Czytelniku, bądź współautorem bloga!


Jeśli znasz interesujące fakty z życia naszej uczelni lub szkół wyższych w Polsce podziel się tą informacją z innymi. Wyślij mi swój tekst na podany adres internetowy, zamieszczę go niezwłocznie na blogu.

sobota, 28 lipca 2018

O nauce

Dziękuję za komentarz z 27.07 z godziny 15;23. Niestety, muszę podzielić zaprezentowany pogląd dotyczący stanu polskiej nauki. Od lat piszę na blogu o polskiej nauce i nie ma w mojej ocenie szans na istotne zmiany. Jak widać - poczynając od 1989 roku - nauka nie stanowiła dla władz kraju ważnego obszaru życia publicznego. To smutna konstatacja, ale fakty są nieubłagane. W latach 90-ty i nawet jeszcze w początku nowego stulecia polskie uniwersytety "jechały" na rozpędzie i nadziei przełomu 80/81. Wśród nas byli profesorowie starej daty, obowiązywały pewne zasady w myśl motto: "noblesse oblige". Dziś tych ludzi, którzy czerpali z przedwojennego etosu nauki już w zasadzie nie ma. Jak dziś stoi polska nauka każdy - jeśli uważnie obserwuje i obiektywnie ocenia sytuację - musi zauważyć. Nadziei nie widać, z pustego i Salomon nie naleje...

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Konkursy na stanowiska Wydziału Nauk o Zdrowiu w Katowicach: 49 miejsc
Konkursy na stanowiska Wydziału Farmaceutycznego z Oddziałem Medycyny Laboratoryjnej w Sosnowcu: 18
Konkursy na stanowiska Wydziału Lekarskiego w Katowicach: 65
Konkursy na stanowiska Wydziału Lekarskiego z Oddziałem Lekarsko-Dentystycznym w Zabrzu: 52
Konkursy na stanowiska Wydziału Zdrowia Publicznego w Bytomiu: 7

z uwagą na połówki etatów lub nawet 3 etaty w jednostce

Uśredniając można przyjąć, że mamy około 200 etatów do obsadzenia.

Anonimowy pisze...

Można szanować studenta? Ano w niektórych uczelniach można

http://www.rynekzdrowia.pl/Po-godzinach/Krakow-studenci-Collegium-Medicum-pojada-rowerami,186248,10.html

Uniwersytet Jagielloński oferuje zniżki na korzystanie z rowerów miejskich dla studentów Collegium Medicum, a SUM nadal zadowolony, żyje w przekonaniu że normą jest iż studenci kierunku lekarskiego w Zabrzu mają płacić za dojazdy do Sosnowca, Katowic, Tarnowskich Gór, Siemianowic Śląskich.

Gdzie Pani jest, Pani Prodziekan ds. studenckich Alicjo Grzanko?