Czytelniku, bądź współautorem bloga!


Jeśli znasz interesujące fakty z życia naszej uczelni lub szkół wyższych w Polsce podziel się tą informacją z innymi. Wyślij mi swój tekst na podany adres internetowy, zamieszczę go niezwłocznie na blogu.

niedziela, 30 stycznia 2011

Ważny list Czytelnika

Szanowny Panie Profesorze,
opisywał Pan na swoim blogu sprawę konkursów na stanowiska kierownicze w SUM. Proszę zwrócić uwagę na ogłoszony przez uczelnię 3 stycznia br. ogólnopolski konkurs na stanowisko kustosza z powierzeniem funkcji Dyrektora Biblioteki Głównej. To kolejny zmanipulowany konkurs. Ustawa "Prawo o szkolnictwie wyższym" z dnia 27 lipca 2005 r. w art. 88 ust. 2 jasno określa wymagania formalne stawiane osobie zatrudnianej na stanowisku dyrektora biblioteki szkoły wyższej. Czyżby władze uczelni po dwóch latach braku dyrektora biblioteki satysfakcjonował tylko kustosz pełniący obowiązki dyrektora? Przecież Statut SUM w par. 27 pkt. 2 i w par. 69 pkt. 1 stanowi, że Biblioteką Uczelni kieruje Dyrektor !
Z poważaniem - pracownik uczelni

5 komentarze:

Anonimowy pisze...

Manipulowanie konkursami to stała praktyka. Kombinacje przy wyborze komisji konkursowych, naciski, groźby, manipulowanie argumentami w taki sposób aby dopasować je do wytyczonego celu. Szczyty możliwości osiąga w tym zakresie dziekan król. Próby oporu są rzadkością i zwykle kończą się represjami wobec niepokornych. Spolegliwi członkowie komisji są potem nagradzani możliwością "załatwienia" swoich spraw oraz brakiem problemów. Konformizm, kunktatorstwo a do tego zwykła podłość - oto uniwersytecka etyka naszych czasów.

Anonimowy pisze...

Eeee... tam. Czepianie się. Zatrudni sie kolejną przedszkolankę po kursach, zrobi sms'owe konkursy czytelnicze, firma od PR zrobi filmik i już mamy przodującą w skali Europy bibliotekę uniwersytecką. Dla zwiększenia czytelnictwa można obniżyć trochę poziom repertuaru, bo i tak przecież "wszystko jest w internecie".
Konkursy, statut - też wymyślili. Do kieratu i nie pyskować, bo pozwalniają!

Anonimowy pisze...

Draństwo, draństwo i jeszcze raz to samo. Nasze władze to zespół ludzi realizujących własne interesy i biada, kto im w tym usiłuje przeszkodzić. A to, że niezgodnie z prawem lub przy jego falandyzacji jest nieistotne. W Ministerstwie Zdrowia stale muszą się tłumaczyć i przekonują, że przecież zostały wybrane po raz drugi i tylko mała garstka jest niezadowolona i rozrabia. Ta mała liczba osób to My niezadowoleni z nepotyzmu, krzywdy ludzkiej, niesprawiedliwości i prywaty. Ale najwiecej jest ludzkiej krzywdy. Trzeba im za to podziękować jak nadejdzie czas.

Anonimowy pisze...

Przykład idzie z góry. Dziekani prześcigają sie w załatwianiu własnych interesów oraz swoich zwierzchników dopóki jeszcze mogą. Kierownicy katedr prześcigają się w niesprawiedliwych i samowolnych posunięciach byle tylko przypodobać się władzy. Ostatnio znalazł się w sądzie jeden z kierowników klinik kardiologicznych oskarżony przez swojego pracownika o niesłuszne względem niego posunięcia. Zakompleksiony i podszyty tchórzem słaby człowiek. Ludzie zaczynają dbać o swoje racje. I walczyć z niesprawiedliwością.

Anonimowy pisze...

Całkowicie zgadzam się z przedmówcami. Dodam tylko, że obserwując politykę kadrową władz ŚUM można wyrazić przypuszczenie graniczące z pewnością, że konkurs wygra oczywiście kobieta, nalepiej z Sosnowca, albo jakiegoś sąsiedniego w stosunku do Sosnowca miasta. Stawiam orzechy przeciw żołędziom, że tak właśnie będzie.