Apel o pomoc dla naszego Kolegi Doktora Romana Kuźniewicza

https://www.siepomaga.pl/roman-kuzniewicz

piątek, 16 lipca 2021

Quo vadis nauko?!

Zamieszczam poniżej podsumowanie wyników ankiety z 25 czerwca. Wnioski pozostawiam Czytelnikom.
Trudno o optymizm, chyba, że uznamy jego urzędową wersję za emanację realnej rzeczywistości...

Odpowiedzi na pytanie Czy generalny kierunek oceny jakości pracy naukowej w postaci slotów jest dobry?

Odpowiedzi na pytanie Jak oceniasz treść zaprezentowaną na spotkaniu?

Odpowiedzi na pytanie Czy treści zaprezentowane na spotkaniu uważasz za pomocne dla Twej pracy naukowej w celu polepszenia jej jakości?

niedziela, 4 lipca 2021

Dramatyczne pytanie

Dzień dobry Doktorze

muszę na cito znaleźć lekarza na konsultacje internistyczne do nas do pracy, dyżury na soboty i niedziele. I to nie jedną osobę. Interna u nas zamknięta...stawka godzinowa do negocjacji. Wiem, że będzie trudno kogoś znaleźć, ale może akurat ktoś się znajdzie?

To zapytanie przesłane przez pracownika szpitala w Rybniku. Dramatyczne pytanie.
Jak jest możliwe by w dużym mieście zamykano ważny oddział szpitalny?
Czy to niegospodarność dyrekcji, a może wygórowane oczekiwania pracowników, a może zupełnie inne przesłanki?!
Nie znam odpowiedzi na te pytania.
Wiem jednak, że taka sytuacja absolutnie nie ma prawa się w ogóle zdarzyć.
Gdzie jest nadzór organu założycielskiego szpitala?
Czy ktokolwiek zdaje sobie sprawę z zagrożeń zdrowotnych dla mieszkańców pozbawionych konstytucyjnych praw do opieki medycznej?!

czwartek, 1 lipca 2021

Wyniki ankiety z 8 czerwca

Dear Professor Pluskiewicz,

Thank you for your submission.

We regret to confirm you that after considerable effort, the editors have been unable to secure available and timely reviewers to evaluate your manuscript.

This paper is now being rejected and returned to you to avoid further delay and to not deter your chances of publishing this manuscript with another publication.

Best wishes, Editor-in-Chief International Journal of Clinical Practice

Ten list skierowany do mnie skłonił mnie do napisania tekstu na blog opublikowanego 8 czerwca. Na pytanie jak powinien postąpić recenzent zaproszony do współpracy Czytelnicy w ankiecie wskazali na dwie odpowiedzi:
  • 60,44% sugerowali odmowę z podaniem przyczyny czyli współautorstwa w innej pracy
  • 30,56% zalecało napisanie recenzji informując równocześnie redakcję o posiadaniu wspólnych prac.

Pozostałe opcje czyli odmowa lub recenzowanie bez podania przyczyny nie zostały wskazane przez Czytelników.

Dziękuję Czytelnikom za udział i wyrażenie swych opinii.

Wyniki ankiety

wtorek, 29 czerwca 2021

A to Polska właśnie...

Koronawirus nas nie opuścił, czeka na swoją kolejną szansę. A ta się zbliża wielkimi krokami; jesienią możemy być świadkami kolejnej fali infekcji. Przed wiekami pandemie trwały kilka lat, tak długo aż potencjał patogenu się wyczerpał. Następowało to wówczas gdy doszło do zakażenia całej populacji, słabsi i bardziej podatni umierali. Bywało, że liczba mieszkańców malała nawet o 30%. Po raz pierwszy w historii ludzkości istnieje szansa na inny, bardziej pomyślny przebieg pandemii. Dzięki postępowi wiedzy szybko powstała szczepionka (należy tu koniecznie wspomnieć, że know-how było gotowe wcześniej i tylko temu faktowi zawdzięczamy jej szybkie opracowanie, to ważna informacja wobec sceptyków negujących samą pandemię jak i podważających możliwość powstania skutecznej szczepionki). Ale jej skuteczność będzie możliwa tylko pod warunkiem poddania się szczepieniu przez zdecydowaną większość populacji, co najmniej 80%. Tak się niestety nie dzieje i na dziś mamy w pełni zaszczepioną około 1/3 mieszkańców Polski. Co to oznacza? Nieuchronną czwartą falę ze wszystkimi jej tragicznymi konsekwencjami.
To bardzo zły prognostyk. Decyzja o szczepieniu nie dotyczy tylko jednostki, to sprawa społeczna, to kwestia bezpieczeństwa zdrowotnego ogółu. Trudno pojąć taką aspołeczną postawę, czyżbyśmy jako społeczeństwo wracali do poziomu cywilizacyjnego ze średniowiecza?!

Poniżej opisuję przebieg autentycznej rozmowy w poradni lekarza rodzinnego. Ta rozmowa odzwierciedla stan rzeczy.

Do poradni weszła kobieta z piętnastoletnią córką, która miała pewien raczej banalny problem zdrowotny. Tuż przed opuszczeniem gabinetu lekarz zapytał matkę czy jest zaszczepiona i usłyszał odpowiedź twierdzącą. „A czy córka też będzie się szczepić?” zapytał lekarz. „Nie, skądże nie chce by była w przyszłości bezpłodna! A poza tym młodzież lekko przechodzi tę infekcję” padła zdecydowana odpowiedź. Z takim poglądem trudno dyskutować zatem lekarz użył innego argumentu. „Ale przecież pani córka może przenieść infekcję na swą babcię”. „Moja mama jest po szczepieniu, nie ma takiego ryzyka” pacjentka miała gotową odpowiedź. W tej sytuacji lekarzowi pozostał tylko ostateczny argument „Tak, pani matka jest bezpieczna ale córka może zarazić inną starszą osobę, która może nawet umrzeć”. Na takie stwierdzenie nie było odpowiedzi...

piątek, 25 czerwca 2021

Jak ocenić jakość pracy naukowej?

Uprzejmie przypominam o zaplanowanym w dniu 24 czerwca 2021 r. o godz. 13:00 szkoleniu dot. praktycznych aspektów ewaluacji.
Spotkanie odbędzie się w formie on-line za pośrednictwem platformy ZOOM:

Proszę o obowiązkową obecność wszystkich Pracowników prowadzących działalność naukową w SUM, a także osoby je wspomagające administracyjnie.

Serdecznie zapraszam!

Prorektor ds. Nauki i Współpracy Międzynarodowej
prof. dr hab. n. med. Katarzyna Mizia-Stec
Takie listy otrzymali pracownicy uczelni prowadzący pracę naukową. W spotkaniu mogło uczestniczyć 300 osób, ale zalogowało się 320 pracowników. Limit logowania na stronę spowodował, że nie wszyscy zainteresowani mogli wziąć udział w szkoleniu.
Nie ulega wątpliwości, że problematyka szkolenia dotyczącego ewaluacji wyników pracy naukowej jest ważna tak w wymiarze całej uczelni jak i przez pryzmat indywidualnego pracownika.
Zmiany w tym obszarze jakie zapoczątkowała Ustawa 2.0 budzą ogromne emocje i powodują coraz więcej wątpliwości czy na pewno zapoczątkowany kierunek zmian jest właściwy.
Zatem proszę uczestników wczorajszego spotkania o wyrażenie swych poglądów poprzez wypełnienie poniższej ankiety.

W połowie lipca opublikuję jej wyniki.
Create your own user feedback survey

środa, 23 czerwca 2021

Wymiana poglądów

Dziś zadzwoniłem do mego dobrego znajomego, współpracownika w pracy naukowej. Chciałem poznać jego opinię w pewnej kwestii dotyczącej pracy z pacjentami ale po chwili rozmowa skierowała się na tory działalności naukowej gdyż mój rozmówca najpewniej odczytał me pytanie jako skieroane w kierunku badawczym. "Dziś praca naukowa w zasadzie zamarła, nie udało się nawet przywrócić do poziomu sprzed pandemii" stwierdził. "A przecież i wówczas nauka nie była naszą najważniejszą częścią pracy w uczelni" kontynuował. "Dawniej gdy skierowałem do grupy studentów pytanie kto chciałby włączyć sie do pracy naukowej było masę chętnych, dziś nie ma wśród studentów prawie żadnego zainteresowania taką działalnością" żalił się. To smutne konstatacje, nauka została zepchnięta gdzieś na margines naszej pracy. Ustawa 2.0, coraz nowe pomysły natury biurokratycznej plus pandemia zrobiły swoje. Nauka przegrywa z innymi obszarami, przynajmiej z punktu widzenia pracowników uczelni medycznych...

wtorek, 22 czerwca 2021

Ranking polskich uczelni wg Perspektyw

W dziś opublikowanym rankingu nasza Uczelnia zajmuje miejsce nr 31. Niestety, wyprzedzają nas wszystkie inne polskie uczelnie medyczne. Nie należy traktować tego rodzaju rankingów jako ostatecznej "wyroczni" niemniej ten wynik musi martwić. Gdzie sa nasze słabe punkty? Jak reformować uczelnię by w przyszłości zanotować postęp? Jak sądzę, bieżący wynik to spuścizna ostatnich lat i trudno oczekiwać natychmiastowych efektów działań nowyxh władz rektorskich. Ale to nie jest tylko kwestia władz, każdy z nas, pracowników może dołożyć swą małą "cegiełkę" i współtworzyć wizerunek naszej Uczelni. To nie jest slogan, to jest nasz wspólny obowiązek.

wtorek, 8 czerwca 2021

Naukowy problem do rozwiązania

Życie potrafi zaskoczyć, także w pracy naukowej. Opiszę poniżej pewną prawdziwą sytuację. Autor wysłał publikację do redakcji zagranicznej. Po paru dniach odezwał się znajomy i poinformował, że otrzymał do recenzji jego pracę. Mieli obaj kilka wspólnych publikacji zamieszczonych na łamach pism z tzw. Listy Filadelfijskiej. Poniżej zamieszczam pytanie, proszę Czytelników bloga o opinie. Pod koniec miesiąca opublikuję wyniki ankiety i opiszę jaki był rzeczywisty bieg spraw dotyczący tej publikacji. Create your own user feedback survey

sobota, 22 maja 2021

O polskiej rzeczywistości

Pandemia odcisnęła swe piętno na każdym z nas, na każdej dziedzinie życia. Ciąg zdarzeń, kaskadowo pojawiających się wraz z narastaniem epidemii będzie miał konsekwencje, które będziemy odczuwać jeszcze przez długi czas liczony co najmniej w latach. Kilkukrotnie zajmowałem się tymi zagadnieniami i prezentowałem moje opinie. 

Sądzę, że dziś najważniejsze są zdrowotne skutki COVID-a. Można je mierzyć liczbą osób zmarłych z powodu infekcji koronawirusem oraz liczbą tzw. zgonów nadmiarowych. Polska w obu tych kategoriach znalazła się niestety w wąskim gronie państw najbardziej dotkniętych. Szczególnie liczba zgonów nadmiarowych pokazała miejsce Polski na cywilizacyjnej mapie świata. 

Od „zawsze” było wiadomo, że polski system opieki zdrowotnej jest słaby. Po epoce PRL-u odziedziczyliśmy system opieki zdrowotnej adekwatny do ogólnego poziomu rozwoju ówczesnej Polski. Doświadczenia czasu pandemii jednoznacznie pokazały, że zmiany jakie dokonały się od 1989 roku są dalece niewystarczające. 

W moim najgłębszym przekonaniu wobec katastrofy zdrowotnej ostatnich miesięcy należy podjąć działania zmierzające do stworzenia całkiem nowego systemu opieki zdrowotnej. To nie nastąpi natychmiast, nie ma złudzeń, nie ma żadnej cudownej recepty, żadnego jedynego, doskonałego modelu systemu opieki. Ale kontynuowanie dotychczasowego modelu nie ma żadnego sensu. Żadne dodatkowe środki finansowe nie zapewnią nam bezpieczeństwa zdrowotnego w przyszłości. System centralnego zarządzania, w którym urzędnicy zza swych biurek dzielą pieniądze musi przejść do lamusa. 

Pytanie: kto ma stworzyć nowy, lepszy system? 

Nie wyobrażam sobie by nowy model powstał od razu i był dziełem jakiejś jednej grupy, np. polityków, lekarzy lub ekonomistów. Tylko szeroko zakrojone działania wielu środowisk są w stanie zaproponować nowy system, wykorzystujący mechanizmy konkurencji. System nakierowany na logiczne, celowe wykorzystywanie publicznych pieniędzy dla ratowania ludzkiego życia i zdrowia. 

Absolutnie konieczna jest harmonijna współpraca, bez której nie pójdziemy do przodu. 

Warto odwołać się do nie tak dawnych doświadczeń. Po epoce PRL-u panowała zgoda, że należy dążyć do stworzenia modelu konkurencyjnego, gdyż zarządzanie centralne jest anachronizmem. Stworzono system lokalnych kas chorych z założenia mających ze sobą konkurować. Na Śląsku w wprowadzono system kart chipowych w celu właściwej kontroli wydatkowania środków finansowych. To była jedyna kasa chorych, która wprowadziła taki system, było to za czasów gdy tą kasą kierował dr Andrzej Sośnierz. Okazało się, że w relatywnie krótkim czasie zaoszczędzono 600 milionów złotych. Wniosek jest prosty, zapobiegliwy gospodarz może szybko doprowadzić do poprawy sytuacji. Można także postawić tezę, że w pozostałych kasach także mogło dojść do takiej racjonalizacji wydawania publicznych pieniędzy i że taj naprawdę zostały one zmarnowane. Sprawa tych 600 milionów miała swój dalszy bieg. Władza centralna (nie pamiętam czy było to Ministerstwo Zdrowia czy inny organ) zażądała oddania tych pieniędzy a wobec sprzeciwu dr Sośnierza dokonano zmiany w ustawie i skonfiskowano te środki, które powinny być wydatkowane na rzecz mieszkańców Śląska. 

A dalszy bieg spraw by coraz gorszy, zlikwidowano kasy chorych i mamy znów system centralnego sterowania. Koło historii zatoczyło bieg, mamy de facto model nie odbiegający od wzorca z lat PRL-u. 

I na koniec, czas nagli, gdyż wobec faktycznego zamrożenia funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej istnieje pilna potrzeba objęcia opieką rzeszy pacjentów (w tym ogromnej liczby pacjentów z chorobami nowotworowymi). Jeśli nie otrzymają oni pomocy na czas w kolejnych miesiącach nadal pandemia będzie zbierać swe śmiertelne żniwo.

poniedziałek, 17 maja 2021

Prognoza dla polskiej nauki

Analizując różne docierające informacje – nawet te pozornie wcale niezwiązane z daną dziedziną można odczytać ważne informacje. Sądzę, że takie wiadomości zawierają deklaracje złożone 15 maja dotyczące treści tzw. Nowego Polskiego Ładu. 

W długiej i miejscami zaskakująco szczegółowej liście planowanych działań nie ma ani słowa o nakładach na uniwersytety i badania naukowe. Nie było wskazania potrzeby zmian dotyczących szeroko rozumianej innowacyjności i przedsiębiorczości tak przecież mocno związanej z nauką. 

Mamy za to długą listę planowanych zmian w polskim życiu publicznym, które mają jeden wspólny mianownik: „dajemy rybkę zamiast wędki”. Brak prorozwojowych reform zastępowanych przesunięciami w obrębie istniejącego budżetu w praktyce oznacza stagnację. 

W mojej ocenie tylko działania zachęcające do innowacyjnych działań stwarzają szanse na prawdziwy wzrost gospodarczy, nie oparty na modelu konsumpcyjnym tylko rozwojowym. Tylko nowe idee, przekute w nowe miejsce pracy przyniesie bogacenie się jednostek i całego państwa. Bez polskiej nauki takie idee, patenty, technologie nie powstaną. 

To fatalna prognoza dla Polski, bez polskiej myśli naukowej, bez prawdziwej reformy całego systemu (bo za taką trudno uznać tzw. Ustawę 2.0) plus znaczącego zwiększenia finansowania nauki Polska (co najmniej 2% PKB) pozostanie bezterminowo na liście państw odtwórczych, konsumentów obcej myśli, krajem montowni i relatywnie taniej siły roboczej. 

Taki europejski średniak, bez własnych, niezależnych intelektualnych elit, zdolnych do tworzenia i realizowania prawdziwie propaństwowych idei.

piątek, 14 maja 2021

O przyszłości

 Plan na zdrowie, Uczciwa praca - godna płaca, Dekada rozwoju, Rodzina i dom w centrum życia, Polska - nasza ziemia, Przyjazna szkoła i kultura na nowy wiek, Dobry klimat dla firm, Czysta energia - czyste powietrze, CyberPoland 2025 oraz Złota jesień życia

To są kierunki wg "Polskiego Nowego Ładu". Nie ma słowa o nauce i uniwersytetach czyli nadal będziemy w ogonie cywilizowanego świata...

Smutne to...

 

czwartek, 13 maja 2021

O pamięci

 Gdy niedawno zaglądnąłem na stronę internetową naszej Uczelni dostrzegłem smutną informację o śmierci dwóch wybitnych Profesorów, Tadeusza Petelenza i Gerarda Jonderki. Obaj dożyli sędziwego wieku i obaj odeszli tego samego dnia, 8 maja. Byli ważnymi postaciami w naszej Alma Mater, naukowcami, lekarzami, wychowawcami pokoleń studentów i lekarzy. Z oboma Profesorami miałem zaszczyt się spotkać na mojej drodze życiowej.

Musimy pamiętać o naszych Mistrzach i Nauczycielach, to podstawa naszej wspólnej akademickiej, humanistycznej teraźniejszości i przyszłości.

sobota, 8 maja 2021

O życiu akademiskim w dobie pandemii

Ostatnie 14 miesięcy to czas naznaczony przez pandemię. Jej wpływ widać w każdej dziedzinie życia i od jakiegoś czasu myślę o nieco szerszej analizie. Na to przyjdzie czas, sądzę, że niezbędne będą wszechstronne badania obejmujące wiele dziedzin życia będące podstawą do racjonalnych i skutecznych działań realizowanych w przyszłości. 

Dziś chciałbym zająć się problemami szkół wyższych. Uważam, że podstawowy obszar, który wymaga aktywnych działań to dydaktyka. Od marca 2020 roku dydaktyka generalnie przeniosła się w świat wirtualny. Także wszelkie zaliczenia i egzaminy odbywały się w trybie zdalnym. W moim najgłębszym przekonaniu nie ma szans na realizowanie prawidłowego procesu kształcenia i poziom nabytej wiedzy musi znacząco odbiegać od okresu zwykłej działalności. 

Te obawy szczególnie istotne są w odniesieniu do szkolenia studentów medycyny. 

Czy można poznać tajniki anatomii bez praktycznych zajęć w prosektorium? To raczej nie jest możliwe. 

A czy bez kontaktu z pacjentem, bez zbierania wywiadu i badania fizykalnego można wyobrazić sobie uzyskanie wiedzy tak potrzebnej w późniejszej działalności lekarskiej? To jest po prostu niemożliwe. 

Nie możemy zmienić biegu spraw w przeszłości (choć w polskich uczelniach medycznych w bardzo różnym zakresie wprowadzano zajęcia zdalne), ale powinniśmy jak najszybciej powrócić do wcześniejszego, tradycyjnego modelu kształcenia. Moim zdaniem egzaminy w nadchodzącej sesji egzaminacyjnej powinny odbywać się w tradycyjnej formie. 

Osobna kwestia wymagająca podjęcia szerokiej dyskusji dotyczy weryfikacji skuteczności kształcenia w dobie pandemii. Jak obiektywnie sprawdzić jakość nabytej przez studentów wiedzy? To trudne zadanie, ale lepiej podjąć dodatkowy wysiłek niż zbierać nieuchronne efekty pandemii w postaci błędów lekarskich dotyczących pacjentów w przyszłości. 

Mój dawny przełożony, Profesor Edmund Rogala apelował do swoich podwładnych: wymagajcie od studentów pracy, nie przepuszczajcie dalej osób bez koniecznej wiedzy bo sami kiedyś traficie pod opiekę niedouczonego lekarza! 

Jakże te słowa są dziś aktualne...

piątek, 7 maja 2021

O pandemii okiem Romana Szełemeja, lekarza, prezydenta Wałbrzycha

Czwarta fala wirusa czeka nas w okolicach września, jeśli nie zmienimy podejścia do szczepień

poniedziałek, 3 maja 2021

O polskiej rzeczywistości okiem lekarza

Dziś ponad 600 zgonów. Dlaczego tak dużo, skoro trzecia fala za nami?

czwartek, 15 kwietnia 2021

Poranna migawka

Rano byłem w pobliskiej piekarni i 5 na 6 zauważonych klientów miało maseczki założone bez zasłaniania nosa. To w mojej ocenie podstawowa, obok zbyt późnego zgłaszania się do szpitala podstawowa przyczyna rozprzestrzenia się zakażeń oraz tak dużej, trudnej do zaakceptowania liczby zgonów. Poziom rozwoju cywlizacyjnego mierzonego poziomem zachowań społecznych przekłada się na obecną sytuację.

poniedziałek, 12 kwietnia 2021

O Polsce, państwie teoretycznym

Przed paru laty polska opinia publiczna żyła treścią rozmów nagranych w restauracji "Sowa i przyjaciele". Jednym z najbardziej zapamiętanych były słowa ówczesnego posła B. Sienkiewicza, który określił Polskę mianem "państwa teoretycznego". Sądzę, że obserwując wydarzenia dotyczące pandemii warto spróbować to określenie odnieść do bieżących wydarzeń. Otóż niedawno wprowadzono obowiązkową kwarantannę dla osób wracających do Polski spoza Unii. Wczoraj moi znajomi wrócili samolotem z takich wakacji i przez nikogo nie niepokojeni udali się do domu. Dziś byli w pracy. Czyli polska rzeczywistość nie uległa zmianie, wprowadzane przepisy nadal obowiązują tylko teoretycznie. Ale znaczenie takiej sytuacji w świetle zagrożenia dla zdrowia i życia ludzkiego w czasie pandemii daleko wykracza poza wymiar czysto prawny. Bez dobrej organizacji państwa wprowadzającego spójne i logiczne zasady postępowania oraz ich przestrzegania przez obywateli pandemii nie da się opanować. Efekty widzimy; by sobie uświadomić w skalę zjwiska warto przytoczyć liczbę osób zmarłych na COVID-19. Przy liczbie sięgającej około 1500 zgonów na milion mieszkańców Polski w takim mieście jak Zabrze można szacować liczbę zgonów na blisko 300 osób. Nie chodzi zatem o jakieś tam abstrakcyjne przepisy, idzie o ludzkie życie!

poniedziałek, 5 kwietnia 2021

Zmarł Bogdan Klepacki

klepsydra

niedziela, 4 kwietnia 2021

Uwagi wcale nieświąteczne

Okres świąteczny skłania do refleksji. Jakiś czas temu prezentowałem pewne aspekty świadczące o poziomie rozwoju cywilizacyjnego dla Polski na tle świata. Nakłady na naukę, wysokość finansowania systemu ochrony zdrowia i zanieczyszczenie powietrza to 3 obszary, które wskazują miejsce Polski na mapie rozwiniętego świata - miejsce w ogonie.

Dane dotyczące pandemii SARS-COV2 dodają jeszcze nowe dane pokazujące stan poszczególnych państw. Sądzę, że dwa wskaźniki należy brać pod uwagę: liczbę zgonów w przeliczeniu na liczbę mieszkańców oraz liczbę tzw. zgonów nadmiarowych związanych z niewydolnością systemu ochrony zdrowia. Dla zobrazowania załączam linki z danymi źródłowymi.

https://www.worldometers.info/coronavirus/
https://ourworldindata.org/excess-mortality-covid
https://www.cebm.net/covid-19/excess-mortality-across-countries-in-2020/

Pod względem liczby zgonów w Polsce w przeliczeniu liczbę mieszkańców znajdujemy się na dość odległym miejscu ale znacznie gorzej plasujemy w klasyfikacji tzw. zgonów nadmiarowych. W mojej ocenie to jest najważniejszy, pośredni wskaźnik poziomu rozwoju cywilizacyjnego państwa, jako całości. Z pewnością jest to pochodna zarówno jakości samego systemu opieki zdrowotnej jak i zachowań społecznych.

To szerszy problem; nawet najsprawniejsze państwo nie zapewni ochrony swym obywatelom jeśli ci nie będą realizować podstawowych zasad. Bez dobrze zorganizowanych instytucji państwa są jeszcze niezbędne spójne, systematyczne działania oraz ich realizowanie przez mieszkańców.

W moje ocenie brak jest:

  • sprawnych instytucji na poziomie państwowym (pominę milczeniem niegodne kłótnie polityków w obliczu takiego zagrożenia jakie stwarza pandemia i brak współdziałania ponad podziałami partyjnymi),
  • współpracy na linii organy państwowe-samorząd terytorialny,
  • brak nadzoru i kontroli nad wprowadzanymi zasadami,
  • zaufania między szeroko rozumianą władzą a społeczeństwem,
  • realizacji elementarnych zasad bezpieczeństwa przez pojedynczych obywateli.

Efekty bieżące widzimy już dziś, ale prawdziwy obraz kraju zobaczymy dopiero po wygaśnięciu pandemii. Straty mierzone skutkami społecznymi najpewniej przewyższą te, które dziś sobie uświadamiamy. A patrząc na stan państwa, jego instytucji, poziomu klasy politycznej kompletnie niezdolnej do zaniechania prowadzenia zwykłej działalności partyjnej na rzecz zgodnej pracy na rzecz dobra wspólnego (żelazna zasada: pro publico bono) oraz zachowań społecznych, trudno o optymizm na przyszłość.

czwartek, 1 kwietnia 2021

Życzenia świąteczne

piątek, 26 marca 2021

O perspektywach na przyszłość

W wielu dziedzinach życia perspektywy dotyczące przyszłości zależą od wydarzeń bieżących. Sadzę, że warto zwrócić uwagę na pewne bieżące wydarzenia w naszej uczelni. Przed paru tygodniami wydawało się, że powoli zacznie wracać normalność i dydaktyka będzie mogła być realizowana w trybie tradycyjnym. Do ostrożnego optymizmu skłaniała akcja szczepień w tym także studentów a także fakt iż duża część społeczeństwa przeszła już infekcję koronawirusem. Niestety, ostatni wzrost liczby zakażeń spowodował powrót do zajęć zdalnych. Zgodnie z moją wiedzą ta decyzja została oparta także o opinię studentów; okazało się, że opcja zajęć zdalnych ma zwolenników wśród znacznej części studentów. Czy można się nauczyć medycyny z ekranu komputera? to w mojej opinii jest niemożliwe. Ale to komfortowa sytuacja dla studentów, którzy nie są gotowi do wysiłku i spędzenia setek godzin nad książkami. To droga na skróty; efekty zobaczymy w przyszłości. To bardzo niepokojąca perspektywa dotycząca jakości naszej kadry lekarskiej. Nie waham się nazwać tej sytuacji słowem: demoralizacja.

poniedziałek, 22 marca 2021

Jeszcze o nauce

19-tego marca opublikowałem na blogu tekst dotyczący dostępności do publikacji. To ważny, wręcz niezbędny kierunek. Pozycja w świecie nauki indywidualnego autora, uniwersytetu lub całego państwa zależy od tego jak bardzo wyniki badań czyli publikacje będą zauważone przez innych autorów. Stąd działania pomagające w dotarciu do innych badaczy są tak ważne.

Niemniej warto sobie uświadomić wagę jeszcze innych czynników sukcesu naukowego. Rzeczywisty sukces naukowca realizuje się wtedy gdy wyniki badań publikuje w piśmie o zasięgu światowym. Zwykle to periodyki z tzw. Listy Filadelfijskiej, którym przypisano wartość Impact Factor (IF) będący pochodną liczby cytacji. Publikujesz dobre prace w dobrych pismach to stwarzasz szanse na zauważenie siebie, jako indywidualnego badacza i cytowanie własnych prac. Ale musimy pamiętać, że wysyłają prace do renomowanych czasopism naukowych rywalizujemy z autorami z całego świata. Musimy zaprezentować ciekawe wyniki, umieć się dobrze „sprzedać” i posługiwać się dobrym angielskim. Tu trudna, żmudna droga. Od pomysłu na badanie naukowe do otrzymania listu z redakcji ze słowami: „Your manuscript is accepted to publication” mijają nieraz długie lata.

Jak podołać zadaniu? Jak pokazać coś nowatorskiego?
Jest wiele czynników warunkujących sukces, ale chciałbym zwrócić uwagę na dwa spośród nich.
Po pierwsze, środki finansowe. Bez solidnego wsparcia nie ma raczej szanse na epokowe odkrycia.
Z finansowaniem nauki na poziomie w pobliżu 0,5% PKB nie mamy większych szans na postęp i skuteczne konkurowanie z całym światem. Nauka powinna mieć finansowanie powyżej 2-3% PKB.
Po drugie, autor, który chce się poświęcić nauce musi mieć spokojną głowę, czyli nauka musi stać się nie tylko pasją ale dawać solidne podstawy do utrzymania rodziny. A byt określa świadomość, to znane stwierdzenie jest ciągle aktualne. Podam przykład, pewien dyrektor szpitala zaczął płacić po 3000 zł za każdy punkt IF swoim pracownikom. W krótkim czasie aktywność naukowa uległa około trzykrotnemu zwiększeniu! Praca naukowa musi z hobby stać się zawodem. Dobry naukowiec, który ma w dorobku dziesiątki, setki publikacji w pismach o globalnym zasięgu musi być odpowiednio wynagradzany.

Zatem podsumowując, każdy sposób poprawy sytuacji w świecie nauki jest wart uwagi, ale jeśli nie podejmiemy rewolucyjnych kroków na poziomie państwa to pozycja polskiej nauki nie zmieni się i na zawsze pozostaniemy tłem dla świata.

piątek, 19 marca 2021

O nauce

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przyjęło w dn. 23 października 2015 r. politykę otwartego dostępu zawartą w dokumencie pt. „Kierunki rozwoju otwartego dostępu do publikacji
 i wyników badań naukowych w Polsce”. Ministerstwo zaleca między innymi opracowanie i przyjęcie przez poszczególne uczelnie oraz instytuty badawcze własnych instytucjonalnych polityk w zakresie otwartego dostępu (Open Access, OA), które będą określać zasady publikowania wyników badań
 w artykułach, publikowania otwartych danych badawczych oraz deponowania dorobku naukowego w repozytoriach instytucjonalnych. Otwarty dostęp jest obowiązkowym wymogiem między innymi
w europejskim programie Horyzont 2020 finansowanym przez UE oraz projektach badawczych pilotowanych przez Narodowe Centrum Nauki.

Jedną z rekomendacji wymienionych w Kierunkach rozwoju jest "Wyznaczenie przez kierowników jednostek naukowych i uczelni pełnomocników (koordynatorów) ds. Otwartego Dostępu". Śląski Uniwersytet Medyczny z inicjatywy Biblioteki SUM wprowadziła uczelnianą Politykę Otwartości (Uchwała Nr 127/2018 Senatu SUM z dnia 24 października 2018 r. w sprawie: wprowadzenia Polityki Otwartości Polskiej Platformy Medycznej w Śląskim Uniwersytecie Medycznym w Katowicach). W myśl przyjętych założeń naukowcy (autorzy) związani z SUM, powinni dążyć do zapewnienia otwartego dostępu do publikacji poprzez zdeponowanie ich elektronicznej postaci w Repozytorium Lokalnym (https://ppm.sum.edu.pl) i publiczne ich udostępnienie w Repozytorium PPM.

Zgodnie z wytycznymi polityki otwartości Repozytorium administrują oddelegowani pracownicy Biblioteki SUM, którzy deponują pliki artykułów opublikowanych na otwartych licencjach (Creative Commons, CC), rozprawy doktorskie oraz dane badawcze. Repozytorium ma za zadanie udostępniać i upowszechniać dorobek naukowo-badawczy pracowników, doktorantów i studentów SUM wszystkim zainteresowanym, promować prowadzone badania naukowe oraz przyczyniać się do szerszej współpracy z sektorem gospodarczym. Aktualnie w Repozytorium zdeponowano 2225 artykułów, 213 doktoratów oraz 600 rozdziałów z monografii. Wszystkie materiały są dostępne bezpłatnie bez konieczności logowania się.

Uruchomienie Polskiej Platformy Medycznej (więcej o projekcie: https://ppm.sum.edu.pl/about/project.seam?lang=pl), której częścią jest Repozytorium SUM, umożliwiło powołanie Koordynatora ds. otwartego dostępu do publikacji naukowych i wyników badań oraz Zespołu ds. Otwartej Nauki Biblioteki SUM.

Obszar działań Koordynatora to:

  • nadzór i monitorowanie realizacji Polityki Otwartości PPM jako instytucjonalnej polityki otwartości w SUM m. in. poprzez weryfikowanie poziomu otwartości publikacji pracowników SUM powstających dzięki finansowaniu i/lub współfinansowaniu ze środków publicznych,
  • współpraca w zakresie polityki otwartego dostępu z jednostkami organizacyjnymi SUM,
w szczególności z Biblioteką, Działem Organizacyjno-Prawnym i Centrum Transferu Technologii,
  • promowanie otwartego dostępu do publikacji i danych badawczych wśród społeczności akademickiej SUM i informowanie o Polityce Otwartości PPM, m. in. poprzez stałe doniesienia w Newsletterze SUM,
  • koordynowanie prac związanych z tworzeniem, utrzymaniem i rozwojem infrastruktury otwartego dostępu w SUM,
  • organizowanie szkoleń we współpracy z Biblioteką SUM dla pracowników oraz doktorantów Uczelni z zakresu tematyki otwartego dostępu,
  • koordynowanie wdrażania instytucjonalnej strategii zarządzania otwartymi danymi badawczymi,
  • monitoring trendów otwartości i dobrych praktyk w tym zakresie,
  • raportowanie wyników Rektorowi w terminie do końca pierwszego kwartału roku następującego po roku, którego dotyczy raport; raport publikowany jest na stronie internetowej Uczelni.

Należy wspomnieć o zarządzeniach SUM, które obowiązują od września 2020 r., a dotyczą między innymi otwartego dostępu do publikacji i wyników badań naukowych:

  • Zarządzenie Nr 167/2020 z dnia 18.09.2020 r. Rektora Śląskiego Uniwersytetu Medycznego
 w Katowicach w sprawie: udostępniania niepublikowanych prac dyplomowych oraz rozpraw doktorskich w Śląskim Uniwersytecie Medycznym w Katowicach,
  • Zarządzenie Nr 168/2020 z dnia 18.09.2020 r. Rektora Śląskiego Uniwersytetu Medycznego
 w Katowicach w sprawie: gromadzenia, archiwizowania i udostępniania efektów działalności naukowo-badawczej oraz dydaktycznej pracowników, doktorantów i studentów Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Załącznik Nr 1 do Zarządzenia Nr 168/2020 z dnia 18.09.2020 r. Rektora SUM stanowi Regulamin Repozytorium Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, załącznik Nr 1a stanowi wzory umów licencyjnych.

czwartek, 11 marca 2021

Niewesołe spostrzeżenia Józefa Wieczorka o polskim świecie akademickim

Czy można jeszcze naprawić polski świat akademicki?

środa, 3 marca 2021

Przeczytane na stronie uczelni

Studenci Śląskiego Uniwersytetu Medycznego wybrali najlepszego dydaktyka, największy autorytet i wykładowcę przyjaznego studentom Serdecznie gratuluję laureatom

sobota, 27 lutego 2021

O planie "odbudowy"

W mijającynm tygodniu zaprezentowano tzw. "plan odbudowy". Wśród priorytetów próżno szukać nauki, a przecież bez nauki i w ogóle uniwersytetów żaden plan się nie uda. A może o to właśnie chodzi, może to jest "tajny" plan europejski? Każdy powienien znać swe miejsce w szeregu. Są kraje wiodące i kraje odtwórcze. Te pierwsze są miejscem tworzenia myśli, prowadzenia badań naukowych, patentowania wynalazków, rolą tych drugich jest konsumpcja osiągnięć państw wiodących i budowy kolejnych montowni... Taki współczesny kolonializm...

piątek, 19 lutego 2021

O świecie akademickim oczami Józefa Weczorka

Lockdown akademicki, wczoraj i dziś

Wieczorek: uważam, że nasz system akademicki jest niewydajny

środa, 10 lutego 2021

Kilka zdań podsumowania: nauka, czasopisma, sloty, dorobek naukowy

W ostatnim okresie kilkukrotnie poruszałem kwestie dotyczące nauki w kontekście właśnie wchodzącego w życie nowego systemu oceny dorobku naukowego pracowników polskich uczelni. Ten system jest zawarty w zapisach Ustawy 2.0. Ideą tego minicyklu było wskazanie oczywistej dla mnie pootrzeby stworzenia stabilnego, jasnego i sprawiedliwego systemu oceny. To, że dotychczasowe zasady nie dawały takiej oceny wiemy. Niestety, wprowadzany system oparty na irracjonalnych przesłankach stworzonych gdzieś w zaciszu ministerialnych gabinetów nie daje szans na właściwą ocenę indywidualnego pracownika. Sądze, że najlepszym przykładem kompletnego zbłądzenia autorów jest opis dotyczący przydziału punktów ministerialnych dla pism Bone i Osteoporosis International. Wiara biurokratów w słuszność ich działań, nawet tych najbardziej irracjonalnych, jest zdumiewająca. Ważne są także głosy wszystkich komentujących te problemy, w szczególności list młodego pracownika naukowego. Za tę dyskusję i nadesłane komentarze dziękuję. Pozostaje mieć nadzieję, że nowy system niebawem zostanie zastąpiony innym, opartym na logicznych, czytelnych przesłankach. W moim najgłębszym przekonaniu bez udziału samych zainteresowanych czyli przedstawieli środowiska naukowego nie ma szans na stworzenie właściwego systemu oceny. Nic o nas bez nas.

wtorek, 9 lutego 2021

Sloty a zimowe utrzymanie dróg

Rozmawiałem z pewnym pracownikiem naszej uczelni na temat slotów.

"Panie profesorze, ludzie nie są głupi i dopasowują sie do obowiązujących zasad. Po co mają wkładać tyle wysiłku w pisanie publikacji naukowych i wysyłać je do renomowanych czasopism naukowych. To bez sensu, w dodatku nie ma gwarancji sukcesu bo stajemy do konkurencji a całym światem. Jak mamy "wyprodukować" artykuły na topowym poziomie? Przy tej mizerii finansowej oraz takim obciążeniu innymi obowiązkami praca naukowa to hobby w najczystszej postaci. Ja po prostu napiszę w kolejnych latach 4 prace poglądowe, może jakiś opis przypadku, wyślę je do polskiego pisma i będę miał 4 sloty! Oczywiście będę jedynym autorem, Nie napracuję się a moja uczelnia mnie pochawali".

Ten pracownik to młody, ambitny człowiek i mimo wszystko mam nadzieję, że nie zrezygnuje całkiem z pracy naukowej jaką dotąd prowadził. Ale to bardzo realny scenariusz.

A jakie będą efekty takich pomysłów zapisanych w Ustawie 2.0? To proste, poziom nauki spadnie. Jak to ocenić? To działanie na szkodę polskiej nauki i wyraz skrajnej niekompetencji twórców Ustawy 2.0.

A co z powyższą opinią wspólnego ma stan dróg w zimie? Wyjaśniam, wczoraj na Górnym Śląsku na drogach panował absolutny horror, 10 cm śniegu doprowadziło do paraliżu komunikacyjnego. Nikt nie odśnieżał dróg (poza autostradami).
To podobne działanie - jak powyżej opisane sprawy naukowe. To działanie (a raczej brak spełniania oczywistych obowiązków odpowiednich instytucji) na szkodę społeczeństwa, mierzone stratami związanymi z masowymi wypadkami komunikacyjnymi oraz ogólną stratą czasu i dezorganizacją życia.

To nieakceptowalne społecznie sytuacjie spychające nas na obrzeża współczesnej cywlizacji.

sobota, 6 lutego 2021

O bieżącej, trudnej rzeczywistości akademickiej

Zamieszczam poniżej ważny list Czytelnika. Dotyczy on kluczowej dla każdego pracownika kwestii oceny jego pracy naukowej. Jest to szczególnie ważne dla naszych młodych pracowników, bez stabilnego, sprawiedliwego systemu oceny jakości ich pracy naukowej trudno o optymizm dotyczący przyszłości tak w wymiarze indywidualnym jak i całej uczelni. To oni, młodzi adepci nauki powinni zająć miejsce dzisiejszych liderów i wspomaganie ich to jest wręcz nasz obowiązek. Sądzę, że nadesłany komentarz pokazuje jak szkodliwy - przynajmniej w odniesieniu do uczelni medycznych - jest pomysł oceny przy pomocy slotów.

Szanowny Panie Profesorze,

  jestem regularnym czytelnikiem Pańskiego bloga (również pracuję w SUM, jako asystent badawczo-dydaktyczny) i chciałbym poruszyć prywatnie i w zaufaniu pewną kwestię dotyczącą zbliżającej się oceny pracowników zaliczonych do liczby N - w nawiązaniu do Pańskiego wpisu Nauka-sloty z 30.01.2021. 

  Tak się składa, że problemy przedstawione we wpisie Pana Profesora w niedalekiej przyszłości będą dotyczyć mojej osoby. W SUM pracuję od wielu lat (na początku jako wykładowca), w międzyczasie obroniłem doktorat, aktualnie jestem zatrudniony jako asystent badawczo-dydaktyczny. Od momentu zmiany stanowiska z dydaktycznego na badawczo-dydaktyczne opublikowałem prace z łączną punktacją liczącą około 10 punktów IF (blisko 200 MNiSW). Mój dorobek naukowy nie jest duży, ale staram się rozwijać i rzetelnie pracować.

  Jestem bardzo zaniepokojony pismem, które otrzymałem od Prorektor ds. Nauki SUM, w którym zostałem poproszony o natychmiastowe zwiększenie moich osiągnięć publikacyjnych, w związku z tym, że na dzień 15.12.2020 nie spełniam limitu slotów publikacyjnych za lata 2017-2020, których wartość dla mnie wynosi 2,56. 

  I tutaj mam pytanie do Pana Profesora - czy jest jakaś logika w tym, że nie spełniam limitu slotów w ramach ewaluacji za lata 2017-2020, podczas gdy pracownikiem zaliczonym do liczny N jestem od 2019? Nasuwa mi się teraz refleksja, że system oceny oparty na slotach nie jest odpowiedni dla mojej indywidualnej sytuacji młodego pracownika nauki. Pomimo tego, że jestem aktywny naukowo, może być tak, że zostanę negatywnie oceniony. Czy tak powinien wyglądać system motywacyjny pracowników naukowych?

  Będę wdzięczny za komentarz. 

  Pozdrawiam serdecznie