Czytelniku,

jeśli przebyłeś infekcję COVID-19 i jesteś ozdrowieńcem oddaj osocze, to szansa dla wielu ciężko chorych!

sobota, 8 maja 2021

O życiu akademiskim w dobie pandemii

Ostatnie 14 miesięcy to czas naznaczony przez pandemię. Jej wpływ widać w każdej dziedzinie życia i od jakiegoś czasu myślę o nieco szerszej analizie. Na to przyjdzie czas, sądzę, że niezbędne będą wszechstronne badania obejmujące wiele dziedzin życia będące podstawą do racjonalnych i skutecznych działań realizowanych w przyszłości. 

Dziś chciałbym zająć się problemami szkół wyższych. Uważam, że podstawowy obszar, który wymaga aktywnych działań to dydaktyka. Od marca 2020 roku dydaktyka generalnie przeniosła się w świat wirtualny. Także wszelkie zaliczenia i egzaminy odbywały się w trybie zdalnym. W moim najgłębszym przekonaniu nie ma szans na realizowanie prawidłowego procesu kształcenia i poziom nabytej wiedzy musi znacząco odbiegać od okresu zwykłej działalności. 

Te obawy szczególnie istotne są w odniesieniu do szkolenia studentów medycyny. 

Czy można poznać tajniki anatomii bez praktycznych zajęć w prosektorium? To raczej nie jest możliwe. 

A czy bez kontaktu z pacjentem, bez zbierania wywiadu i badania fizykalnego można wyobrazić sobie uzyskanie wiedzy tak potrzebnej w późniejszej działalności lekarskiej? To jest po prostu niemożliwe. 

Nie możemy zmienić biegu spraw w przeszłości (choć w polskich uczelniach medycznych w bardzo różnym zakresie wprowadzano zajęcia zdalne), ale powinniśmy jak najszybciej powrócić do wcześniejszego, tradycyjnego modelu kształcenia. Moim zdaniem egzaminy w nadchodzącej sesji egzaminacyjnej powinny odbywać się w tradycyjnej formie. 

Osobna kwestia wymagająca podjęcia szerokiej dyskusji dotyczy weryfikacji skuteczności kształcenia w dobie pandemii. Jak obiektywnie sprawdzić jakość nabytej przez studentów wiedzy? To trudne zadanie, ale lepiej podjąć dodatkowy wysiłek niż zbierać nieuchronne efekty pandemii w postaci błędów lekarskich dotyczących pacjentów w przyszłości. 

Mój dawny przełożony, Profesor Edmund Rogala apelował do swoich podwładnych: wymagajcie od studentów pracy, nie przepuszczajcie dalej osób bez koniecznej wiedzy bo sami kiedyś traficie pod opiekę niedouczonego lekarza! 

Jakże te słowa są dziś aktualne...

0 komentarze: