Czytelniku, bądź współautorem bloga!


Jeśli znasz interesujące fakty z życia naszej uczelni lub szkół wyższych w Polsce podziel się tą informacją z innymi. Wyślij mi swój tekst na podany adres internetowy, zamieszczę go niezwłocznie na blogu.

piątek, 12 czerwca 2009

Wystąpienie dr Marka Czekaja, przewodniczącego Komitetu Obrony Szpitala na posiedzeniu Wojwódzkiej Komisji Dialogu Społecznego z 10 czerwca 2009

Szanowni Państwo,

          Przypadł nam w udziale zaszczyt reprezentowania załogi największego szpitala okulistycznego w Polsce, SPSK 5 SUM. Z dumą mówimy, że jest to wyjątkowy szpital gdyż:

  • rocznie hospitalizujemy ponad 13.000 chorych

  • mamy 205 łóżek statutowych

  • średnie wykorzystanie łóżek to 93%

  • wykonujemy ponad 10.000 operacji rocznie, z czego 2/3 to przypadki powikłane, sporadycznie leczone w innych placówkach

  • udzielamy ponad 116.000 porad ambulatoryjnych rocznie, z czego połowę dla mieszkańców Śląska

  • jesteśmy placówką dochodową, a zysk netto za rok 2008 wyniósł 2600000 PLN.

          Te imponujące wskaźniki pokazują jednoznacznie, że placówka jest unikatowa nie tylko na skalę regionalną i krajową, ale od lat jest rozpoznawalną marką na światowym rynku usług medycznych.

          Jest jeszcze jeden powód, dla którego ten szpital jest wyjątkowy – ma wyjątkową załogę. Otóż to, co dziś dzieje się wokół tego szpitala, jest przejawem najwyższej troski i odpowiedzialności załogi za losy kliniki, której potęgę z uporem budowano przez dwadzieścia lat.

          W pierwszym kwartale bieżącego roku pojawiły się w mediach pierwsze wzmianki o planowanych zmianach w naszym szpitalu. Z końcem marca stały się one faktem potwierdzonym przez p.o. lekarza naczelnego szpitala. 7.04.09 cztery działające na terenie szpitala związki zawodowe wystosowały oficjalne pisemne zapytanie do J.M. Rektora SUM, jako reprezentanta organu założycielskiego SPSK 5 SUM w sprawie planowanych zmian. W odpowiedzi przesłanej do związków zawodowych dnia 24.04.09 czytamy: „ Z uwagi na powyższe Rektor Uczelni , działając w imieniu organu założycielskiego Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 5 SUM w Katowicach nie ma obowiązku konsultowania ewentualnych zmian w strukturze organizacyjnej Szpitala Klinicznego z organizacjami związkowymi działającymi w tym szpitalu.”

          Odpowiedź J.M. Rektor spowodowała głęboki smutek załogi. Wobec braku jakiegokolwiek dialogu oraz chęci jego nawiązania załoga szpitala w dniu 25.05.2009 powołała na walnym zebraniu Komitet Obrony Szpitala (K.O.S), a cztery związki zawodowe udzieliły mu absolutorium, o czym została poinformowana J.M. Rektor i Dyrektor Szpitala. W dn. 27.05.09 Komitet Obrony Szpitala wystosował oficjalne pismo do J.M. Rektor , w którym prosi o pilne rozpoczęcie rozmów. Wobec prób dyskredytacji K.O.S , jako organu pochodzącego z wolnego wyboru i dalszego braku woli dialogu w dn. 1.06.09 powstało „Białe Miasteczko”, poza terenem szpitala, w którym rozpoczął się spontaniczny protest głodowy przedstawicieli załogi.

          Równocześnie dnia 29.05.09 po walnym zebraniu związków zawodowych została podjęta decyzja o wejściu w Spór Zbiorowy z Dyrektorem szpitala i zostały sformułowane dwa postulaty:

  • zachowanie SPSK 5 SUM jako szpitala monospecjalistycznego

  • powrót poprzedniego Dyrektora szpitala na stanowisko.

          Zgodnie z Ustawą o Rozwiązywaniu Sporów Zbiorowych z dn. 23.05.1991 strony spotkały się 03.06.09. Spotkanie zakończyło się podpisaniem protokołu rozbieżności. Wobec kwestionowania legalności postulatu drugiego, jako personalnego, choć w opinii załogi nie miał on takiej intencji i charakteru, a jedynie był gwarantem stabilności i legalizmu, strona związkowa na spotkaniu z Dyrekcją dnia 5.06.09 jednostronnie zadeklarowała chęć rozstrzygnięcia sporu przez Wojewódzką Komisję Dialogu Społecznego. Strona pracodawcy przychyliła się do postulatu, a Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych bezzwłocznie złożył stosowny wniosek do Wojewody, poparty następnie wnioskiem NSZZ Solidarność.

          Nie zgadzamy się z następującymi argumentami SUM:

  1. „ w szpitalu brak pełnego obłożenia”

    Przytoczone na wstępie dane mówią o 93% wykorzystaniu łóżek. Dodajmy, że ewentualne wakaty na łóżkach pojawiają się jedynie w weekendy, gdyż wypisy są wykonywane na bieżąco, również w dni wolne od pracy. Natomiast, także ze względów ekonomicznych, w weekendy przyjmowani są tylko pacjenci w trybie pilnym.
  2. Wielokrotnie powtarzana konieczność dysponowania własnym lekarskim personelem internistycznym.

    Chorzy przyjmowani do krótkoterminowego leczenia nie wymagają konsultacji internistycznych, a jedynie uzupełnienia diagnostyki i ewentualnej korekty terapii, której dokonuje zespół anestezjologów. Powyższy mechanizm doskonale sprawdził się w dwudziestoletniej historii szpitala, a w dobie gospodarki rynkowej ma także uzasadnienie ekonomiczne ( ograniczenie przerostu zatrudnienia). Podążając za trendami światowymi udało nam się skrócić średni czas hospitalizacji z 5,08 doby w 2008r. do 3,2 doby w 2009 r. Tak krótki czas pobytu nie pozwala na diagnostykę i wdrożenie terapii internistycznej oraz jej kontrolę.

  3. Zakres redukcji ilości łóżek okulistycznych.

    Nadal go nie znamy. W wypowiedziach władz SUM czytamy, że liczba ta waha się od 10 do 50 w zależności od publikacji. Według naszej wiedzy likwidacji ma ulec jedno piętro okulistyczne mieszczące 62 łóżka. W naszej opinii jakiekolwiek ograniczenie łóżek okulistycznych spowoduje pogorszenie funkcjonowania placówki, ograniczenie dostępności do świadczeń i wydłużenie kolejek oczekujących na zabieg pacjentów. Przeświadczenie to potęguje znajomość Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 10.11.2006 w sprawie wymagań jakim powinny odpowiadać pod względem fachowym i sanitarnym pomieszczenia i urządzenia zakładów opieki zdrowotnej. W świetle analizy treści tego rozporządzenia w odniesieniu do naszego szpitala wysnuwamy wniosek, iż konieczność adaptacji do rygorystycznych norm unijnych spowoduje redukcję ilości łóżek okulistycznych. Zatem redukcja infrastruktury okulistycznej może stać się faktem niezależnym od decyzji administracyjnej Władz SUM.

  4. „Powodem przeniesienia dwóch zabrzańskich klinik są ich problemy lokalowe”.

    Jest dla nas niezrozumiała chęć translokacji klinik zabrzańskich na teren Katowic wobec informacji o przekazaniu przez miasto Zabrze na rzecz SUM budynku szpitalnego. Przekazanie to nastąpiło w roku 2004 i dotyczy budynku przy ulicy Wyciska.

          Reasumując: wnosimy o merytoryczną analizę projektu restrukturyzacji pod względem zgodności z obowiązującymi aktami prawnymi oraz o analizę skutków ekonomicznych restrukturyzacji. Ponadto prosimy o jednoznaczną opinię NFZ, czy będzie on kontraktować świadczenia w zakresie alergologii przy braku zabezpieczenia w OIT, czy też pociągnie to za sobą konieczność dalszych inwestycji w działalność okulistyczną. Uważamy, że podstawą dogłębnej analizy merytorycznej skutków restrukturyzacji będą ekspertyzy niezależnych specjalistów z zakresu prawa, ekonomii oraz uznanych autorytetów medycznych. Pokładamy nadzieje iż WKDS jest najodpowiedniejszym panelem do takiej dyskusji.

Dziękuję za uwagę.

3 komentarze:

pracownik pisze...

BRAWO DZIELNI PRACOWNICY SPSK 5 na Ceglanej !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Uczelnia i Pani Rektor mają władzę, ale Wy macie coś lepszego po swojej stronie- SIŁĘ ARGUMENTÓW. Podziwiam Waszą determinację i wiarygodność. Wasze mocne argumenty kontra ten sam od kilku tygodni monolog Pani Rektor, czasami ustami rzecznik SUM. Tak trzymać! Dużo siły i wytrwałości! Chociaż obserwując konflikt na Ceglanej z władzami SUM, wierzę,że tego akutat Wam nie zabraknie.

pracownik pisze...

I jeszcze jedno. Właśnie przeczytałam w jednej z dzisiejszych gazet artykuł o tajnych premiach kanclerz SUM. Widzę, że Pani Rektor dalej uważa, że nic nie musi. Nie musi rozmawiać z pracownikami SPSK 5, nie musi udzielać informacji o zarobkach....Co jeszcze wyniknie, co jeszcze musi się wydarzyć, by Profesorowie naszej uczelni przestali się temu biernie przyglądać? Przecież to wszystko wpływa negatywnie na wizerunek SUM.

student_wl_katowice pisze...

Właściwie to teraz kompletnie już nie rozumiem racji Rektoratu, wydają się one być w świetle takich argumentów (wierząc w ich prawdziwość) wręcz skompromitowane! Z mojego punktu widzenia sprawa jest jasna, "Okulistyka" zostaje w dawnej formie. Dlaczego nie zacząć zmian od klinik, które przynoszą straty? Czyżby chodziło o jakieś (jakie?) interesy prywatne? Powtórzę jeszcze raz, niepojęte jest dla mnie zachowanie władz naszej uczelni... Może jestem zbyt młody, żeby to zrozumieć.