25 września w 40. rocznicę powstania NZS w Muzeum Śląskim odbędzie się spotkanie byłych NZS-iaków (wstępnie przewidziana godzina to 16). Z powodu pandemii ta uroczystość jest opóźniona o rok, organizator, niestrudzony Przemek Miśkiewicz czeka na przybycie licznego grona dawnych studentów i założycieli organizacji z 1980 roku.

Do zobaczenia!

Jak wiecie, przygotowywaliśmy przez ostatnie pół roku album o NZS uczelni śląskich lat 80-90. I za chwilę będzie gotów. W trakcie y w Muzeum Śląskim - najprawdopodobniej o 16.00, co jeszcze potwierdzę. Promocja albumu, wspólne oglądanie filmu, występ chóru Zespołu Śląsk, który zaśpiewa kilka piosenek Kaczmara, Kelusa, ale też Kazika i innych - po prostu piosenki, które towarzyszyły nam w walce z komuną. Potem będziemy mogli zobaczyć się na wielkoformatowych zdjęciach i przypomnieć sobie, jak wyglądaliśmy podczas strajków 1981 roku, marszów i zadym czy wizyty papieskiej na Muchowcu. A po wszystkim bankiet- może już nie taki jak dawniej, ale będzie można zjeść smacznie przy winku czy piwku i pogadać z tymi, których nie widziało się czasami 30-40 lat. Spotkajmy się wszyscy, bo młodsi już nie będziemy. Powiadomcie innych ludzi tamtego czasu. Mam nadzieję, że covid nas nie zablokuje. Precz z komuną.

poniedziałek, 8 grudnia 2008

Na stronie Akademii Medycznej w Gdańsku znajdujemy bieżące informacje dotyczące budowanego tam całkiem nowego szpitala klinicznego.

Warto popatrzeć na postęp prac budowlanych, bo może kiedyś i do nas uśmiechnie się los (albo weźmiemy go w swoje ręce…).







Więcej pod adresem http://www.amg.gda.pl/4589.html

1 komentarze:

Anonimowy pisze...

Srodowisko pracowników akademickich może mieć znaczący wpływ i istotny
lobbing w ministerstwie, naczelnej izbie kontroli, inspekcji pracy, etc. Potrzebne są nie tylko krajowe i lokalne działania. Optymalnie, gdyby o
sytuacji dotyczącej płac pracowników i opisanej w piśmie ZNP dowiedziały
się instytucje poza Polską, np. komisje UE ds edukacji w Brukselii,
zrzeszenia i unie uniwersytetów, uczelni wyższych w Europie, organizacje określające kodeksy i zasady etyki na uczelniach wyższych oraz same medyczne jednostki z zarganicy. Wbrew pozorom insytucje europejskie są
bardzo wrażliwe na wszelkie przejawy dyskryminacji pracownika, równiez pod względem płacowym. Według prawa międzynarodowego jakakolwiek dyskryminacja w sferze zatrudnienia pod względem płacy i obowiazków stanowi poważne naruszenie prawa, stanowi przewinienie ze strony pracodawcy i może byc zaskarżane do
nadrzędnych instytucji kontrolujących. Gdyby podobne patologie w sferze wynagrodzeń, wystąpily w innym ośrodku europy zachodniej, natychmiastowe konsekwencje poniosły by osoby odpowiedzialne za nieprawidłowości, a pracodawca byłby obciążony odszodowaniem finansowym. Niestety na SUM
dowolność i niespojne traktowanie prawa są powszechnę, a nasza AM powinna dostac niechlubne miano uczelni z najgorszym systemem wynagradzania pracowników.

Instytucje zagraniczne nie mają bezpośredniego wpływu w decyzje naszych władz. Po kilkakrotnym, powtarzającej sie informacji dotyczącej złego traktowania pracowników, ktora pojawi się w mediach lub na forum publicznym jednak mogą zacząć traktować SUM jako istytucje ograniczonego zaufania, co może przynieść efekt, np. wycofanie uczestnictwa przedstawicieli nauki w konferencjach naukowych organizowanych, ograniczenie w
nadawaniu nagród międzynarodwych i stopni naukowych, a takze braku
zainteresowania współpracą zagraniczna w sferze projektów międzynarodowych. Wydaje sie, że jest to jedna z bardziej skutecznych dróg likwidacji
nieprawidłowości, które mają miejsce na naszej uczelni. Jako grupa zawodowa zamierzamy w ten sposób aktywnie walczyc o nasze prawa, skoro nie mamy innego narzędzia służącego obronie praw pracowniczych. Chcemy miec wpływ na to co się dzieje na uczelni.