środa, 6 maja 2026
A to Polska właśnie...
W mediach ciągnie się niekończący się serial dotyczący kolejnych wykroczeń drogowych posła Mejzy. Dodajmy, żenujący spektakl. Prawo nie działa w odniesienia do tego obywatela Polski. W tym kontekście chciałbym się podzielić uwagami z Czytelnikami bloga. Polskie prawo mające z założenia chronić dane osobowe jest tak skonstruowane, że skutecznie blokuje jakiekolwiek działania mające na celu kontakt z mieszkańcami kraju. Można zrozumieć, że dotyczy to np. akcji marketingowych, nikt nie przepada za nagabywaniem przez osoby chcące nam sprzedać jakiś produkt. Ale formalna blokada dotyczy także obszaru medycyny i nauki, pod żadnym pozorem nie wolno dzwonić do pacjentów z propozycjami dotyczącymi ich zdrowia. To nie tylko jest szkodliwe i pozbawia potencjalnych korzyści dla zdrowia ale także blokuje możliwość prowadzenia badań naukowych.
Podsumowując, przestępca drogowy może pozostać bezkarny a prawo skutecznie "broni" pacjentów przed lekarzem i naukowcem...
Subskrybuj:
Posty (Atom)