25 września w 40. rocznicę powstania NZS w Muzeum Śląskim odbędzie się spotkanie byłych NZS-iaków (wstępnie przewidziana godzina to 16). Z powodu pandemii ta uroczystość jest opóźniona o rok, organizator, niestrudzony Przemek Miśkiewicz czeka na przybycie licznego grona dawnych studentów i założycieli organizacji z 1980 roku.

Do zobaczenia!

Jak wiecie, przygotowywaliśmy przez ostatnie pół roku album o NZS uczelni śląskich lat 80-90. I za chwilę będzie gotów. W trakcie y w Muzeum Śląskim - najprawdopodobniej o 16.00, co jeszcze potwierdzę. Promocja albumu, wspólne oglądanie filmu, występ chóru Zespołu Śląsk, który zaśpiewa kilka piosenek Kaczmara, Kelusa, ale też Kazika i innych - po prostu piosenki, które towarzyszyły nam w walce z komuną. Potem będziemy mogli zobaczyć się na wielkoformatowych zdjęciach i przypomnieć sobie, jak wyglądaliśmy podczas strajków 1981 roku, marszów i zadym czy wizyty papieskiej na Muchowcu. A po wszystkim bankiet- może już nie taki jak dawniej, ale będzie można zjeść smacznie przy winku czy piwku i pogadać z tymi, których nie widziało się czasami 30-40 lat. Spotkajmy się wszyscy, bo młodsi już nie będziemy. Powiadomcie innych ludzi tamtego czasu. Mam nadzieję, że covid nas nie zablokuje. Precz z komuną.

środa, 9 grudnia 2009

Hot news!

Dziś władze naszej uczelni odmówiły przyjęcia kontraktów w wysokości zaproponowanych przez Śląski Oddział NFZ-u. Łączna dla wszystkich siedmiu szpitali klinicznych kwota miała być niższa od tegorocznej o 40 milionów złotych. Być może pewien regres jest nieunikniony, ale skala tego zjawiska jest trudna do zaakceptowania, np. Klinika Torakochirurgii ma mieć obcięty kontrakt o 37%!

Płacimy za niefrasobliwość kolejnych rządów, opieka zdrowotna wymaga zmian systemowych, a tych nikt nie chce przeprowadzić. Reformy zapoczątkowane przez rząd Jerzego Buzka nigdy nie zostały dokończone, a krok wstecz rządu SLD nigdy nie został cofnięty. Mamy system centralistyczny, dyrektywy płyną ze stolicy, centrala wie co jest dla nas dobre… to niestety nie żart, to smutna rzeczywistość bezradności państwa…, ale „rząd się wyżywi”, a co z szarym człowiekiem? Kto się martwi jego losem?

Zbliża się koniec śląskich szpitali klinicznych?

0 komentarze: