Czytelniku, bądź współautorem bloga!


Jeśli znasz interesujące fakty z życia naszej uczelni lub szkół wyższych w Polsce podziel się tą informacją z innymi. Wyślij mi swój tekst na podany adres internetowy, zamieszczę go niezwłocznie na blogu.

środa, 26 lutego 2014

Przeczytane w "Polityce" o polskim życiu akademickim

Białostockie powikłania: Historia o tym, jak niektórzy polscy naukowcy pomagają rozkręcać antyszczepionkową histerię

7 komentarze:

Anonimowy pisze...

Nie zajmę stanowiska merytorycznego. Nie znam się na tym. Ale dopuszczam, że jest to jakiś odprysk walki koncernów farmaceutycznych.
Koncerny farmaceutyczne dysponują ogromnymi pieniędzmi i ogromnymi możliwościami. Znane jest powiedzenie: Jak jest różnica miedzy mafia a koncernem farmaceutycznym? Mafia nie ma tyle pieniędzy!

Anonimowy pisze...

W treści artykułu: "Uważnego czytelnika "Progress in Health of Sciences" może zaskoczyć dość rzadko spotykana we współczesnej nauce wszechstronność prof. Krajewskiej-Kułak i prof. Kułaka..."
- wcale nie zaskakuje, w SUM też niektórzy profesorowie bywają "wszechstronni" ;-)

Anonimowy pisze...

W naszej uczelni, jak słusznie napisano w poprzednim komentarzu, również są omnibusy wiedzy, czyli naukowcy znający się na wszystkim.
Wystarczy przypomnieć, że docent specjalizujący się w ekologii i uprawie marchwi, ma cywilną odwagę podjąć się prowadzenia doktoratu dot. analizy kosztów. W SUM zdarzają się też publikacje słabe, kontrowersyjne, a także plagiaty. Przypomnieć można jakich określeń użyli naukowcy amerykańscy na temat publikacji dot. komórek macierzystych w wykonaniu tuzów kardiologicznych naszej uczelni. Tego autentycznie trzeba się wstydzić.

Anonimowy pisze...

Cóż można powiedzieć o takich naukowcach? Gdzie jest rzetelność naukowa i dążenie do prawdy? Gdzie jest honor, a w szczególności wstyd? To dlatego Panie Profesorze władzom ten blog się nie podoba. Przecież gdyby go nie było, nigdy pewne rzeczy
światła dziennego by nie ujrzały szeptane po korytarzach i gabinetach. I społeczność akademicka w większości żyłaby w nieświadomości. A tak otwieramy blog i wiemy o wiele więcej. Niech żyje długo i ma się dobrze. Pozdrowienia dla Pana Profesora. Pracownica

Anonimowy pisze...

Widziałam ogłoszenie w Gazecie Wyborczej z reklamą SUM i opisem prowadzonych kierunków. Od kiedy to wydział w Zabrzu prowadzi jednolite, anglojęzyczne studia magisterskie ? Przecież takie nie są aktualnie prowadzone ? Dla obcokrajowców to tylko na Ligocie.

Anonimowy pisze...

Na stronie Związku Zawodowego "Solidarność" jest zapytanie do Rektora o wprowadzonym wraz z rządami Kuraszewskiej nowego zwyczaju w życiu akademickim naszej uczelni. Lepiej późno niż wcale. Może wreszcie ktoś położy kres psychicznemu terrorowi, który już nie jednemu pracownikowi zniszczył zdrowie. I to wszystko na uczelni medycznej.

Anonimowy pisze...

Na stronie Związku Zawodowego "Solidarność" jest zapytanie do Rektora o wprowadzonym wraz z rządami Kuraszewskiej nowego zwyczaju w życiu akademickim naszej uczelni. Lepiej późno niż wcale. Może wreszcie ktoś położy kres psychicznemu terrorowi, który już nie jednemu pracownikowi zniszczył zdrowie. I to wszystko na uczelni medycznej...