niedziela, 31 marca 2019
Statystyka a dyskusja akademicka
Demokracja akademicka, rozumiana jako dyskusja i wymiana poglądów nie istnieje.
Rzeczywistość jest smutna, perspektywy na przyszłość bardzo niepewne...
środa, 27 marca 2019
Hot news
niedziela, 24 marca 2019
O sytuacji w Śląskim Uniwersytecie Medycznym
Kolejne informacje dotyczące sytuacji w uczelni docierają do nas z artykułu redaktor Judyty Watoły oraz stanowiska Rektora SUM Prof.
P. Jałowieckiego opublikowanego na stronie internetowej uczelni.
Nadal Rada nie została wybrana, czasu na decyzje zostało coraz mniej. To bardzo zła sytuacja mogąca mieć doniosły wpływ na przyszłe losy SUM-u.
Gdzieś umknęła dyskusja, dialog prowadzący do wypracowania kompromisu. W mojej ocenie w sytuacji gdy ścierają się różne wizje, także personalne, dotyczące uczelni powinny one być przedmiotem dyskusji w przeznaczonych do niej organach, a społeczność akademicka powinna być na bieżąco informowana o toczących się pracach.
środa, 20 marca 2019
O nauce w szpitalu klinicznym
Dziękuję za publikację. To coś nowego. Chętnie w spokoju to przeczytam,
Co do mnie, to raczej utonąłem w usługówce i niestety nie mam już
naukowego otoczenia.
Tak się w dobie ryczałtów kliniki zamieniają w szpitale wojewódzkie.
Pozdrawiam
Jurand
Powyżej list jaki dziś rano znalazłem na mojej skrzynce poczty elektronicznej. Zamieszczam go w pełnym brzmieniu, tylko imię autora zmieniłem. To - niestety - krótka, ale jakże trafna diagnoza sytuacji w jakiej znajdują się katedry uniwersyteckie posadowione w szpitalach klinicznych. Ich charakter - naukowy i dydaktyczny - jest skutecznie niszczony przez prozę dnia. W praktyce nie różnią się prawie wcale od oddziałów innych szpitali, które mają tylko jedno zadanie: dobrze leczyć pacjentów. To zjawisko wydaje się być trwałe i nie widać żadnych działań mających przywrócić szpitalom klinicznym ich dawną rolę.
poniedziałek, 11 marca 2019
czwartek, 7 marca 2019
piątek, 1 marca 2019
W odpowiedzi Czytelnikowi
Bardzo proszę o unikanie takich uproszczeń, nauka ma być motorem rozwoju państwa, a nie łatwą, dobrze płatną synekurą!
Uwagi ogólne o polskiej nauce
Kto ma być motorem zmian?
Klasa polityczna nie, bo dla niej nauka to kula u nogi.
Społeczeństwo? Nie, bo nie ma zrozumienia i wiedzy, a także narzędzi do skutecznego działania.
Zatem kto może zmienić fatalny bieg spraw?
Tylko samo środowisko naukowe ma taką możliwość. Jeśli my sami nie będziemy w stanie podjąć poważnej dyskusji, dokonać wnikliwej oceny sytuacji i wytyczyć długofalowy plan działań nikt tego nie zrobi. W tym celu jest potrzebne współdziałanie wielu instytucji, wielu ludzi by dotrzeć do świadomości społecznej, że nauka to klucz (jeden z kluczy) powszechnej pomyślności. Nie wystarczy mieć rację, trzeba umieć dotrzeć do opinii publicznej. To wymaga wiedzy i środków. Ale skoro państwo rozumiane jako klasa polityczna nie docenia strategicznej roli nauki to sięgnijmy do organizacji pozarządowych. Nasz głos musi być słyszalny by się "przebić" do opinii publicznej. Nie będzie łatwo dokonać takiej fundamentalnej zmiany. Być może ktoś czytający te słowa zna powieść "Montaż" Wołkowa. W tej książce opisano mechanizmy działania tzw. agenta wpływu. Rzecz dzieje się w międzywojennej Francji i dotyczy walki o "rząd" dusz francuskiej opinii publicznej. Tym agentem był przedstawiciel białej emigracji rosyjskiej, który został skaperowany przez bolszewików. Przez długie piął się po szczeblach kariery uzyskując w powszechnej francuskiej opinii publicznej pozycję szanowanego przedstawiciela rosyjskiej emigracji. Mając taką pozycję mógł przemycać różne tematy i kwestie by skutecznie manipulować opinią publiczną.
Dlaczego w tekście o nauce przytaczam ten przykład? Otóż jestem głęboko przekonany, że w Polsce działa duża liczba takich właśnie ludzi, agentów wpływu. Nie poruszają się oni oczywiście tylko w obszarze nauki. Kolonialny charakter współczesnej Polski jest pochodną, wypadkową interesów możnych tego świata. Poprzez różne działania, instytucje międzynarodowe, regulacje prawne sprytnie utrzymują takie państwa jak Polska w sferze niedorozwoju cywilizacyjnego. Gra oczywiście idzie o pieniądze, o wielkie pieniądze. To trudna gra, ale nie oznacza to, iż mamy biernie poddawać się obecnej sytuacji. Musimy krok po kroku wyrąbywać sobie obszary, na których będziemy realizować polskie interesy, także w sferze nauki. Jeśli nie chcemy po "wsze" czasy zostać półkolonią, gdzie swobodnie realizuje swe interesy obcy kapitał nie ma innego wyjścia. Z pewnością ukryci agenci wpływu stanowią ogromny problem blokując takie inicjatywy stosując różne, wyrafinowane sposoby.
Jestem głęboko przekonany, że w polskim środowisku uniwersyteckim jest wiele osób zdolnych do podjęcia takiego wysiłku. Osób, które rozumieją dramat polskiej nauki, osób merytorycznie przygotowanych do działania.
Może na koniec przytoczę pewien hinduski aforyzm:
Od nieuków lepszy ten co księgi czyta
Od czytających kto pamięcią chwyta
Od pamiętających kto treść ich rozumie
Od rozumiejących kto działać umie.
czwartek, 28 lutego 2019
Smutek polskiej nauki
Jest jednak jedno "ALE".
Nauka na odpowiednim poziomie nie powstanie ot tak sobie. Poza czynnikiem ludzkim, zaangażowaniem i pasją badawczą są jeszcze pieniądze. A tych nie ma i nie widać by miały się pojawić.
Wniosek jest prosty, nie będzie postulowanego postępu.
I tu moje najbardziej pesymistyczne spostrzeżenie. W świetle ostatnich planów rządu określanych mianem "5" Kaczyńskiego widać, że w kraju jest masa wolnych środków finansowych. Realizacja najnowszych zamierzeń rządu to kwoty rzędu 43 miliardów złotych rocznie. Czy na pewno "13" dla emerytów i emerytura dla matek czworga dzieci pchnie Polskę na tory szybkiego rozwoju? Czy na pewno tędy droga do nadrabiania zapóźnień cywilizacyjnych i dogonienia światowych liderów?
Kwestie społeczne są ważne, ale trwałe podstawy pomyślności państwa tworzy gospodarka, w której poczesne miejsce muszą zajmować nauka i uczelnie. A skoro przez 3 dekady wolnej Polski licząc od przełomu 1989 nauka nie została uznana za motor postępu to tak się nigdy nie stanie. Smutne to wszystko wokół nas w polskich uczelniach, a nadziei znikąd nie widać...
środa, 20 lutego 2019
Uwagi o statucie - pensum dydaktyczne
Ja ze swojej strony mam uwagę dotyczącą bardzo ważnej, wręcz kluczowej kwestii czyli wymiaru pensum dydaktycznego.
Jakość uczelni zależy od dwóch kluczowych czynników: pracy dydaktycznej oraz pracy badawczej. Zajmę się dziś problemem dydaktyki. Jakość zajęć ze studentami to niezwykle ważny czynnik wpływający na postrzeganie uczelni. Dwa obszary dotyczące dydaktyki uznaję za kluczowe: fachowość i zaangażowanie pracowników dydaktycznych oraz wymiar pensum. Zakładam, że nam się "chce" szkolić studentów, że wiemy jak dobrze przekazać posiadaną wiedzę stąd czynnik określony, jako fachowość i zaangażowanie nie będzie przedmiotem rozważań. Zajmę się wymiarem pensum dydaktycznego. Przed laty było to 180 godzin w ciągu roku akademickiego i ten wymiar stopniowo zwiększano. Od dobrych paru lat jest to 240 godzin. W naszej uczelni wprowadzono też zapis, że pracodawca może narzucić dodatkowe 60 godzin czyli tak naprawdę pensum to 300 godzin rocznie! To jest naprawdę duży wysiłek.
Nie sposób pominąć faktu, iż wielu pracowników naukowo-dydaktycznych realizuje znacznie więcej godzin dydaktycznych, nawet 400 lub więcej. To bardzo niepokojące zjawisko, które niewątpliwie negatywnie rzutuje na jakość zajęć dydaktycznych.
W Ustawie 2.0 jest zapis mówiący o pensum wynoszącym 240 godzin, a dla profesorów ten wymiar jest obniżony do 180 godzin.
Niestety, nie widzę w projekcie statutu informacji o wymiarze pensum w przyszłości. Jak sądzę, nie będzie już możliwości zmuszania do dodatkowej pracy dydaktycznej ponad ten limit, gdyż byłoby by to niezgodne z zapisem ustawowym.
Niemniej brak jasnego zapisu - patrząc wstecz - musi budzić obawy i podejrzenia, że pensum będzie jednak wyższe niż 240 lub 180 godzin.
Wyrażam pogląd, że taka jednoznaczna informacja powinna być już na tym etapie zamieszczona w projekcie statutu.
Uwagi Czytelnika bloga dotyczące projektu Statutu uczelni
Uwagi do statutu
§ 22
1. W skład Senatu wchodzą:
1) Rektor jako przewodniczący,
2) profesorowie i profesorowie Uczelni, którzy stanowią nie mniej niż 50% składu
Senatu,
3) studenci i doktoranci, którzy stanowią nie mniej niż 20% składu Senatu,
4) nauczyciele akademiccy zatrudnieni na stanowiskach innych niż określone w pkt 2
i pracownicy niebędący nauczycielami akademickimi, którzy stanowią nie mniej niż
25% składu Senatu; (brakuje 5% wydaje się, że powinny być przypisany grupie pnna)
6. W posiedzeniach Senatu z głosem doradczym mogą uczestniczyć również inne osoby zaproszone przez Rektora, w tym Przewodniczący Organów Uczelni, Prorektorzy, Dziekani, Kanclerz, Kwestor. (nowością jest, że Prorektorzy i Dziekani mogą uczestniczyć w senacie a nie są stałymi członkami to wynika z dalszych zapisów (ponieważ prorektorzy nie są wybierani a o wyborach dziekanów nic w statucie nie zapisano)
Aby ustosunkować się do Działu III i IV należy znać najnowsze rozporządzenie Ministra Szkolnictwa Wyższego, które weszło z dniem 1 października 2018 roku.
Zależności między nową klasyfikacją dziedzin i dyscyplin a wcześniej obowiązującym wykazem i systematyką OECD.
Dziedzina nauk medycznych i nauk o zdrowiu
Nauki farmaceutyczne |
dziedzina nauk farmaceutycznych |
medycyna ogólna (w zakresie nauk farmaceutycznych); biotechnologia medyczna (w zakresie nauk farmaceutycznych |
Nauki medyczne |
biologia medyczna; medycyna; stomatologia |
medycyna kliniczna; medycyna ogólna (w zakresie biologii medycznej); biotechnologia medyczna (w zakresie nauk medycznych) |
Nauki o kulturze fizycznej |
dziedzina nauk o kulturze fizycznej |
nauki o zdrowiu (w zakresie nauk o sporcie i sprawności fizycznej) |
Nauki o zdrowiu |
dziedzina nauk o zdrowiu |
nauki o zdrowiu (z wyłączeniem nauk o sporcie i sprawności fizycznej)
|
A więc mamy jedną Radę Dziedziny Naukowej (Dziedzina nauk medycznych i nauk o zdrowiu ). I dlatego Dział III jest czytelny i dobrze opracowany, chociaż można by dodać nazwę dziedziny.
Natomiast do Działu IV mam zastrzeżenia (statut to dokument szczegółowy, a wiele w nim szczególnie nowych zapisów jest ogólnikowych co wskażę też w dalszej części).
Patrząc na rozporządzenie Ministra i na dawną strukturę uczelni powinny być :
Trzy Rady Dziedzin Naukowych tj:
1. Farmaceutyczna
2. Nauki medyczne
3. Nauki o zdrowiu (to powinno być zapisane w pierwszym punkcie tego rozdziału i uwzględnione w § 13 pkt. 4 (skoro w statucie są wymienione nazwy komisji senackich to dla równowagi powinny być wymienione nazwy powołanych rad dziedzin).
Wtedy w § 32 pkt.5 Przewodniczący Rad a nie Rady Dziedzin Naukowych
§ 35 kto powołuje dziekana? i ilu jest dziekanów? (§ 22 pkt. 6 mamy dziekani) wynika, że jest kilku ale ilu? a to wynika znowu z bardzo ogólnego zapisu dotyczącego struktury uczelni omówionej w § 60.
§ 60 (to jest zapis w statucie ;statut jest w pdf i dlatego trudno komentować bezpośrednio zapisy w projekcie statutu).
Strukturę organizacyjną Uczelni tworzą:
1) Wydziały,
2) jednostki o charakterze badawczym, badawczo-dydaktycznym lub dydaktycznym,
3) jednostki organizacyjne administracji,
4) inne jednostki organizacyjne.
A więc:
Pkt 1. Wydziały (powinny być wymienione)
Patrząc na dyscypliny w Rozporządzeniu Ministra i kierunki realizowane w uczelni oraz Rady Dyscyplin mogły by być następujące:
- Wydział Medyczny I (dawne Zabrze) mający kierunki szkolenia: lekarski, lekarsko-dentystyczny
- Wydział Medyczny II (dawne Katowice) mający kierunki szkolenia: lekarski i dalsze do dyskusji
- Wydział Farmaceutyczny mający kierunek: farmacja
- Wydział Nauk o Zdrowiu: mający kierunki: dietetyka (z Bytomia), rehabilitacja (z Katowic) i dalsze do dyskusji.
Zostały do zagospodarowania następujące kierunki i one wymagają dyskusji:
Pielęgniarstwo i położnictwo czy do Medycyny II czy do Nauk o zdrowiu?
Kosmetologia? będąca na Wydziale Farmaceutycznym chyba teraz do Nauki o zdrowiu
Diagnostyka Laboratoryjna? będąca na Wydziale Farmaceutycznym, czy Medycyna czy Nauki o zdrowiu.
Biotechnologia? będąca na Wydziale Farmaceutycznym
Pkt. 2 – niejasny, znikają katedry, zakłady, pracownie one w dawnym statucie były zdefiniowane, natomiast nowe struktury mają tylko nazwy (wymagają dopracowania).
§ 72 pkt. b i § 73b należy uściślić: czy pierwszym autorem w dwóch publikacjach czy pierwszym autorem w dwóch publikacjach z IF?
W Dziale VII Pracownik; nie ma zapisów odnoszących się do możliwości rozwiązania umowy przez pracownika, ani też kontynuowania zatrudnienia pracownika, który osiągnął wiek emerytalny (obojętnie na jakim stanowisku był zatrudniony, dla kobiet 60 lat, dla mężczyzn 65 lat).
piątek, 15 lutego 2019
Ważne informacje dotyczące nowego statutu uczelni
Sądzę, że jest niezmiernie ważne by pracownicy uczelni wyrazili swe poglądy dotyczące treści statutu. Co prawda lepiej by było prowadzić dyskusje na otwartych spotkaniach, gdyż materia do rozważań jest trudna niemniej każda forma wymiany poglądów jest ważna. Czasu jest bardzo mało.
Zachęcam do nadsyłania uwagi i komentarzy, będę je niezwłocznie publikował na blogu.
W związku z opracowaniem projektu nowego Statutu Uniwersytetu, zamieszczamy pismo prof. Przemysława Jałowieckiego Rektora SUM w Katowicach oraz prof. Zbigniewa Gąsiora Przewodniczącego Komisji Rektorskiej ds. opracowania nowego statutu, skierowane do Członków Wspólnoty.
Pismo, wraz z projektem Statutu, zostało przekazane do konsultacji Wspólnoty Uczelni przez Centrum Informatyki i Informatyzacji za pośrednictwem poczty elektronicznej na adresy e-mailowe w domenie sum.edu.pl.
Zachęcamy Państwa do udziału w procesie konsultacji tak ważnego dla Uniwersytetu dokumentu, jakim jest Statut.
sobota, 2 lutego 2019
Ważne informacje dotyczące Ustawy 2.0
Powinnyśmy uważnie wysłuchać Prof. T. Szczepańskiego Prorektora ds. Nauki.
Ustawa 2.0 i akty wykonawcze wydane na jej podstawie wprowadzają nowe zasady ewaluacji jakości działalności naukowej.
Celem przybliżenia ich środowisku akademickiemu SUM, w lutym i marcu br. prof. Tomasz Szczepański Prorektor ds. Nauki zaprezentuje założenia ewaluacji podczas posiedzeń Rad Wydziałów. Pierwsza prezentacja miała miejsce w dniu 28.01.2019 r. podczas posiedzenia Rady Wydziału Zdrowia Publicznego.
Zapraszamy Członków Rad Wydziałów na posiedzenia, w których Pan Rektor weźmie udział.
WNoZ – 25.02.2019 r.
WLZ – 28.02.2019 r.
WF – 07.03.2019 r.
WLK – 14.03.2019 r.
Przypomnieć należy, że obok Ustawy 2.0 jednym z najistotniejszych będzie rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w sprawie ewaluacji jakości działalności naukowej, regulujące szeroko rozumianą kwestię doskonałości naukowej, będącej kluczowym elementem Konstytucji dla Nauki. Co bardzo istotne, nowe zasady przeprowadzania ewaluacji nauki w znacznym stopniu odchodzą od rozwiązań dotychczas funkcjonujących, proponując zupełnie nowe pomysły.
czwartek, 31 stycznia 2019
Reforma uczelni
Uważam, że należy z założenia reformę wg Ustawy 2.0 traktować pozytywnie. Dziś przecież nie wiemy jak będą działać polskie uczelnie i chcielibyśmy jak najszybciej otrzymać odpowiedzi na nurtujące nas pytania i wątpliwości.
Jak zawsze w życiu, "diabeł" tkwi w szczegółach...
Czekamy na nie!
piątek, 25 stycznia 2019
O funkcjonowaniu uczelni
W harmonogramie przedstawionym na początku bieżącego roku akademickiego informowano, że do końca stycznia powstanie projekt nowego statutu uczelni dostosowujący jej działanie do wymogów Ustawy 2.0. W lutym miała odbyć się dyskusja w środowisku pracowniczym, a potem dokument powinien być zaakceptowany przez Senat.
Ale nadal nic nie wiadomo, prace specjalnej komisji są owiane całkowitą tajemnicą.
Ta sytuacja budzi niepokój o przyszłość uczelni ale także każdego z nas.
Jak będziemy pracować, jakie będę nam stawiane wymagania?
Pytań jest wiele, odpowiedzi - niestety - brak...
czwartek, 17 stycznia 2019
O dyskusji akademickiej
Skoro dyskusji brak - w moim przekonaniu - mamy w istocie atrofię uniwersytetów.
Tu odwołam się do nie tak dawnej przeszłości w naszej uczelni. W czasie kadencji Pani Rektor Prof. E. Małeckiej-Tendery wiosną odbywały się w sali im. prof. Zahorskiego spotkania całej społeczności akademickiej. Zawsze na sali było kilkuset uczestników. Przedstawiono wówczas osiągnięcia minionego roku w całej uczelni jak i poszczególnych wydziałach. Z pewnością intencją tych spotkań było pokazanie własnych osiągnięć i ich wymiar był w znacznym stopniu propagandowy niemniej był także czas na głosy z sali i dyskusję.
Być może ten tekst powinien mieć tytuł: O braku dyskusji akademickiej?
środa, 9 stycznia 2019
O dochodach osobistych
według ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego średnia płaca wzrosła w listopadzie 2018 roku o 7,7 proc. i wyniosła 4966,61 zł. W porównaniu z ubiegłym rokiem to o 356 zł więcej.
Z danych Antal wynika, że najwyższa dynamika wzrostu wynagrodzeń dotyczy wyższej kadry zarządzającej. Średnie zarobki dyrektorów i menedżerów w ciągu ostatnich pięciu lat wzrosły z 15 do 23 tys. zł. Raporty firmy pokazują, że czterocyfrowe wzrosty wynagrodzeń odnotowują także specjaliści ds. księgowości i kontroli.
A jak wygląda Twoja pensja w uczelni, Czytelniku?
O ile wzrosła w roku minionym?
A jak zmieniła się w okresie kilku minionych lat?
poniedziałek, 7 stycznia 2019
O nauce europejskiej
Edukacyjna pustynia między Europą Zachodnią a Rosją.
— Marcin Wyrwał (@Wyrwal) January 6, 2019
Polska znajduje się na tej pustyni z miernymi uczelniami. pic.twitter.com/WPVh1bV64u
piątek, 4 stycznia 2019
W odpowiedzi Czytelnikowi
Ale same pieniądze nie zdziałają cudów, musi powstać kompleksowy plan działań. Bez wizji technokraci i biurokraci zniszczą to co mamy, a nic nowego z nową jakością nie powstanie. Nie czarujmy się, reforma jaką widzimy to nie wizja, to tylko fragmentaryczne działania bez szans na skok jakościowy.
I na koniec o czynniku ludzkim. Sądzę, że mamy sporo młodych osób, które mają potencjał intelektualny i motywację. To widać np. obserwując szybki wzrost liczby dobrych publikacji zamieszczonych w periodykach o zasięgu światowym autorstwa pracowników naszej uczelni. Pisałem o tym fenomenie przy okazji wręczania nagród naukowych w grudniu 2018.
Dajmy tym ludziom wędkę, stwórzmy szanse na prawdziwą karierę naukową, która będzie godnie wynagradzana.
Ustawa 2.0 takich szans nie daje.
Jeśli się mylę proszę o komentarze i uwagi.
czwartek, 3 stycznia 2019
Podsumowanie minionego roku
Generalnie, w mojej ocenie działania zmierzające do „podwyższenia poprzeczki” uznaję za konieczne. Jeśli chcemy, jako państwo przejść do grupy państw na najwyższym poziomie rozwoju cywilizacyjnego musimy diametralnie zmienić stan polskiej nauki. Jest tylko jedno „ale”. Jeśli istotnie chcemy dokonać skoku jakościowego należy zapewnić możliwości realizacji ambitnego programu. Są potrzebne środki finansowe na badania, a poziom finansowania nauki na poziomie 0,5% PKB być może wystarcza na funkcjonowanie szkół zawodowych, ale na zapewni tworzenia badań na światowym poziomie. Badania nie tworzą się same, niezbędni są ludzie. A tych, młodych, ambitnych pracowników naukowych brakuje. Nauka to nie taśma produkcyjna, naukowiec musi mieć zapewniony byt materialny. W biegu do kolejnych miejsc pracy prochu nie wymyśli.
I tak „kółko” się zamyka. Jak zawsze widzimy tylko dążenia do progresu wyrażane nowymi wymaganiami bez rzeczywistej możliwości realizacji.
W mojej ocenie najsmutniejszy jest fakt, iż od dekad sytuacja się nie zmienia. Widzimy ciągle nowe pomysły władz, roztaczane są świetlane perspektywy stojące przed polską nauką, ale my nawet nie stoimy w miejscu, polska nauka traci dystans nie tylko do światowych liderów, ale także do średniaków.
W mojej ocenie miarą upadku (to słowo to nie jest, niestety, przesadne) polskich szkół wyższych i polskiej nauki jest prawie całkowity brak dyskusji dotyczącej ustawy. Gdy się ona tworzyła słyszeliśmy, że nie warto dyskutować na tym etapie skoro wszystko się dopiero kształtuje. A gdy już uchwalono nowe prawo to nie ma sensu rozmawiać bo „karty” zostały rozdane.
Czy dziś mamy jakiekolwiek pojęcie jak będzie funkcjonować nasza uczelnia w najbliższej przyszłości?
Nie ma żadnych informacji, nic nie wiemy.
Jak zatem sobie wyobrazić zmotywowanie pracowników, którzy nie są traktowani jako partnerzy. Zgodnie z moją wiedzą analogicznie dzieje się w innych uczelniach.
By użyć markistowskiej terminologii: nadbudowa oderwała się od bazy...
sobota, 22 grudnia 2018
spokojnych Świąt Bożego Narodzenia
i pomyślnej realizacji planów
w nadchodzącym roku 2019
środa, 19 grudnia 2018
W odpowiedzi Czytelnikowi
A lekarze w ten sposób sprzeniewierzają się zasadom etyki lekarskiej.
Moje pytanie postawione w tym poście miało na celu wskazanie, że czekając na działania władz w zakresie zmian w szkolnictwie wyższym nic nie uzyskamy. Nowe regulacje zawarte w Ustawie 2.0 jasno wskazują, że wymagania wobec nas, pracowników uczelni wzrosną. To dobrze, musimy lepiej i efektywniej pracować.
Tylko jak to zrobić gdy nie ma środków finansowych na badania na poziomie światowym?
Jak pukać do drzwi czołowych periodyków naukowych dysponując śmiesznymi kwotami na badania?
Kiedy prowadzić badania naukowe gdy regułą są dziesiątki lub setki nadgodzin dydaktycznych?
No i kto ma te badania przeprowadzić skoro jest tak mało młodych naukowców?
Nie są mi znane stanowiska przedstawicieli polskiego środowiska naukowego np. Konferencji Rektorów Szkół Wyższych, towarzystw naukowych, PAN-u i inne gremiów w kwestii zapaści polskiej nauki.
Stąd pytanie: co robić?
Ale na pewno nie wolno pójść drogą na skróty, ścieżką wybraną przez inne grupy zawodowe.
wtorek, 18 grudnia 2018
Oświadczenie Rektora UM Wrocław
Czuję się zobowiązany do przekazania Państwu informacji o tym, że w toku prowadzonego przez prokuraturę w Katowicach od kilku lat śledztwa, zostałem wezwany na przesłuchanie w sprawie Data Techno Park. Został mi postawiony zarzut działania na szkodę UM. Prokurator, który prowadzi sprawę zawiesił mnie w pełnieniu funkcji Rektora, na co złożę zażalenie.
Jednocześnie oświadczam, że każdą decyzję w kwestii Data Techno Park podejmowałem na podstawie dostępnych w tamtym czasie wycen ekonomicznych i przedstawionych mi opinii prawnych. Za każdym razem miałem na względzie tylko i wyłącznie dobro Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.
Liczę, że analizowane już wielokrotnie dowody zostaną przez sąd merytorycznie rozpatrzone i wyrok lub umorzenie ostatecznie zakończy postępowanie i spekulacje w tej sprawie.
Prof. dr hab. Marek Ziętek
poniedziałek, 17 grudnia 2018
Nagrody rektorskie
Nagrody wręczano w kategoriach naukowej, organizacyjnej i dydaktycznej. Nie umniejszając znaczenia pozostałych nagród skupię się na nagrodach naukowych. Od lat grono nagradzanych jest prawie takie samo, są to osoby najbardziej zaangażowane w pracę naukową. Warto podkreślić, że najwięcej nagrodzonych reprezentowało kardiologię.
Otrzymuję nagrody naukowe od końca lat 90-tych i obserwuję pewne zmiany. Ciągle obserwujemy postęp jakościowy. Dawniej za cykl prac mających 10 punktów IF można było aspirować nawet o nagrodę naukową Ministra Zdrowia. Dziś poziom jest znacznie wyższy. Niemniej regulamin nagród daje możliwość aplikowania na nagrodę już za cykl ponad 4 punkty IF. To powoduje, że rozpiętość mierzona tą punktacją między nagrodami pierwszego a trzeciego stopnia jest wielokrotna. Sądzę, że już czas by regulamin został dostosowany do obserwowanych trendów. Np. minimalna punktacja dla nagrody za jedną pracę należy podnieść z 2 do 4, a nagrodę za cykl publikacji z 4 do 8 punktów.
Gratulację należą się wszystkim nagrodzonym.
piątek, 14 grudnia 2018
Uwagi nie świąteczne
Gdyby pójść dalej próbując wskazać elementy warunkujące rozwój należy także dotknąć kwestii szczegółowych. Kluczowy jest system energetyczny zapewniający ciągłość dostarczania energii elektrycznej, sieć drogowa i kolejowa, jakość i dostępność sygnału sieci komórkowej i internetu.
Idźmy dalej, poziom rozwoju zależy także od poziomu wykształcenia. Wyedukowane społeczeństwo jest w stanie wykorzystywać efekty postępu naukowego, a niski poziom wykształcenia z założenia raczej wyklucza możliwość ich powszechnej aplikacji w codziennym życiu. Edukacja człowieka to długotrwały proces, od szkoły podstawowej aż po uniwersytet. Każdy etap jest ważny, niemniej dopiero wykształcenie na poziomie uniwersyteckim w pełni przekłada się na rozwój cywilizacyjny. Ten poziom wykształcenia warunkuje rozwój własnej, oryginalnej myśli naukowej, prowadzenie badań, tworzenie wynalazków i patentów.
Analiza znaczenia poszczególnych składowych funkcjonowania państwa (niektóre spośród nich przedstawiłem powyżej) powinna ujmować przypisanie im wagi i znaczenia dla państwa, jako całości. Czy można sobie wyobrazić sprawne państwo bez system łączności lub dróg? Funkcjonowanie byłoby niemożliwe. Są także inne obszary, których rola jest mniejsza i ewentualne zaburzenia nie spowodują paraliżu całego kraju.
Dlaczego piszę o takich sprawach na blogu poświęconemu zagadnieniom uniwersyteckim?
Skłoniły mnie do tego coraz częstsze informacje dotyczące żądań płacowych różnych grup zawodowych. Tę falę rozpoczęli policjanci, a inne grupy zawodowe idą tym samym tropem. Nie jestem przeciwnikiem zwiększania płac, ale proszę się zastanowić jak takie działania wpływają na długofalowy rozwój państwa. Nie ma tu bezpośredniego przełożenia.
Wróćmy zatem do uniwersytetów. Polska nauka otrzymuje finansowanie na poziomie poniżej 0,5% PKB przy minimalnym sięgającym 2%.
Na naukę przeznaczamy CZTEROKROTNIE za mało pieniędzy!
Od lat ten poziom nie zwiększa się znacząco.
Czy ten fakt wpływa na rozwój kraju?
TAK, i to bardzo znacząco. Nauka została zepchnięta na margines życia społecznego. To zjawisko jest trwałe i nie widać żadnych szans na zmianę tej sytuacji. Niskie płace pracowników naukowo-dydaktycznych zniechęca młodych ludzi do pójścia tą drogą życiową, a słabe finansowanie badań naukowych zamyka drogę do tworzenia i realizacji projektów z najwyższej półki.
Nie mogę pojąć dlaczego trwa taki impas. Czy szeroko rozumiana władza publiczna nie rozumie, że bez własnych uniwersytetów na poziomie co najmniej 100 miejsca w świecie na zawsze zostaniemy krajem zacofanym cywilizacyjnie? Co mamy zrobić by ten fakt został wreszcie dostrzeżony?!
Czy 100.000 pracowników uczelni ma się uciec do manewru służb mundurowych, wyłudzić zwolnienia lekarskie i przystawić rządowi „pistolet do głowy”? To przecież działanie nielegalne choć – jak widać - skuteczne!
Może ktoś czytające te słowa ma jakiś pomysł co powinno zrobić środowisko naukowe?!
środa, 12 grudnia 2018
W odpowiedzi Czytelnikowi
Czy autor bloga jest członkiem Komisji Rektorskiej ds. opracowania nowego statutu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach?
Odpowiedź: nie jestem członkiem tej komisji.
poniedziałek, 10 grudnia 2018
piątek, 7 grudnia 2018
Nihil novi sub sole
Co powinno się wydarzyć by sytuacja się zmieniła?
Jakie należy podjąć działania w naszej uczelni?
PONIEDZIAŁEK, 30 CZERWCA 2008
Ważne i niestety niepokojące informacje zawiera raport dotyczący wyników ostatniego konkursu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Z naszej uczelni wpłynęło zaledwie 20 wniosków, a 4 spośród nich uzyskało finansowanie. Należy pamiętać, że automatycznie 30% kwoty z każdego grantu wpływa do kasy uczelni wobec czego taki wynik oznacza także zły sygnał dla finansów SUM.
Dlaczego tak się stało? Co jest powodem naszej słabości? Czy winne jest słabe finansowanie nauki polskiej i nieprawidłowości procedury recenzowania projektów, czy też może wina leży raczej po naszej stronie?
Nim spróbujemy zastanowić się nad powyższymi problemami warto sięgnąć do liczb. Na stronie internetowej SUM znajdujemy dane dotyczące liczby zgłaszanych wniosków o granty z naszej uczelni.
Z bliżej nieznanego mi powodu po roku 2006 zaprzestano na stronie internetowej uczelni brak jest informacji o liczbie składanych wniosków przez pracowników SUM.
Zmuszony jestem zatem korzystać tylko z niepełnych danych. Od XIX konkursu do XXXI z naszej uczelni wypływało od 19 do 57 wniosków. W roku 2006 uzyskaliśmy finansowanie 10 projektów własnych i 8 promotorskich, co na liczbę 57 wniosków dało imponującą skuteczność aplikacyjną.
W przedostatnim konkursie złożyliśmy 36 wniosków, a w ostatnim zaledwie 20!
W konkursie złożono w całej Polski 4000 wniosków.
Żaden wniosek własny nie uzyskał wsparcia finansowego.
Postawmy kilka oczywistych pytań:
Dlaczego tak spadła liczba składanych wniosków?
Czy w SUM promuje się pracowników naukowych składających wnioski?
Co zrobiono by uprościć procedury związane z prowadzeniem grantu?
Dlaczego utajniono informacje o liczbie składanych wniosków i wynikach konkursów w ostatnich 2 latach?
Jak bieżące dane mają się do wysokiego miejsca naszej uczelni w ostatnich rankingach?
Co należy uczynić by odwrócić negatywny trend w aplikacji o środki na badania naukowe finansowane w postaci grantów przez ministerstwo?
Czy obserwowany regres nie jest to pokłosiem polityki kadrowej ostatnich lat i braku dopływu do uczelni młodych, prężnych pracowników naturalnie stanowiących motor postępu w każdej instytucji?