uczelni. W komentarzach przejawia się troska o przyszły los naszej uczelni. Do obowiązku władz uczelni należy podejmowanie takich kroków by funkcjonowanie uczelni było jak najlepsze. Tego nie da się dokonać bez szerokiej dyskusji z pracownikami. To kolejny, ważny test wiarygodności i sprawności władz SUM. Jestem przekonany, że wyrażam oczekiwania wielu pracowników naszej uczelni liczących na poważną, otwartą dyskusję oraz prawdziwe, nie tylko propagandowe działania. Nasze aktualne, przedostatnie miejsce wśród polskich uczelni medycznych to kolejne, poważne ostrzeżenie.

czwartek, 29 maja 2014

Zaproszenie do udziału

Studiowanie w Chinach? Czy to ciekawy pomysł?
Europejsko- Azjatycka Fundacja Edukacji Biznesowej oraz Politechnika Śląska, zapraszają *29 maja, w czwartek o godzinie 15:00*, młodzież szkół średnich, rodziców i nauczycieli na spotkanie z reprezentantami czterech chińskich uniwersytetów z miasta Tianjin. Podczas wydarzenia będzie można się zapoznać z możliwościami studiowania (także w języku angielskim) na czterech czołowych chińskich uczelniach:

* Tianjin University of Science and Technology
* Tianjin Polytechnic University
* Tianjin Chengijan University
* Tianjin University of Science and Economics.

Spotkanie jest inauguracją partnerskiej współpracy pomiędzy chińskimi uniwersytetami a Politechniką Śląską.
Wydarzenie odbędzie się w Sali D Centrum Edukacyjno Kongresowego przy ul. Konarskiego 18B.

środa, 21 maja 2014

Hot news - najnowszy ranking polskich uczelni

Ranking Uczelni Akademickich 2014

niedziela, 18 maja 2014

Współpraca z II LO w Gliwicach

To dobrze, że ostatnie dwa teksty poświęcone sprawom dydaktyki wzbudziły spore zainteresowanie Czytelników. Nadeszło wiele komentarzy, za które bardzo dziękuję.

Niebawem wrócę do tej tematyki, a dziś zapraszam na stronę internetową II LO w Gliwicach. Znajdują się tam szczegółowe informacje o współpracy z naszą uczelnią.

Współpraca II LO w Gliwicach ze Śląskim Uniwersytetem Medycznym

niedziela, 11 maja 2014

Jeszcze o dydaktyce i studentach

W poprzednim tekście pisałem o dydaktyce, ale nie wzbudziło to dużego zainteresowania mierzonego liczbą komentarzy. To nie rokuje zbyt dobrze na przyszłość; jak sądzę, świadomość, że w istocie przyszłe losy naszej uczelni będą zależeć głównie od jakości pracy dydaktycznej nie jest powszechna.
Oznacza to, że należy ten temat kontynuować.
Podstawowym warunkiem, obok zaangażowanej, kompetentnej kadry nauczycieli akademickich, organizacji ćwiczeń oraz jakości bazy dydaktycznej są sami studenci. Najlepsi absolwenci, chętni do podjęcia wysiłku, naprawdę zainteresowani medycyną i innymi kierunkami studiów to podstawa sukcesu. Trzeba ich jakoś zachęcić do studiowania właśnie w naszej uczelni. Musimy sami spowodować by maturzyści z naszego regionu właśnie w medycynie widzieli swą szansę życiową.
Wiosną zeszłego roku zostałem zaproszony na spotkanie z młodzieżą w II LO w Gliwicach. Sam uczęszczałem do tego liceum i z przyjemnością skorzystałem z zaproszenia. Zainteresowanie młodzieży i ciepłe przyjęcie wykładu, a także zaangażowanie nauczycieli miło mnie zaskoczyło. W tej sytuacji z przyjemnością przyjąłem propozycję by zorganizować cykl spotkań dla uczniów. Bez problemu kilkoro pracowników wydziału wyraziło zgodę na wygłoszenie wykładów dla młodzieży. Byli to: dr hab. B. Drozdzowska, dr hab. J. Bursa, dr hab. A. Grzanka, Prof. J. Gumprecht, dr hab. W. Korlacki, dr hab. T. Kukulski.
Wszystkim wykładowcom serdecznie dziękuję.
Już w trakcie realizacji tego projektu dyrekcja szkoły wysunęła propozycję by współpraca nabrała bardziej „oficjalnego” charakteru. Dyrektor szkoły wystosował pismo z propozycją podpisania umowy z władzami uczelni. Rektor Prof. dr hab. P. Jałowiecki zaaprobował tę ideę i podpisano umowę dotyczącą współpracy szkoły i SUM. W jej ramach uczniowie będą 2x w roku odwiedzali uczelnię, a jej pracownicy pokażą przyszłym studentom obiekty, sale wykładowe i ćwiczeniowe. Nadal będziemy prowadzili wykłady dla kolejnych roczników uczniów. Mi przypadła rola koordynatora umowy. Oczywiście wszystko odbywa się na zasadach non-profit, nikt z wykładowców nie pobiera honorarium.
Sądzę, że taka współpraca, jeśli uda się ją kontynuować przez co najmniej kilka lat daje szanse na ściągnięcie w mury uczelni naprawdę dobrych studentów. Gdyby udało się podobne inicjatywy zrealizować także w innych szkołach nasza przyszłość, ta widziana od strony dydaktyki, rysowałaby się w bardziej jasnych kolorach.

środa, 30 kwietnia 2014

O dydaktyce i studentach

W pierwszych miesiącach bieżącego roku znaczną część treści zamieszczonych na blogu stanowiły sprawy nauki. Toczyła się żywa dyskusja, nadeszło wiele ważnych komentarzy. Dziękuję wszystkim Czytelników za ich głosy. Pozostaje teraz czekać na konkretne efekty działań w obszarze nauki. Wyrażam tą drogą oczekiwania – formułowane także w licznych komentarzach Czytelników - na przedstawienie merytorycznych propozycji Pełnomocnika Rektora ds. programów rozwojowych Prof. dr hab. Edward Wylęgały.
Nie umniejszając roli nauki nie sposób jednak pominąć znaczenia drugiego, podstawowego obszaru działań szkoły wyższej, czyli dydaktyki. To są dwa filary każdego dobrego uniwersytetu, wzajemnie się uzupełniające i wpływające na siebie. Nie ma w moim najgłębszym przekonaniu żadnych szans na wysoki poziom nauki bez dobrej jakości szkolenia studentów. I odwrotnie, solidna praca naukowa pomaga w prawidłowej realizacji zajęć dydaktycznych. Nie zawsze świetny badacz ma „zacięcie” dydaktyczne, ale taka osoba po prostu ma wiedzę do przekazania studentom.
Dobry poziom pracy dydaktycznej zależy od wielu czynników, w tym zaangażowania nauczycieli akademickich oraz obiektywnych warunków prowadzenia zajęć dydaktycznych związanych z bazą materialną, a także sprawności organizacyjnych administracji uczelni.
Nie zapominając o znaczeniu tych czynników zawsze należy pamiętać o adresatach całego procesu dydaktycznego – studentach. To dla nich pracujemy, to oni są odbiorcami naszych wysiłków i w ostatecznym wymiarze to od nich zależy w znacznym stopniu finalny efekt procesu dydaktycznego. Oni są także surowymi cenzorami naszych wysiłków. Bez zaangażowanych, zainteresowanych przedmiotem nauczania młodych adeptów medycyny, farmacji czy innych kierunków studiów nawet najlepsze chęci niewiele dadzą. Potrzebujemy dobrych studentów.
Skąd ich wziąć?
Z pewnością w dobie nadchodzącego niżu demograficznego nie jest to łatwe.
Jak zachęcić najlepszych absolwentów do studiowania akurat w tej uczelni?
Jakie czynniki decydują o wyborze uczelni?
Co zrobić by najlepsi maturzyści ze Śląska nie zasilali szeregów innych uczelni medycznych w kraju?
Liczę na głosy pracowników oraz studentów. Mam nadzieję, że ta dyskusja przyczyni się do poprawy poziomu dydaktyki w naszej uczelni.

czwartek, 24 kwietnia 2014

O uczelni

Chciałbym wrócić do sprawy studiów podyplomowych z zakresu homeopatii. Utworzenie takiej możliwości w naszej uczelni wywołało bardzo żywą dyskusję Czytelników bloga. Swoje negatywne stanowisko w tej kwestii przedstawiła Naczelna Rada Lekarska, a Rektor SUM Prof. dr hab. P. Jałowiecki odpowiedział na te zarzuty. Dyskusja zatoczyła znacznie szerszy krąg; informacje o potraktowaniu homeopatii, jako dziedziny godnej utworzenia specjalnego kierunku, przeniknęły do mediów. Pisały o tym gazety, donosiły serwisy mediów elektronicznych i stacji telewizyjnych. Niestety, większość opinii była daleka od entuzjazmu, co nie służy dobrze wizerunkowi uczelni.
Powstaje pytanie: dlaczego powołano tak kontrowersyjny kierunek?
Nie wiem, nie będę snuł hipotez.
Sądzę, że warto przyjrzeć się procesowi podejmowaniu decyzji w uczelni. W większości ważnych spraw, a za taką uznaję powołanie nowego kierunku studiów podyplomowych, wypowiada się Rada Wydziału, a jej uchwałę weryfikuje Senat, jako najwyższy, wybieralny organ kolegialny każdej uczelni. Z premedytacją piszę „weryfikuje”, czyli może także ją odrzucić. Oczywiście, to Rektor, jako osoba odpowiedzialna za uczelnię, jako całość podejmuje ostateczną decyzję. Niestety, ta sprawa nie była przedmiotem obrad Senatu. Według posiadanej wiedzy, że nie ma takiej proceduralnej konieczności i opinia Senatu w tej sprawie nie była niezbędna.
Należy postawić pytanie: czy tak ważna sprawa nie powinna uzyskać aprobaty Senatu?
Nowy kierunek jest w Polsce identyfikowany z uczelnią, jako całością, a nie tylko jednym wydziałem, na którym te studia powstały.
Czy na pewno przyjęta procedura jest zgodna z „duchem” uniwersytetu?



środa, 16 kwietnia 2014

Życzenia Wielkanocne

Jak co roku życzę Czytelnikom spokojnych Świąt Wielkiej Nocy,
dużo zdrowia oraz pomyślności w życiu prywatnym i zawodowym.

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

O homeopatii ciąg dalszy

Studia homeopatyczne - odpowiedź Prezesa NRL na pismo Rektora ŚUM

środa, 9 kwietnia 2014

Stanowisko Naczelnej Rady Lekarskiej w sprawie homeopatii

Stanowisko Naczelnej Rady Lekarskiej w sprawie homeopatii

środa, 2 kwietnia 2014

Podsumowanie marcowej dyskusji o nauce

W minionym miesiącu opublikowałem dwa teksty dotyczące nauki: list otwarty skierowany do Rektora naszej uczelni Prof. dr hab. Przemysława Jałowieckiego (11 marca) oraz informację o powołaniu Pełnomocnika Rektora ds. programów rozwojowych i innowacji (21 marca). Tę funkcję od 1.03 br. pełni Prof. dr hab. Edward Wylęgała.
Oba teksty wzbudziły spore zainteresowanie mierzone łączną liczbą 51 komentarzy. To świadczy, że nauka ciągle wzbudza żywe zainteresowanie wielu osób. Ale jak tę dyskusję oraz wymianę poglądów przekuć na zmiany funkcjonowania sfery badawczej?
Chodzi o wprowadzenie rzeczywistych zmian, a – jak wynika z zebranych opinii – aktualny stan nauki jest dalece niezadowalający. Wynika to z uwarunkowań na poziomie krajowym, na które mamy niewielkie przełożenie oraz tych dotyczących regulacji wewnątrzuczelnianych. Liczę, że niebawem doczekamy się prawdziwych reform w naszej uczelni, a nauka przestanie być „złem koniecznym”.
Czekamy na merytoryczne propozycje Profesora E. Wylęgały oraz dyskusję w organach kolegialnych uczelni.

piątek, 28 marca 2014

Informacja o ważnej konferencji

Konferencja „Polska Majdan Ukraina” – Zabrze, 3 kwietnia 2014

3 kwietnia 2014 r. o godz. 9.30 w Kopalni Guido w Zabrzu przy ul. 3 Maja 93 (poziom 320 metrów pod ziemią) odbędzie się międzynarodowa konferencja pt.: „Polska Majdan Ukraina”, zorganizowana przez Instytut Pamięci Narodowej oraz Stowarzyszenie Pokolenie. Współorganizatorami wydarzenia są: Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, Śląskie Centrum Wolności i Solidarności, NSZZ Solidarność Regionu Śląsko – Dąbrowskiego. Patronat medialny: Gość Niedzielny.


Celem organizatorów konferencji jest nie tylko opowiedzenie o tym, co wydarzyło się w trakcie ostatnich miesięcy za naszą wschodnią granicą, ale także próba znalezienia odpowiedzi na kluczowe pytanie: jak wyglądają dzisiaj relacje polsko-ukraińskie. Na ile wydarzenia ostatnich miesięcy - w tym zdecydowane wsparcie dla ukraińskich działań wolnościowych przez polskie społeczeństwo i praktycznie wszystkie siły polityczne – wpłynęły na nasze wzajemne relacje?
Konferencja będzie się składać z trzech bloków tematycznych, w trakcie których rozmawiać będziemy o wspólnej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Do dyskusji o historii zaprosiliśmy naukowców: Ukrainę reprezentować będą dr Oleksander Zajcew z Uniwersytetu we Lwowie i prof. Ihor Sribiniak z Uniwersytetu Kijowskiego, natomiast stronę polską - dr Mariusz Zajączkowski z Polskiej Akademii Nauk oraz dr hab. Henryk Głębocki z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Moderatorami paneli dyskusyjnych będą dr hab. Jan Jacek Burski z Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz dr hab. Igor Halagida z IPN. Kolejny blok tematyczny poświęcamy teraźniejszości, a konkretnie obecności Polaków na kijowskim Majdanie. W dyskusji uczestniczyć będą m.in. wiceprzewodniczący Samoobrony Majdanu Andrij Gabrow, konsul RP w Kijowie Rafał Wolski oraz osoby, które spędziły w ostatnich tygodniach na tym ukraińskim przyczółku wolności po kilkaset godzin: Bianka Zalewska, Paweł Kukiz i Przemysław Miśkiewicz. Tematem zajmą się również koledzy, których łączy wspólna historia działalności w latach 80. w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów: Andrzej Drogoń, dyrektor katowickiego oddziału IPN, a także Paweł Kilarski oraz Krzysztof Walasek. Trzecią część naszej dyskusji poświęcimy temu, czy ostatnie wydarzenia na Ukrainie wpłyną na istotny przełom w naszych dwustronnych relacjach. Chcemy, by swoimi prognozami na temat przyszłości podzielili się dziennikarze i politycy. Wśród tych drugich znajdą się m.in. posłowie PO i PiS. Stronę ukraińską reprezentować będą politycy najważniejszych dzisiaj partii: UDAR-u, Batkiwszczyny oraz Swobody.

Rejestracja uczestników konferencji od godz. 8.30.

Zjazdy na poziom 320 będą odbywały się od godz. 8.40 po wcześniejszej rejestracji.

Prosimy o potwierdzenie udziału w konferencji do dnia 1 kwietnia 2014 r. pod numerem telefonu +48 32 209 0002 lub mailowo: biuro@pokolenie.org.pl

Z uwagi na miejsce spotkania liczba uczestników jest ograniczona.

piątek, 21 marca 2014

O uczelni

Na stronie internetowej uczelni znajduje się informacja dotycząca powołania Pełnomocnika Rektora ds. programów rozwojowych i innowacji. Tę funkcję od 1.03 br. pełni Prof. dr hab. Edward Wylęgała. Zapowiedziano równocześnie, że dojdzie do pewnych zmian organizacyjnych w uczelni dotyczących pozyskiwania środków na badania naukowe.

Z pewnością ten ruch należy ocenić pozytywnie, jako idący we właściwym kierunku, ale - jak pisałem w liście otwartym z 24.02.2014 roku opublikowanym na blogu 11.03.2014 - nawet najlepsze pomysły nie mają szans na powodzenie bez szerokiego wsparcia społeczności akademickiej. A takie wsparcie i chęć brania aktywnego udziału w kreowaniu projektów naukowych oraz ich konsekwentnej realizacji aż do opublikowania wyników badań w dobrych czasopismach może powstać – w mojej opinii – tylko na bazie szerokiej dyskusji w gronie pracowników naukowych. Nie wierzę w moc sprawczą nawet najlepszych idei niebędących „własnością” społeczną. Oczywiście mogę sobie wyobrazić sytuację, gdy jakaś idea stanowi przysłowiowe ziarno rzucone na żyzną glebę, by dalej rozkwitać przy udziale wielu osób. Liczę, że powołanie Pełnomocnika Rektora w osobie tak znakomitego naukowca jak Profesor Wylęgała wykreuje taką właśnie ogólnouczelnianą dyskusję. Uważam, że aktualna sytuacja nie sprzyja aktywności naukowej z wielu powodów np. bardzo małej liczby młodych pracowników nauki, ogromnego obciążenia pracą usługową w szpitalach klinicznych czy coraz większego wymiaru pensum dydaktycznego. Z w/w powodów dopiero reformy w uczelni, jako całości dają szanse na postęp w zakresie badań naukowych. Bez takiej otwartej, szerokiej dyskusji i wprowadzenia koherentnego, kompleksowego programu naprawczego nie ruszymy z miejsca.

Prof. Edward WylęgałaZ dniem 1 marca 2014 roku, Zarządzeniem nr 27/2014, JM Rektor SUM prof. dr hab. n. med. Przemysław Jałowiecki powołał Pana prof. dr hab. n. med. Edwarda Wylęgałę na Pełnomocnika Rektora ds. programów rozwojowych i innowacji.

Zadaniem Pełnomocnika jest przede wszystkim współdziałanie z zespołami i jednostkami badawczymi Uczelni celem inicjowania współpracy między SUM a otoczeniem społeczno-gospodarczym, wsparcie w tworzeniu przedsięwzięć wymagających współpracy różnych grup badawczych zmierzającej do prowadzenia innowacyjnych badań naukowych, udział w pracach związanych z planowaniem strategicznym rozwoju Uczelni oraz przygotowanie programów realizacyjnych oraz kreowanie polityki informacyjnej dotyczącej pozyskiwania środków na realizację projektów innowacyjnych.

Ponadto, aby usprawnić pozyskiwanie oraz realizację projektów, planowane jest powołanie w miejsce Działu ds. Programów Międzynarodowych nowej jednostki organizacyjnej, która w swoim zakresie działalności będzie miała zadania związane z pozyskiwaniem środków na naukę i badania bez względu na źródło ich pochodzenia.

Źródło: http://www.sum.edu.pl/aktualnosci.php?wid=18&news=3376

środa, 19 marca 2014

Podziękowanie

Dziękuję Panu Profesorowi Andrzejowi Witkowi, Dziekanowi WLK za wypowiedź dotyczącą kolokwium habilitacyjnego (19 marca, godzina 9;17, do listu otwartego). To są ważne uwagi i wyjaśnienia. Przy okazji apeluję o jawność wypowiedzi. Anonimowość nie sprzyja jakości dyskusji.
Wojciech Pluskiewicz

piątek, 14 marca 2014

Wspomnienie

Wczoraj zmarł Profesor Jan Zbigniew Szczepański, były kierownik Katedry Pediatrii oraz były Dziekan Wydziału Lekarskiego z Oddziałem Lekarsko-Dentystycznym w Zabrzu. Odszedł kolejny Wielki Nauczyciel, dydaktyk i naukowiec. Nabożeństwo żałobne odbędzie się 15 marca o godz. 9 kościoła Św. Józefa w Zabrzu ul. Roosevelta 104.
Z Profesorem spotkałem się po raz pierwszy w 1980 lub w 1981 roku. W maju 1981 roku odbywały się pierwsze wolne wybory władz dziekańskich i rektorskich. Pamiętam ten okres bardzo dobrze, gdyż byłem aktywnym uczestnikiem tych wydarzeń, jako członek Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Wspólnie z NSZZ „Solidarność” poparliśmy kandydaturę Profesora Szczepańskiego w wyborach na Dziekana wydziału zabrzańskiego. To był kandydat spoza „układu” partyjnego, dający gwarancję kontynuacji reform zapoczątkowanych jesienią 1980 roku. Z pewnością wiele osób aktywnie zaangażowanych w te wydarzenia pamięta Profesora, jako uczciwego i prostolinijnego człowieka. Pewnie Jego wiara w dobrą wolę innych osób była zbyt duża, a świat tego okresu nie był zbyt łaskawy dla osób o konstrukcji Profesora. Ale to właśnie dzięki takim osobom jak Profesor Szczepański ocalała wiara w wartości akademickie.

wtorek, 11 marca 2014

List otwarty

Zamieszczam dziś list otwarty skierowany do Rektora naszej uczelni Prof. dr hab. Przemysława Jałowieckiego. Ten list został opublikowany w marcowym numerze Newslettera uczelni.

W tej samej edycji Newslettera znajduje się także rozmowa z Rektorem Prof. dr hab. Przemysława Jałowieckim, którą zamieszczam poniżej. W tej rozmowie Rektor przedstawia działania mające poprawić stan rzeczy i skuteczność prowadzenia badań. Czas pokaże czy te kroki będą skuteczne.

Mam nadzieję, że niebawem w uczelni powstanie zespół roboczy, który opracuje nowatorski program zmian zasad prowadzenia badań naukowych.

Uważam, że w kolejnym etapie koherentny projekt reform powinien zostać poddany ocenie środowiska akademickiego naszej uczelni.

Nie chodzi tylko o pieniądze, nauka wymaga przede wszystkim stabilizacji, czytelnych zasad oraz sprzyjającej atmosfery. Nikt z nas sam nic nie osiągnie, dopiero wspólna praca da efekty w postaci publikacji. Same granty nic nie znaczą, od pozyskania środków finansowych do finalnego wyniku w postaci publikacji droga jest daleka. Potrzebujemy głębokich zmian, odważnych kroków, obejmujących wszystkie części i etapy procesu powstawania i realizacji badań naukowych. Takich reform nie da się po prostu zadekretować, zalecić czy podpowiedzieć. Muszą one powstać w naszych głowach, to my, pracownicy naukowi uczelni, powinniśmy stać się prekursorami i inicjatorami tych reform.

Ostatecznie przyjęty projekt powinien niezwłocznie wejść w życie. Należy mieć świadomość, że cykl realizacji badań naukowych jest długi, a od pomysłu do opublikowania wyników badań mija nieraz kilka lat. Niemniej, jeśli nie podejmiemy odważnych kroków reformatorskich już dziś trudno liczyć na postęp i poprawę pozycji naszej uczelni w przyszłości.

List otwarty

Rozmowa z J.M. Rektorem

piątek, 7 marca 2014

Ważny problem pracowniczy poruszony przez NSZZ "Solidarność"

Pismo do rektora

środa, 26 lutego 2014

Przeczytane w "Polityce" o polskim życiu akademickim

Białostockie powikłania: Historia o tym, jak niektórzy polscy naukowcy pomagają rozkręcać antyszczepionkową histerię

piątek, 21 lutego 2014

O historii Polski

Szanowni Państwo, Opiekunowie i Wychowawcy



Żołnierze wyklęci – to określenie żołnierzy podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego, stawiających zbrojny opór próbie sowietyzacji Polski i podporządkowania jej Związkowi Sowieckiemu w latach 1944–1963.



Od 2011 roku, dzień 1 Marca został ustanowiony świętem poświęconym tym niezłomnym żołnierzom.



Kino „Światowid” w Katowicach corocznie włącza się w program obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, w tym roku emisją dwóch filmów Tadeusza Pawlickiego.

Poprzez prezentację filmów pragniemy przybliżyć młodej widowni tych dla których najważniejsze były słowa: Bóg, Honor, Ojczyzna i którzy nie poszli na układ z satelickim państwem, jakim była wówczas PRL. Chcemy przekazać młodemu pokoleniu pamięć o Żołnierzach Wyklętych – wspaniałych, niezłomnych ludziach, przez lata skazanych na obelgi i zapomnienie! Zachęcamy Państwa do czynnego uczestnictwa młodzieży w tymże cyklu, przygotowanym razem z katowickim Oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej



Dla zorganizowanych grup – wstęp wolny!



Niech nasza propozycja stanie się elementem edukacji patriotycznej szczególnie dla młodych odbiorców.



Ze względu na fakt, iż tegoroczny 1 marzec jest dniem wolnym, zapraszamy na seanse 28.02 (piątek) oraz 03.03 (poniedziałek) o godz. 9.00.



Program poświęcony pamięci Żołnierzy Wyklętych (w oba dni) składał się będzie z projekcji dwóch filmów:



- „Witold” 35’ (o Rotmistrzu Witoldzie Pileckim)



- „My, ogniowe dzieci” 40’ (o Józefie Kurasiu ‘Ogniu’)



a przed projekcją zaprezentowane zostaną pieśni patriotyczne poświęcone Żołnierzom Wyklętym, toteż całość wyniesie ok. 100 min.



Dla zorganizowanych, szkolnych grup – wstęp wolny!

– rezerwacja pod nr tel. 32-258-74-32

Kino „Światowid”, Katowice, ul. 3 Maja 7


poniedziałek, 17 lutego 2014

Henryk Sławik - nieznany bohater

Zapraszamy do udziału w konkursie filmowym i konkursie na plakat pod wspólnym hasłem Henryk Sławik – Bohater Trzech Narodów

Rok 2014 uchwałą nr IV/44/2/2013 Sejmiku Województwa Śląskiego z dnia 18 listopada 2013 r. został ogłoszony Rokiem Henryka Sławika. W związku z tym Instytut Pamięci Narodowej – Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Oddział w Katowicach zaprasza uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z województwa śląskiego do udziału w konkursie filmowym i konkursie na plakat pod wspólnym hasłem Henryk Sławik – Bohater Trzech Narodów.

Konkursy mają charakter jednoetapowy. Ich celem jest zainteresowanie uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych postacią Henryka Sławika, ze szczególnym uwzględnieniem jego działalności podczas II wojny światowej. Ważnymi elementami są również kształtowanie postaw obywatelskich i patriotycznych wśród uczniów, szacunku dla wartości takich, jak wolność, godność i sprawiedliwość oraz doskonalenie umiejętności korzystania z nowoczesnych technologii informacyjno-komunikacyjnych.


Szczegółowe informacje dostępne są w załączonych regulaminach.

Termin składania prac upływa 30 kwietnia 2014 r.

We wszelkich sprawach związanych z konkursem można kontaktować się z Oddziałowym Biurem Edukacji Publicznej w Katowicach

(Ewelina Małachowska, tel. 32/207 03 14,ewelina.janota@ipn.gov.pl;

Anna Skiendziel, tel. 32/207 03 13,anna.skiendziel@ipn.gov.pl).


Więcej informacji o konkursach:

http://ipn.gov.pl/promowane-aktualnosci/katowice/katowice-konkurs-na-plakat-henryk-slawik-bohater-trzech-narodow

http://ipn.gov.pl/promowane-aktualnosci/katowice/konkurs-filmowy-henryk-slawik-bohater-trzech-narodow

wtorek, 11 lutego 2014

Podróże kształcą

To, że podróże kształcą nie jest tylko obiegowym powiedzonkiem, o czym przekonała mnie niedawna podróż do Białegostoku. Pod koniec minionego roku zostałem zaproszony do napisania recenzji pracy doktorskiej lekarza Pawła Abramowicza, a 6 lutego odbyła się jej obrona. Sama praca była świetna, co nie dziwi skoro powstała pod okiem tak znakomitego znawcy zagadnień metabolizmu kostnego u dzieci, jakim jest dr hab. Jerzy Konstantynowicz. Doktorant zaprezentował bardzo dobre przygotowanie, była ciekawa dyskusja, a miejsce - Pałac Branickich – podnosi wartość takiego wydarzenia.
Nawiązując do wydarzeń tego dnia chciałbym zwrócić uwagę na pewne dodatkowe aspekty. Otóż gdy zwróciłem się z zapytaniem do odpowiedniego działu Dziekanatu Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku jak ma rozliczyć delegację związaną z wyjazdem usłyszałem odpowiedź, że powinienem w mojej macierzystej uczelni pobrać druk delegacji stanowiącej dokument do potwierdzenia faktu odbycia podróży, następnie pokryć koszt dojazdu oraz noclegu, a moja uczelnia zwróci mi poniesione koszty. Ostatni etap rozliczenia delegacji to zwrot tej kwoty przez uczelnię białostocką mojej macierzystej uczelni. Okazało się jednak, że wewnętrzne regulacje prawne obowiązujące w SUM nie pozwalają na takie działania. Uniwersytet Medyczny w Białymstoku stanął jednak na wysokości działania i zdecydowano o zwrocie kosztów za dojazd i nocleg. Później dowiedziałem się, że w różnych uczelniach medycznych obowiązują różne zasady w tej kwestii, a nawet planuje się całkowite zaniechanie zwrotu kosztów wobec faktu wypłacania honorarium za sporządzenie recenzji.
Opis tej sytuacji nie ma na celu ocenę czy zwrot kosztów jest zasadny, ale dziwi mnie dowolność przyjmowanych zasad w różnych uczelniach. Oczywiście, nie ma w tym nic zdrożnego, demokracja akademicka zezwala na odrębne regulacje różnych kwestii. Niemniej, gdy sprawa dotyczy pośrednio także innych uczelni nie jest to już tylko wewnętrzna sprawa każdej uczelni. Pytanie, czy na można takich i pewne wielu innych podobnych problemów – dla ułatwienia życia pracowników uczelni – uregulować na poziomie krajowym? W końcu istnieje takie gremium, jak Konferencja Polskich Uczelni Medycznych, która mogłaby podjąć stosowną uchwałę.
Podobny, choć gatunkowo znacznie poważniejszy problem dotyczy wymagań stawianych kandydatom na studentów medycyny. Każda uczelnia reguluje to we własnym zakresie. Wynik egzaminu maturalnego z biologii jest wszędzie brany pod uwagę, ale chemia może być zdawana w zakresie podstawowym lub rozszerzonym, a fizyka tylko w niektórych uczelniach medycznych stanowi kryterium rekrutacyjne. Dla adeptów medycyny to jest duży problem.
Czy nie można stworzyć wspólnych wymagań dla wszystkich polskich wydziałów medycznych?
Piszę o tych problemach, gdyż aktualna sytuacja w polskich uczelniach, w tym także medycznych, jest kształtowana w myśl zasad demokracji wewnątrzuczelnianej. To dobrze, że nie ma narzuconego, jak w minionej epoce, jednego wzorca. Ale opisane przykłady pokazują, że demokracja może prowadzić na manowce i wcale nie służy ludziom, i nie ułatwia im życia.
Pytanie jak pogodzić immanentne prawo do odrębnych poglądów i regulacji z unifikacją potrzebną dla realizacji praw dotyczących ogółu?

piątek, 7 lutego 2014

Przyszłość bloga

Nie pisałem dość długo; ostatni tekst został opublikowany 13 stycznia. W ankiecie zwróciłem się do Czytelników z prośbą o odpowiedź czy mam – w świetle stanowiska Dziekana Prof. M. Misiołka – nadal prowadzić blog czy też raczej powinienem zakończyć swą aktywność. Czekałem na wynik tej ankiety, jako ważnej wskazówki co robić dalej.

Dziękuję wszystkim za aktywny udział i liczne odpowiedzi. Poparcie 84% respondentów uznaję za wystarczające wsparcie by kontynuować mą działalność, ale zauważam także stanowisko 30 osób, które sugeruję zawieszenie prowadzenia bloga. W następnych miesiącach zwrócę większą uwagę na pewne uniwersalne problemy uniwersyteckie by główny nurt bloga stał się platformą dyskusji o kluczowych problemach naszego środowiska.

Wynik ankiety

czwartek, 16 stycznia 2014

Podsumowanie, część druga.

W poniedziałek opublikowałem tekst podsumowujący miniony roku, sygnalizując, że to jest pierwsza część podsumowania. Nadeszło sporo komentarzy dotyczących problematyki badań naukowych - dziękuję za wszystkie głosy w tej dyskusji.

Drugą sprawą, którą miałem zamiar poruszyć dotyczyła zaliczenia w Katedrze Biochemii. Studenci są „solą” każdej uczelni, dla nich tu jesteśmy, oni są odbiorcami naszej pracy dydaktycznej. Stąd przeprowadzenie powtórnego zaliczenia dla całego roku w konsekwencji zachowania jednego studenta wzbudził tyle emocji i skupił uwagę wielu osób. O sprawie zostałem zawiadomiony przez samych studentów, ich list opublikowałem na blogu 12 grudnia. Od początku koncepcja zastosowania kary zbiorowej za winę indywidualnego studenta uważałem za błędną, a nawet szkodliwą z punktu widzenia wizerunku uczelni. Ten pogląd zaprezentowałem na posiedzeniu Rady Wydziału oraz w tekście na blogu 12 grudnia. Nadeszło bardzo wiele komentarzy.

Nie bez przyczyny piszę o tej sprawie właśnie teraz. Na dzisiejszym posiedzeniu Rady Wydziału Dziekan Prof. M. Misiołek poruszył tą sprawę wskazując, że źle się stało, że opisałem powstałą sytuację na blogu, co wywołało powstanie np. artykułów prasowych o tej sprawie. Jak zrozumiałem wypowiedź Dziekana powinniśmy swoje sprawy załatwiać we własnym gronie, a komentarze na blogu nadesłane w reakcji na zamieszczony materiał miały być obraźliwe dla osób trzecich. Odebrałem wypowiedź Dziekana, jako apel o zaprzestanie prowadzenia bloga, a przynajmniej pomijanie poruszania spraw wewnątrzuczelnianych. Już całkiem na marginesie, nie przeceniam znaczenia i poczytności mego bloga, by sądzić, że bez niego sprawa by nie nabrała tak dużego formatu. W dobie internetu nie ma szans na ukrycie czegokolwiek, a fora studenckie żyją własnym życiem. Nie odpowiadam za treści, jakie tam się pojawiają, ale moja odpowiedzialność za treści mego bloga jest stuprocentowa. Wszystkie moje teksty są sygnowane moim nazwiskiem, a komentarze moderowane. W tym miejscu warto także postawić retoryczne pytanie, dlaczego w zasadzie wszystkie komentarze są anonimowe, dlaczego dyskutanci nie ujawniają swoich danych personalnych? Anonimowość nie sprzyja jakości dyskusji.
Nie zamieszczam komentarzy naruszających dobra osób trzecich. Informuję, że od lutego 2008 roku czyli przez prawie 6 lat prowadzenia bloga nikt nie zgłosił pretensji do zamieszczonych tekstów i nie skierował sprawy o naruszenie dóbr osobistych.
Cała ta sprawa – w tym jej dzisiejszy ciąg – wymaga znacznie szerszego omówienia.

Podstawowe pytanie, na które musimy znaleźć odpowiedź to:
  1. Jak powinna funkcjonować taka instytucja publiczna, jak uniwersytet?
  2. Czy powinna to być instytucja hermetyczna, zamykająca się we własnym gronie, czy też uniwersytet powinien być miejscem otwartej dyskusji. Optuję za drugim wariantem funkcjonowania uczelni, gdyż tylko wtedy wszystkie zainteresowane osoby będą miały szanse na zaprezentowanie swych poglądów w danej sprawie. Utajnianie takiej dyskusji uważam za szkodliwe, notabene w praktyce jest to niemożliwe w dobie współczesnej. Nie oznacza to jednomyślności, poglądy mogą, a nawet powinny się różnić. Czy nie możemy wypowiadać krytycznych opinii o innych osobach, o ich działaniach czy decyzjach? Czy uczelnia ma być miejscem sielankowej jednomyślności? Czy posiadanie odrębnej, niezależnej opinii i prezentowanie jej opinii publicznej np. przy pomocy internetu jest czymś nagannym?
Jak powiedział Ignacy Krasicki: Prawdziwa cnota krytyk się nie boi… W tym miejscu warto także zapytać dlaczego tak mało członków RW zabiera głos w dyskusji, przecież z pewnością mają oni swoje poglądy, ale z jakichś powodów ich publicznie nie wypowiadają. Skoro nie ma szerokiej dyskusji nie znamy poglądów znakomitej większości w wielu ważnych sprawach. Chciałbym także podkreślić brak jakiegokolwiek stanowiska prezentującego opinię studentów. Dlaczego nikt z tego grona nie zabrał głosu na grudniowym posiedzeniu RW? Gdzie są przedstawiciele z grona studentów? Dlaczego milczą? To z pewnością nie jest normalna sytuacja; w obliczu trudnego problemu należałoby – w dobrym uniwersytecie - oczekiwać głosów wszystkich zainteresowanych stron. Spierajmy się, wysuwajmy argumenty i rozmawiajmy by znaleźć kompromis. Proszę także zauważyć, że moje zaangażowanie jest pochodną prośby ze strony studentów, to oni mi zaufali i poprosili o pomoc. Nie udało się uniknąć zbiorowej kary za działania jednej osoby, ale nie udało się sprawy „zamieść pod dywan”. Jak widać odwołanie się do opinii publicznej dla jednych to działanie dla szkodę uczelni, ale inni wręcz oczekują na informacje, które inną drogą są niedostępne. Kończąc, wypowiedź Dziekana Prof. M. Misiołka odczytałem, jako apel bym zaniechał dalszego prowadzenia mego bloga. W tej sytuacji zwracam się z zapytaniem do Czytelników:
Create your free online surveys with SurveyMonkey , the world's leading questionnaire tool.

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Podsumowanie roku 2013

Mamy już połowę stycznia 2014 roku, czas więc na podsumowanie minionego roku. Sądzę, że wśród problemów życia akademickiego, które skupiły zainteresowanie Czytelników dwie sprawy należy krótko omówić. Dziś piszę o nauce.
Na początku października skreśliłem parę słów relacji z kongresu ASBMR z Baltimore (USA) odnosząc się do stanu polskiej nauki w świetle tego spotkania naukowego. W kolejnych tygodniach zamieściłem kilka tekstów dotyczących nauki. Ku memu zdziwieniu nadeszło mnóstwo komentarzy Czytelników z uwagami obejmującymi najróżniejsze aspekty nauki. Spektrum opinii było bardzo szerokie; od negowania znaczenia nauki aż po komentarze wspierające znaczenie działalności badawczej. To mnie bardzo ucieszyło, że ciągle nauka wzbudza zainteresowanie i emocje nawet u tych wypowiadających się na „nie”. To oznacza, że doceniamy znaczenie pracy badawczej, choć widzimy liczne ograniczenia możliwości pracy naukowej w polskich realiach. Myślę, że starając się podsumować te opinie można sformułować konkluzję, że nauka jest nadal potencjalnie atrakcyjna dla wielu z nas, ale bieżąca sytuacja nie daje prawdziwych szans na prowadzenie autentycznej działalności badawczej. To – mimo ogólnego pesymistycznego tonu wypowiedzi komentujących osób – daje szanse, by w przyszłości nauka mogła nadal stanowić ważną część naszej aktywności akademickiej. Oczywiście, wymagałoby to wielu zmian w sferze organizacji, atmosfery wokół nauki, uproszczenia procedur, ograniczenia wszechwładzy biurokracji, w końcu znaczącego zwiększenia nakładów na naukę. Innym, kluczowym warunkiem jest stworzenie takiego systemu nauki, który przekładałby się wprost na całą gospodarkę, a tylko aplikacyjne traktowanie nauki daje szanse na trwały, stabilny rozwój działalności badawczej. Nauka i szerzej poziom polskich uniwersytetów to klucz do rozwoju Polski. Bez szybkich zmian na dekady pozostaniemy konsumentami obcych produktów powstałych w oparciu o pomysły przedstawicieli obcych nacji.
Tylko, jak przekonać przedstawicieli władz, że bez dobrego szkolnictwa wyższego na zawsze pozostaniemy tłem dla świata?!

sobota, 11 stycznia 2014

Bieżące informacje Ministerstwa

Biuletyn Ministra Nauki
i Szkolnictwa Wyższego

10 stycznia 2014 r.  
Logo MNiSW

KALENDARIUM WYDARZEŃ 2013 R.

STYCZEŃ

Rok Jana Czochralskiego

W sześćdziesiątą rocznicę śmierci Jana Czochralskiego Sejm Rzeczypospolitej Polskiej postanowił oddać hołd jednemu z najwybitniejszych polskich naukowców, którego przełomowe odkrycia przyczyniły się do rozwoju współczesnej techniki. Rok 2013 został ogłoszony Rokiem Jana Czochralskiego – znakomitego chemika, metalurga i krystalografa, twórcy metody hodowli monokryształów metali, nazywanego „praojcem elektroniki”. Miniony rok obfitował w wydarzenia upamiętniające prof. Czochralskiego – wystawy, seminaria, wykłady, konferencje i konkursy.

LUTY

Okrągły Stół Innowacji

O polityce rządu wobec wyzwań, jakie stoją przed polskim sektorem badań i rozwoju oraz o tym, jak ułatwić współpracę biznesu z nauką dyskutowali uczestnicy spotkania zainicjowanego przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Ważnym zagadnieniem poruszonym podczas spotkania była kwestia uwłaszczenia naukowców. Rozmawiano także o kwestii zamówień publicznych w nauce. Okrągły Stół Innowacji jest kontynuacją spotkania „Biznes dla uczelni, uczelnie dla biznesu”, które odbyło się w maju 2012 roku. Wówczas to ponad 80 uczestników debaty rozważało jak uczelnie i pracodawcy mogą wspólnie działać na rzecz jak najlepszego przygotowania absolwentów uczelni do współczesnych wyzwań wymagającego rynku pracy.

Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów w nowym składzie

W lutym 2013 r. prace w nowym składzie zainaugurowała działająca przy Prezesie Rady Ministrów Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów. Komisja zajmuje się m.in. procedurami związanymi z nadawaniem stopni i tytułów naukowych, opiniuje projekty aktów normatywnych dotyczących spraw związanych z nadawaniem stopni doktora i doktora habilitowanego oraz tytułu profesora. Wyraża także opinie w sprawie zatrudnienia w szkole wyższej na stanowisku profesora nadzwyczajnego osób nieposiadających stopnia doktora habilitowanego. http://www.ck.gov.pl

MARZEC

Polka w gronie naukowych doradców Komisji Europejskiej

Przewodniczący Komisji Europejskiej José Manuel Barroso powołał Radę Doradczą ds. Nauki i Technologii. W tym gronie znalazła się Polka – prof. dr hab. inż. Joanna Pinińska – geolog, kierownik Zakładu Geomechaniki na Wydziale Geologii Uniwersytetu Warszawskiego, Instytutu Hydrogeologii i Geologii Inżynierskiej, członkini działającej przy Komisji Europejskiej Grupy Helsińskiej, zajmującej się promowaniem kobiet w nauce.

KWIECIEŃ

Kolejni zwycięzcy TOP 500 wyruszają na podbój USA

Czterdziestu młodych naukowców z grona zwycięzców III edycji „Top 500 Innovators” wyruszyło na dwumiesięczny staż do Stanford University – jednej z najlepszych uczelni na świecie. Top 500 Innovators to największy rządowy program wspierania innowacyjności w nauce, a jego budżet sięga 30 mln zł. Do końca 2015 roku planowany jest wyjazd aż 500 polskich naukowców i pracowników centrów transferu technologii na staże i szkolenia zagraniczne do ośrodków naukowych i badawczych z czołówki rankingu szanghajskiego (Academic Ranking of World Universities).

Od młodego naukowca do laureata Nagrody Nobla

I Forum Młodych Uczonych rozpoczęło cykl debat młodych naukowców z wybitnymi przedstawicielami nauki. Pierwszym gościem był prof. Robert Huber, zdobywca Nagrody Nobla w dziedzinie chemii.

MAJ

Nagrody w konkursie „Generacja Przyszłości” wręczone

Prawie 6,5 miliona złotych otrzymali szczególnie utalentowani studenci w ramach nowego programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. „Generacja Przyszłości” to program adresowany do studiujących na polskich uczelniach młodych wynalazców, konstruktorów, programistów i innowatorów, którzy będą reprezentować Polskę na międzynarodowych zawodach i konkursach. Jego budżet wynosi 7 mln złotych. Studenci mogą liczyć na wsparcie indywidualne w wysokości nawet 100 tys. zł lub zespołowe – do 500 tys. zł. Lista projektów nagrodzonych w konkursie Generacja Przyszłości

Diamenty polskiej nauki odnalezione

89 wybitnych studentów z całej Polski 15 maja otrzymało wsparcie swojej działalności naukowej. To już druga odsłona programu „Diamentowy Grant”, w którym laureaci mogą zdobyć nawet 200 tys. zł na prace badawcze. Wartość grantów przyznanych w tej edycji programu to ponad 16,4 mln złotych. Wśród wyróżnionych projektów znalazło się 35 projektów z obszaru nauk ścisłych i technicznych, 28 z obszaru nauk humanistycznych i społecznych oraz 26 z obszaru nauk przyrodniczych i medycznych. Lista laureatów II edycji programu „Diamentowy Grant”

80 milionów złotych na rozwój humanistyki

Ruszyła III edycja konkursów Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki. Skierowane są one m.in. do uczonych podejmujących prace dokumentacyjne, edytorskie i badawcze o kluczowym znaczeniu dla dziedzictwa i kultury narodowej (moduł badawczy 1.1) oraz polskich i zagranicznych naukowców realizujących projekty naukowe we współpracy międzyśrodowiskowej i interdyscyplinarnej (moduł badawczy 1.2). Trzeci konkurs przeznaczony jest dla młodych humanistów (moduł 2.1).

Rada Młodych Naukowców w nowym składzie

Rada Młodych Naukowców IV kadencji zainaugurowała swoją działalność.
Od tego roku jej kadencja będzie trwać dwa lata. Spośród 300 zgłoszeń wybrano 18 członków Rady reprezentujących różne obszary nauk Na pierwszym posiedzeniu wybrano prezydium nowej Rady. Jej przewodniczącym został dr hab. Piotr Oprocha z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, a wiceprzewodniczącymi dr Karolina Czarnecka z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi oraz mgr inż. Kinga Kurowska reprezentująca Politechnikę Warszawską.

CZERWIEC

Blisko 3,2 mln zł na rozbudzenie naukowych pasji młodzieży

Nowa rządowa inicjatywa ma służyć rozbudzeniu naukowych pasji wśród młodzieży i popularyzacji nauki w społeczeństwie. Autorzy pomysłów wyróżnionych w rozstrzygniętym konkursie otrzymają pieniądze na realizację swoich projektów w wysokości do 200 tys. zł. „Ścieżki Kopernika” to 16 projektów – po jednym w każdym województwie. Na ich realizację przeznaczano ok. 3,2 mln zł. Lista nagrodzonych projektów

25 czerwca Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o ułatwieniu dostępu do wykonywania niektórych zawodów regulowanych

To dobra wiadomość dla przyszłych absolwentów uczelni, m.in. kierunków technicznych, gdyż propozycje rządu oznaczają dla nich szybsze i łatwiejsze zdobycie zawodowych uprawnień. Przyjęty projekt został przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości. W prace zaangażowane było także Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, aktywnie wspierane przez Rzecznika Praw Absolwenta.

WRZESIEŃ

Brokerzy Innowacji wyłonieni  

Trzydziestu wyłonionych w ramach pierwszej edycji brokerów innowacji będzie miało za zadanie m.in. inicjowanie procesów komercjalizacji wyników badań naukowych, zakładania spółek typu spin off oraz zawierania umów licencyjnych. Zajmą się nie tylko tworzeniem sieci kontaktów i organizacją spotkań przedsiębiorców z naukowcami, ale też przygotowywaniem wykazów projektów badawczych posiadających wysoki potencjał komercyjny. Na realizację programu resort nauki przeznaczył 6,5 mln zł. Lista Brokerów Innowacji

Ruszył konkurs na Krajowe Naukowe Ośrodki Wiodące

Międzynarodowe grono ekspertów wyłoni Krajowe Naukowe Ośrodki Wiodące w dziedzinach nauk biologicznych, o Ziemi, rolniczych, leśnych i weterynaryjnych. To druga edycja prestiżowego konkursu na polskie KNOW-y. Pierwszą – w dziedzinie nauk ścisłych, medycznych i farmaceutycznych oraz nauk o zdrowiu – rozstrzygnięto w lipcu 2012 r. Teraz czas na nauki przyrodnicze, rolnicze, leśne i weterynaryjne.

PAŹDZIERNIK

Wizytówki polskiej nauki

Po raz pierwszy, według nowych zasad, uczeni ocenili potencjał jednostek naukowych i wskazali te najbardziej prestiżowe, które uzyskały kategorię „A +”. Naukowcy, wchodzący w skład Komitetu Ewaluacji Jednostek Naukowych, kompleksowo analizowali i porównywali dorobek naukowy wydziałów, instytutów naukowych i badawczych. Ponad 960 jednostkom nadali kategorie. To miernik ich sukcesów badawczych, ale też ważny wskaźnik mający wpływ na wysokość przyznawanej dotacji.Jednostki kategorii A+

Młodzi naukowcy pytali noblistów o receptę na sukces

O tym, jak prowadzić działania naukowe, by osiągnąć spektakularny sukces, jak budować nowoczesny zespół badawczy oraz przekuwać porażki w kolejny krok do odkrywania naukowych tajemnic dyskutowało z laureatami Nobla z fizyki, chemii i medycyny blisko 300 młodych naukowców z całej Polski.

50 mln zł na staże dla studentów

Aż 50 mln zł trafi do uczelni, które wspólnie z przedsiębiorstwami zorganizują zawodowe staże dla swoich studentów. Pierwsi studenci rozpoczną staże już z początkiem 2014 roku. Konkurs dla uczelni organizują wspólnie Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.

LISTOPAD

Ponad 70 miliardów na europejskie innowacje

Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego wraz z unijną komisarz ds. badań, innowacji i nauki zainaugurowały 7 listopada w Polsce największy w historii program finansowania badań naukowych w UE – Horyzont 2020. Jego budżet to ponad 70 mld euro.

Znamy laureatów Nagród Ministra Nauki

Wybitni polscy uczeni oraz nauczyciele akademiccy, zostali wyróżnieni prestiżowymi Nagrodami Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Są one przyznawane w trzech kategoriach: badań podstawowych, badań na rzecz rozwoju społeczeństwa i badań na rzecz rozwoju gospodarki. Podczas uroczystości wręczono także nagrody dla nauczycieli akademickich za całokształt dorobku, za wybitne osiągnięcia w opiece naukowej i dydaktycznej oraz wyróżnienia za osiągnięcia naukowe, dydaktyczne oraz organizacyjne. Laureaci Nagród Ministra 2013 

Pierwszy polski satelita naukowy „Lem” już w kosmosie!

„Lem” zbudowany został w ramach programu BRITE-PL przez naukowców z Centrum Badań Kosmicznych PAN i Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika PAN, we współpracy z Uniwersytetem w Wiedniu, Politechniką w Grazu, Uniwersytetem w Toronto i Uniwersytetem w Montrealu. Na skonstruowanie satelitów „Lem” i „ Heweliusz” Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przeznaczyło ponad 14 mln zł.

Prof. Barbara Kudrycka – 6 lat na stanowisku ministra nauki i szkolnictwa wyższego

Prawa studentów, granty dla młodych, podwyżki dla naukowców i rekordowe inwestycje – to tylko niektóre efekty polityki prof. Barbary Kudryckiej w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W 2010 roku zreformowała system nauki, wprowadzając pakiet sześciu ustaw pod wspólnym tytułem „Budujemy na Wiedzy” oraz 46 rozporządzeń wykonawczych. Prof. Kudrycka pełniła funkcję ministra nauki i szkolnictwa wyższego do listopada 2013 roku. Była najdłużej urzędującym ministrem nauki po 1989 roku.

GRUDZIEŃ

Prof. Lena Kolarska-Bobińska nowym ministrem nauki i szkolnictwa wyższego

Prezydent Bronisław Komorowski powołał na stanowisko ministra nauki i szkolnictwa wyższego prof. Lenę Kolarską-Bobińską, która zastąpiła na tym stanowisku dotychczasową minister, prof. Barbarę Kudrycką. Lena Kolarska-Bobińska jest profesorem socjologii. Do momentu objęcia funkcji ministra była posłanką do Parlamentu Europejskiego. Zasiadała m.in. w grupie doradców unijnego komisarza ds. badań, innowacji i nauki.

Nowelizacje ustaw: wsparcie dla innowacji i lepsze powiązanie studiów z rynkiem pracy

Rada Ministrów przyjęła projekty nowelizacji ustawy o zasadach finansowania nauki oraz prawa o szkolnictwie wyższym. Zaproponowane przez rząd zmiany w ustawie o zasadach finansowania nauki ułatwią wspieranie strategicznej infrastruktury badawczej oraz wzmocnią aktywność Polaków w Europejskiej Przestrzeni Badawczej. Nowelizacja umożliwi też kierowanie większego strumienia pieniędzy do najlepszych jednostek naukowych (z kategorią A i A+). W projekcie znalazła się wyczekiwana przez środowisko młodych badaczy definicja naukowca rozpoczynającego karierę naukową. Z kolei nowelizacja ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym zakłada otwarcie drogi na studia osobom dojrzałym – uczelnie będą mogły zaliczyć na poczet studiów wiedzę i umiejętności zdobyte w pracy zawodowej, na kursach czy szkoleniach. Na studiach o profilu praktycznym przewidziano obowiązkowe 3-miesięczne praktyki.
W projekcie nowelizacji prawa o szkolnictwie wyższym znalazły się też zapisy, wspierające innowacyjność. Naukowcy uzyskają pełne prawa majątkowe do wynalazków, co motywować będzie do większej aktywności w obszarze komercjalizacji i wdrożeń.