25 września w 40. rocznicę powstania NZS w Muzeum Śląskim odbędzie się spotkanie byłych NZS-iaków (wstępnie przewidziana godzina to 16). Z powodu pandemii ta uroczystość jest opóźniona o rok, organizator, niestrudzony Przemek Miśkiewicz czeka na przybycie licznego grona dawnych studentów i założycieli organizacji z 1980 roku.

Do zobaczenia!

Jak wiecie, przygotowywaliśmy przez ostatnie pół roku album o NZS uczelni śląskich lat 80-90. I za chwilę będzie gotów. W trakcie y w Muzeum Śląskim - najprawdopodobniej o 16.00, co jeszcze potwierdzę. Promocja albumu, wspólne oglądanie filmu, występ chóru Zespołu Śląsk, który zaśpiewa kilka piosenek Kaczmara, Kelusa, ale też Kazika i innych - po prostu piosenki, które towarzyszyły nam w walce z komuną. Potem będziemy mogli zobaczyć się na wielkoformatowych zdjęciach i przypomnieć sobie, jak wyglądaliśmy podczas strajków 1981 roku, marszów i zadym czy wizyty papieskiej na Muchowcu. A po wszystkim bankiet- może już nie taki jak dawniej, ale będzie można zjeść smacznie przy winku czy piwku i pogadać z tymi, których nie widziało się czasami 30-40 lat. Spotkajmy się wszyscy, bo młodsi już nie będziemy. Powiadomcie innych ludzi tamtego czasu. Mam nadzieję, że covid nas nie zablokuje. Precz z komuną.

piątek, 27 stycznia 2012

Fragment statutu

uwagi do zapisów w znowelizowanym statucie
uwagi do zapisów w znowelizowanym statucie

10 komentarze:

Anonimowy pisze...

Ciekawa propozycja, na pewno lepsza od tej ze statutu, ale niewygodna dla władz. Po co komu władza, gdy wszystko jest jasne i nic nie ma do rozdawania?!
TO NIE MAM SZANS W ŚWIECIE UKŁADÓW!

student_wlk pisze...

A moja jest inna - likwidacja tego "czegoś" zwanego habilitacją. Do tego likwidacja profesury zwyczajnej, a pozostawienie CZASOWEJ profesury nadzwyczajnej, uzależnionej od pracy naukowej. To by dopiero zadziałało stymulująco (albo demobilizująco) na kadrę!

Anonimowy pisze...

Bardzo dobra propozycja Pana Profesora. Czy bez habilitacji nie jestem pewien, bo tez może się otworzyć furtka dla osób protegowanych-przynajmniej muszą coś przeczytać i napisać, bo 1/2 roku temu przeszło kilka prac owinietych w "papier"...

Anonimowy pisze...

Stanowisko przezentowane przez student-wlk należy zglaszać do ustawodawcy, zapis w statucie musi być zgodny z ustawą, która jest aktem prawnym nadrzędnym w stosunku do statutu.

Anonimowy pisze...

Propozycja jest "Bingo!"

Anonimowy pisze...

Z indeksem Hirscha trochę Pan Profesor przesadził. Evariste Galois ma raptem ten wskaźnik na poziomie 2.
Krytycy indeksu wskazują na fakt, że jest on ograniczony liczbą publikacji.

Anonimowy pisze...

Indeks Hirscha można bardzo wywindować dzięki autocytowaniom. Wystarczy powielić w kilku odsłonach (artykułach) bzdurne wyniki, zacytować się,i mieć wskażniki wystarczające na habilitację. Znam przykłady.

Anonimowy pisze...

Tej propozycji też nie ma w statucie.

Anonimowy pisze...

No cóż, nie ma publikacji=nie ma dorobku, nie ma wsp. h na przyzwoitym poziomie! to proste, prawda? jak 2x2!

Anonimowy pisze...

Odzywa się miośnik kina. Kiedyś jeden z potentatów kina chciał wziąść do swojego filmu R. Burtona na co otrzymał odpowiedź, że nie da rady, bo jest związany z Old Vic. Następnie potentat zapytał, kto to jest i ile mu płaci? (Dla nie w temacie podpowiem, że Old Vic to scena a nie osoba). Analaogia może jest bardzo odległa, ale chciałbym zapytać, kto to jest Hirsch i jak go można ograć?