Czytelniku,

jeśli przebyłeś infekcję COVID-19 i jesteś ozdrowieńcem oddaj osocze, to szansa dla wielu ciężko chorych!

sobota, 27 lutego 2021

O planie "odbudowy"

W mijającynm tygodniu zaprezentowano tzw. "plan odbudowy". Wśród priorytetów próżno szukać nauki, a przecież bez nauki i w ogóle uniwersytetów żaden plan się nie uda. A może o to właśnie chodzi, może to jest "tajny" plan europejski? Każdy powienien znać swe miejsce w szeregu. Są kraje wiodące i kraje odtwórcze. Te pierwsze są miejscem tworzenia myśli, prowadzenia badań naukowych, patentowania wynalazków, rolą tych drugich jest konsumpcja osiągnięć państw wiodących i budowy kolejnych montowni... Taki współczesny kolonializm...

piątek, 19 lutego 2021

O świecie akademickim oczami Józefa Weczorka

Lockdown akademicki, wczoraj i dziś

Wieczorek: uważam, że nasz system akademicki jest niewydajny

środa, 10 lutego 2021

Kilka zdań podsumowania: nauka, czasopisma, sloty, dorobek naukowy

W ostatnim okresie kilkukrotnie poruszałem kwestie dotyczące nauki w kontekście właśnie wchodzącego w życie nowego systemu oceny dorobku naukowego pracowników polskich uczelni. Ten system jest zawarty w zapisach Ustawy 2.0. Ideą tego minicyklu było wskazanie oczywistej dla mnie pootrzeby stworzenia stabilnego, jasnego i sprawiedliwego systemu oceny. To, że dotychczasowe zasady nie dawały takiej oceny wiemy. Niestety, wprowadzany system oparty na irracjonalnych przesłankach stworzonych gdzieś w zaciszu ministerialnych gabinetów nie daje szans na właściwą ocenę indywidualnego pracownika. Sądze, że najlepszym przykładem kompletnego zbłądzenia autorów jest opis dotyczący przydziału punktów ministerialnych dla pism Bone i Osteoporosis International. Wiara biurokratów w słuszność ich działań, nawet tych najbardziej irracjonalnych, jest zdumiewająca. Ważne są także głosy wszystkich komentujących te problemy, w szczególności list młodego pracownika naukowego. Za tę dyskusję i nadesłane komentarze dziękuję. Pozostaje mieć nadzieję, że nowy system niebawem zostanie zastąpiony innym, opartym na logicznych, czytelnych przesłankach. W moim najgłębszym przekonaniu bez udziału samych zainteresowanych czyli przedstawieli środowiska naukowego nie ma szans na stworzenie właściwego systemu oceny. Nic o nas bez nas.

wtorek, 9 lutego 2021

Sloty a zimowe utrzymanie dróg

Rozmawiałem z pewnym pracownikiem naszej uczelni na temat slotów.

"Panie profesorze, ludzie nie są głupi i dopasowują sie do obowiązujących zasad. Po co mają wkładać tyle wysiłku w pisanie publikacji naukowych i wysyłać je do renomowanych czasopism naukowych. To bez sensu, w dodatku nie ma gwarancji sukcesu bo stajemy do konkurencji a całym światem. Jak mamy "wyprodukować" artykuły na topowym poziomie? Przy tej mizerii finansowej oraz takim obciążeniu innymi obowiązkami praca naukowa to hobby w najczystszej postaci. Ja po prostu napiszę w kolejnych latach 4 prace poglądowe, może jakiś opis przypadku, wyślę je do polskiego pisma i będę miał 4 sloty! Oczywiście będę jedynym autorem, Nie napracuję się a moja uczelnia mnie pochawali".

Ten pracownik to młody, ambitny człowiek i mimo wszystko mam nadzieję, że nie zrezygnuje całkiem z pracy naukowej jaką dotąd prowadził. Ale to bardzo realny scenariusz.

A jakie będą efekty takich pomysłów zapisanych w Ustawie 2.0? To proste, poziom nauki spadnie. Jak to ocenić? To działanie na szkodę polskiej nauki i wyraz skrajnej niekompetencji twórców Ustawy 2.0.

A co z powyższą opinią wspólnego ma stan dróg w zimie? Wyjaśniam, wczoraj na Górnym Śląsku na drogach panował absolutny horror, 10 cm śniegu doprowadziło do paraliżu komunikacyjnego. Nikt nie odśnieżał dróg (poza autostradami).
To podobne działanie - jak powyżej opisane sprawy naukowe. To działanie (a raczej brak spełniania oczywistych obowiązków odpowiednich instytucji) na szkodę społeczeństwa, mierzone stratami związanymi z masowymi wypadkami komunikacyjnymi oraz ogólną stratą czasu i dezorganizacją życia.

To nieakceptowalne społecznie sytuacjie spychające nas na obrzeża współczesnej cywlizacji.

sobota, 6 lutego 2021

O bieżącej, trudnej rzeczywistości akademickiej

Zamieszczam poniżej ważny list Czytelnika. Dotyczy on kluczowej dla każdego pracownika kwestii oceny jego pracy naukowej. Jest to szczególnie ważne dla naszych młodych pracowników, bez stabilnego, sprawiedliwego systemu oceny jakości ich pracy naukowej trudno o optymizm dotyczący przyszłości tak w wymiarze indywidualnym jak i całej uczelni. To oni, młodzi adepci nauki powinni zająć miejsce dzisiejszych liderów i wspomaganie ich to jest wręcz nasz obowiązek. Sądzę, że nadesłany komentarz pokazuje jak szkodliwy - przynajmniej w odniesieniu do uczelni medycznych - jest pomysł oceny przy pomocy slotów.

Szanowny Panie Profesorze,

  jestem regularnym czytelnikiem Pańskiego bloga (również pracuję w SUM, jako asystent badawczo-dydaktyczny) i chciałbym poruszyć prywatnie i w zaufaniu pewną kwestię dotyczącą zbliżającej się oceny pracowników zaliczonych do liczby N - w nawiązaniu do Pańskiego wpisu Nauka-sloty z 30.01.2021. 

  Tak się składa, że problemy przedstawione we wpisie Pana Profesora w niedalekiej przyszłości będą dotyczyć mojej osoby. W SUM pracuję od wielu lat (na początku jako wykładowca), w międzyczasie obroniłem doktorat, aktualnie jestem zatrudniony jako asystent badawczo-dydaktyczny. Od momentu zmiany stanowiska z dydaktycznego na badawczo-dydaktyczne opublikowałem prace z łączną punktacją liczącą około 10 punktów IF (blisko 200 MNiSW). Mój dorobek naukowy nie jest duży, ale staram się rozwijać i rzetelnie pracować.

  Jestem bardzo zaniepokojony pismem, które otrzymałem od Prorektor ds. Nauki SUM, w którym zostałem poproszony o natychmiastowe zwiększenie moich osiągnięć publikacyjnych, w związku z tym, że na dzień 15.12.2020 nie spełniam limitu slotów publikacyjnych za lata 2017-2020, których wartość dla mnie wynosi 2,56. 

  I tutaj mam pytanie do Pana Profesora - czy jest jakaś logika w tym, że nie spełniam limitu slotów w ramach ewaluacji za lata 2017-2020, podczas gdy pracownikiem zaliczonym do liczny N jestem od 2019? Nasuwa mi się teraz refleksja, że system oceny oparty na slotach nie jest odpowiedni dla mojej indywidualnej sytuacji młodego pracownika nauki. Pomimo tego, że jestem aktywny naukowo, może być tak, że zostanę negatywnie oceniony. Czy tak powinien wyglądać system motywacyjny pracowników naukowych?

  Będę wdzięczny za komentarz. 

  Pozdrawiam serdecznie