czwartek, 29 stycznia 2026
Wczoraj w mediach
Wczoraj sporo uwagi poświęcono ogłoszeniu dotyczącemu oferty pracy dla fizyka po doktoracie, z 5-cioletnim stażem pracy i szeregiem wysokospecjalistycznych wymagań. A wynagrodzenie to minimalna krajowa! Wzbudziło to wiele komentarzy, a Minister Nauki wskazał na wieloletnie zaniedbania w tym oczywiście winę poprzedniego rządu. A wytłumaczenie jest dziecinnie proste: Polska to kraj o niskim poziomie rozwoju cywilizacyjnego a takie kraje cechuje brak doceniania roli nauki. Tak było za komuny i trwa bez zmian od 1989 roku. I nie ma żadnych, absolutnie żadnych widoków na zmianę tego stanu. Wszystkie bez wyjątku rządy w ostatnich dekadach spychały uniwersytety i naukę w ogóle na koniec potrzeb państwa. Ważne są społeczne oczekiwania państwa socjalnego; Polska to kraj obywateli wyciągajacych chętnie rękę po wsparcie a znacznie mniejszą siłę przebicia mają postawy aktywne, prorozwojowe. Znakomicie widać to po braku wsparcia biznesu, np. gdy kredyt inwestycyjny jest 2x droższy niż na Zachodzie Europy to jak konkurować na rynku?! A wracając do mizernej pensji wspomnianego fizyka, warto zauważyć, że minimalne wynagrodzenie profesora to DWUKROTNOŚĆ najniższego wynagrodzenia! Podsumowując, Polska na zawsze zostanie w grupie krajów o średnim poziomie rozwoju bo bez nauki nie ma szans na prawdziwy skok cywilizacyjny. Niby to jest całkiem oczywiste ale nikomu nie zależy by zmienić ten stan rzeczy...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarze:
Panie Profesorze, ale przecież o to chodzi, żeby nasz kraj był drenowany nie tylko pod względem gospodarczym, ale i intelektualnie. Ważne, że jesteśmy w grupie G20 i że ponownie zagrała Orkiestra. A że dług Polski powoli dobija do 3 biblionów złotych? Kto by się przejmował takimi detalami? Ważne, aby dotrwać do kolejnych wyborów, kolejnej kampanii wyborczej i do kolejnego robienia wyborcom wody z mózgu. Tragiczne jednak jest to, że ta strategia działa i jest skuteczna...
Prześlij komentarz