O Niezależnym Zrzeszeniu Studentów

Zapraszam do lektury książki o Niezależnym Zrzeszeniu Studentów w naszej Uczelni w latach 1980-81. To był niezwykle dynamiczny okres polskie...

wtorek, 6 stycznia 2026

W zamian za podsumowanie roku

 No i mamy roku 2026. W skali globalnej zaczął się od bezprecedensowego wydarzenia czyli akcji USA w Wenezueli. A o czym warto wspomnieć w odniesieniu do minionego roku? Wydaje się, że takim najważniejszą sprawą jest kwestia finansowania systemu służby zdrowia. Finansowanie tego obszaru "od zawsze" stanowiło ogromny problem i zawsze było za mało środków. Przed laty była szansa na stworzenie modelu, który w konkurencyjny sposób miał zapewnić stabilność. Kasy chorych miały ze sobą konkurować, ale rząd lewicy szybko ponownie wprowadził model centralistyczny czyli wróciliśmy do sterowania zarządzaniem ze stolicy. Od początku było oczywiste, że to się nie uda, że wiara w mądrość władzy to socjalistyczna utopia. Należy także pamiętać, że szybki postęp medycyny powoduje odpowiedni wzrost kosztów, mamy coraz droższe urządzenia diagnostyczne, nowe leki i kosztowane operacje. To ogromne wyzwanie, konieczny jest system zdolny sprostać wyzwaniom współczesności. Tego nie jest w stanie dokonać klasa polityczna, to przerasta ich jej wyobraźnię. Tu musi być presja społeczna, musi działać społeczeństwo obywatelskie. Tu dochodzę do sedna: czy w minionym roku obserwowaliśmy działania mogące całkowicie zmienić system? Bo przecież dosypywanie środków nie ma sensu, zawsze można "przejeść"każdą kwotę. Czy jakiekolwiek gremium naprawdę zainicjowało działania naprawcze? Takiej inicjatywy nie było ze strony samorządu lekarskiego czy środowiska uniwersyteckiego. Co robi Konferencja Rektorów Uczelni Medycznych? Czy ktoś zna jakąś inną poważną inicjatywę obywatelską, która mogłaby przełamać impas i zmusić tzw. klasę polityczną do działania?  

Zamiast tego mamy niekończące się spory, obrzucanie się inwektywami, walkę podjazdową; wszystko to jest gorszący spektakl medialny na użytek bieżących interesów politycznych niemających nic wspólnego z misją przypisaną osobom pełniącym funkcje publiczne...

Czyli nihil novi sub sole...