25 września w 40. rocznicę powstania NZS w Muzeum Śląskim odbędzie się spotkanie byłych NZS-iaków (wstępnie przewidziana godzina to 16). Z powodu pandemii ta uroczystość jest opóźniona o rok, organizator, niestrudzony Przemek Miśkiewicz czeka na przybycie licznego grona dawnych studentów i założycieli organizacji z 1980 roku.

Do zobaczenia!

Jak wiecie, przygotowywaliśmy przez ostatnie pół roku album o NZS uczelni śląskich lat 80-90. I za chwilę będzie gotów. W trakcie y w Muzeum Śląskim - najprawdopodobniej o 16.00, co jeszcze potwierdzę. Promocja albumu, wspólne oglądanie filmu, występ chóru Zespołu Śląsk, który zaśpiewa kilka piosenek Kaczmara, Kelusa, ale też Kazika i innych - po prostu piosenki, które towarzyszyły nam w walce z komuną. Potem będziemy mogli zobaczyć się na wielkoformatowych zdjęciach i przypomnieć sobie, jak wyglądaliśmy podczas strajków 1981 roku, marszów i zadym czy wizyty papieskiej na Muchowcu. A po wszystkim bankiet- może już nie taki jak dawniej, ale będzie można zjeść smacznie przy winku czy piwku i pogadać z tymi, których nie widziało się czasami 30-40 lat. Spotkajmy się wszyscy, bo młodsi już nie będziemy. Powiadomcie innych ludzi tamtego czasu. Mam nadzieję, że covid nas nie zablokuje. Precz z komuną.

wtorek, 14 sierpnia 2012

Granty dla doświadczonych naukowców

Wśród osób, które uzyskały te granty nie ma niestety naukowców z naszej uczelni. Tylko cztery uczelnie medyczne uzyskały takie granty: po dwa uniwersytety z Gdańska, Szczecina i CM UJ, jeden przyznano UM z Łodzi.

Lista projektów Nauk o Życiu dla doświadczonych

5 komentarze:

Anonimowy pisze...

Za to odpowiedzialne są dotychczasowe władze SUM, bo nie stworzyły odpowiednich warunków naukowcom, tylko ich mobbingowały. I chociaż moje preferencje były inne, cieszę się, że wygrał mężczyzna i tandem kuraszewska-tenderowa odejdzie do lamusa. Myślę też, że gorszego rektora dotychczas nie było i już nie będzie. Mobbing, niesprawiedliwość i nepotyzm, mierzenie inną miarką siebie i swoich oraz pozostałych pracowników, pogarda dla ludzi były świadectwem tych czasów. Czas na zmiany.

Anonimowy pisze...

Widać do czego zmierza ministerstwo, dać miliony tylko wybranym, wykosić wszystkich innych. Może to i dobrze, jeżeli w ministerstwie zapadną decyzje o likwidacji mało produktywnych naukowo uczelni.

Anonimowy pisze...

To odcodzące władze uchwaliły fatalny, antypracowniczy Statut, który teraz będzie naprawiany. Wielu samodzielnych pracowników zostało poniżonych i upokorzonych. A pani rektor pochwaliła na rw twórcę tego statutu przewodnicząceo komisji statutowej za superowe wywiązanie się z obowiązków, a więc za lojalność i służalstwo wobec władz, za działania przeciwko ludziom.

Anonimowy pisze...

A ja obserwując częstotliwość spotkań rektora-elektra z panią kanclerz mam wrażenie, ze powstaje o wiele groźniejszy układ który z pewnością przyniesie zmiany.....

Anonimowy pisze...

... Może to i dobrze, jeżeli w ministerstwie zapadną decyzje o likwidacji mało produktywnych naukowo uczelni. ...
Na pewno niektóre uczelnie padną. Na studiach jest około 1,6 mln młodzieży. Mniej więcej równo na studiach państwowych i prywatnych. Niż demograficzny, który już jest w podstawówkach, to ok. 800.000 osób. Czyli niektóre uczelnie muszą być zlikwidowane.