Czytelniku, bądź współautorem bloga!


Jeśli znasz interesujące fakty z życia naszej uczelni lub szkół wyższych w Polsce podziel się tą informacją z innymi. Wyślij mi swój tekst na podany adres internetowy, zamieszczę go niezwłocznie na blogu.

piątek, 19 listopada 2010

WYSTĄPIENIE PROF. KOCHAŃSKIEJ-DZIUROWICZ W CZASIE DEBATY W KOMISJI SEJMOWEJ

WYSŁUCHANIE PUBLICZNE W RAMACH PRAC

nad rządowym projektem ustawy o zmianie ustawy prawo o szkolnictwie wyższym ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki oraz o zmianie niektórych innych ustaw

Panie Przewodniczący, Panie i Panowie Posłowie, Szanowni Państwo!

1. Zgłaszająca wnosi o zmianę brzmienie następujących artykułów :

Art.56.1.
Jest: Statut Uczelni publicznej uchwala jej senat większością co najmniej dwóch trzecich głosów swojego składu, po zasięgnięciu opinii związków zawodowych działających w uczelni.

Na: Statut Uczelni publicznej uchwala jej senat większością co najmniej dwóch trzecich głosów swojego składu, po zasięgnięciu opinii związków zawodowych działających w uczelni, a także merytorycznym sprawdzeniu i podpisaniu przez prawników.

Uzasadnienie. Statut uczelni po ustawie „Prawo o szkolnictwie wyższym” jest jednym z najważniejszych aktów prawnych normujących funkcjonowanie uczelni. Jest on przedkładany do wglądu podczas procesów sądowych, w których poszkodowaną stroną jest pracownik uczelni. W przypadku spraw spornych (sądowych) na jego zapisy powołują się w swojej działalności rektorzy dlatego musi być czytelny i zgodny z literą prawa.

Art. 71.1 pkt. 1.
Jest: Jednoosobowe organy są wybierane przez kolegia elektorów; nie mniej niż 20% składu kolegium elektorów stanowią przedstawiciele studentów i doktorantów.

Na: Jednoosobowe organy są wybierane przez kolegia elektorów; maksymalnie 20% składu kolegium elektorów stanowią przedstawiciele studentów i doktorantów, jeżeli uczelnia nie zatrudnia asystentów tylko doktorantów. W uczelniach, w których nie ma doktorantów maksymalny skład studentów w kolegium elektorskim powinien wynosić nie więcej niż 10 %. Pośrednie udziały procentowe studentów i doktorantów w kolegiach elektorskich uzależnione są od stosunku liczby studentów do doktorantów w danej uczelni.

Uzasadnienie: Rektor jest najważniejszą osobą w uczelni, dlatego procedura jego wyboru powinna być z punktu prawa opracowana w szczegółach. Studenci wybrani do kolegium elektorskiego (przeważnie z ostatnich lat studiów ) stanowią grupę, która z jednej strony już mało związana jest z wybieranymi władzami uczelni a z drugiej łatwo ulega naciskom. Nie wszystkie uczelnie w Polsce mają studia trzeciego stopnia tj. doktoranckie i przyznanie w takiej sytuacji 20 % udziałów w kolegium elektorskim studentom zmniejsza o 10 % udział w kolegium elektorskim nauczycieli akademickich (asystentów, wykładowców, starszych wykładowców i adiunktów).

Art.78 ust 1.
który ma mieć brzmienie w proponowanej ustawie:
„1. Rektor i prorektor uczelni publicznej mogą być odwołani przez senat uczelni kwalifikowaną większością dwóch trzecich statutowego składu senatu, z zastrzeżeniem ust.5 i 6.

Na: 1. Rektor i prorektor uczelni publicznej mogą być odwołani przez organ, który go wybierał (tj. senat, lub kolegium elektorskie) kwalifikowaną większością dwóch trzecich statutowego składu organu wybierającego, z zastrzeżeniem ust.5 i 6.

Podobnie w ust. 2:
należy dokonać korekty na:
Wniosek o odwołanie rektora może być zgłoszony przez co najmniej połowę statutowego składu organu wybierającego. Wniosek o odwołanie prorektora może być zgłoszony przez rektora, a pisemny wniosek o odwołanie prorektora właściwego do spraw studenckich może być zgłoszony również przez co najmniej trzy czwarte przedstawicieli studentów i doktorantów wchodzących do organu wybierającego.

2. Odrzucenie:
art.84 dotyczącego statusu Krajowego Naukowego Ośrodka Wiodącego zwanego „KNOW”

Uzasadnienie: jest proponowany zapis w art.31 ust1-4 o możliwości tworzenia przez uczelnię centrum naukowego z innymi uczelniami, instytutami naukowymi PAN oraz instytutami badawczymi.
Tworzenie KNOW, w tak zaproponowanym zapisie prawnym, będzie powodowało „oderwanie się od uczelni” najlepszych wydziałów, a tym samym obniżenie kategorii całej uczelni, co skutkuje zmniejszeniem dotacji finansowej a w końcu może doprowadzić do jej upadłości.

3. Brak logicznej konsekwencji:
art.66.ust.1,1a ”Rektor opracowuje i realizuję strategię rozwoju uczelni, uchwaloną przez organ kolegialny uczelni wskazany w statucie”
Jeżeli w uczelni publicznej wystąpią straty (art. 100a) to senat uczelni uchwala program naprawczy i przedkłada go ministrowi (art.100a. pkt. 4), a gdzie teraz rola i odpowiedzialność rektora?

Nie uwzględniłam innych bardzo licznych uchybień w zmienianej ustawie ” Prawo o szkolnictwie wyższym „ i poszerzonej o stopniach naukowych i tytule w zakresie sztuki oraz niektórych innych ustaw, które zgłaszane były w drukach przez uczestników publicznego jej wysłuchania, a także podczas dzisiejszego posiedzenia Komisji. Z wszystkimi uwagami prezentowanymi przez przedstawicieli: KSN NSZZ Solidarność, przedstawicieli Solidarność organizacji związkowej uczelni i PAN, Związku Nauczycielstwa Polskiego się zgadzam. Tak liczne uchybienia, a także brak długoterminowej strategii rozwoju szkolnictwa i nauki przemawiają za zgłoszeniem wniosku o jej odrzuceniu.

Prof. dr hab. Aleksandra Kochańska-Dziurowicz

7 komentarze:

Anonimowy pisze...

Popieram bardzo słuszną poprawkę pani profesor dotyczącą udziału studentów i doktorantów w gremiach kolegialnych uczelni. Obecna sytuacja w uczelni wrocławskiej, gdzie trwają przepychanki czy uzupełniać czy nie kolegium elektorów, bo studenci już nie są studentami pokazuje, że ta grupa nie może byc tak licznie reprezentowana w gremiach kolegialnych, bo może to w tej, nieprzewidzianej wcześniej sytuacji, sparaliżować jej działanie. Szanuję ich wkład i cenne uwagi ale praktyka pokazuje, że sa najmniej zainteresowani innymi niz swoje sprawami, a poza tym są najbardziej narażeni na "naciski i manipulacje" ze strony władz.

Anonimowy pisze...

Ale to właśnie studenci są nieskażeni układami, uczciwi i mający pierwotne zasady etyki. Jak najbardziej powinni mieć duży udział w głosowaniu. Uczelnia jest dla nich, nie dla kadry, o czym często się zapomina.

Anonimowy pisze...

Ale można nimi manipulować dowolnie, jak podobno miało to miejsce w ostatnich wyborach. Student rektora i dziekana raczej nie zna (z wyjątkiem inauguracji i dyplomatorium). Codzienne kontakty są rzadkie. Również wiedza o kierowaniu wydziałem/uczelnią nie jest mu znana. Wyjątkiem są działacze samorządowi.

Anonimowy pisze...

Wystarczy dobra organizacja i nie będzie problemu.Jasne wywalcie studentów i rządźcie sobie sami.Twórzcie bezsensowne regulaminy studiów itp.A student niech nadal jest tym na którym grono profesorskie będzie się wyżywało za swoje niepowodzenia życiowe.

Anonimowy pisze...

Jako były student SUM oraz stały czytelnik tego bloga dodam parę słów dotyczących ostatnich wyborów rektorskich. Mieszkałem wówczas w akademiku. Tak sprytnie zorganizowano wybory dla studentów-przyszłych elektorów by wybrali się sposród siebie ci, którm obiecano profity. Zwołano zebranie wyborcze w trybie nagłym, wywieszono plakat, że za parę godzin są wybory. I wybano kogo trzeba=popleczników Pani rektor. Taka drobna manipulacja, która dała paręnaście głosów wyborczych. A niektórzy tzw. działacze studenccy odebrali nagrodę, np. w postaci etatu. Wstyd!

Anonimowy pisze...

Uczelnie często przypominają politykę, gdzie każdy chwyt jest dobry przed wyborami. Pamiętajmy o wyborach u nas 2012 roku , to już wkrótce. Wtedy okaże się jak bardzo etyczni jesteśmy, czy tylko dbamy o własne stołki i stanowiska.

Anonimowy pisze...

Drobna Uwaga do mojego wystąpienia w Sejmie.
Wystąpienie należy czytać razem z wystąpieniami moich koleżanek i kolegów z innych uczelni w Polsce.
Każdy z nas miał ograniczony czas do dwóch minut. Aby zgłosić wszystkie zastrzeżenia, podzieliliśmy się tematycznie.
Komentarz do wpisu myślę ,że Studenta.
W starej ustawie o szkolnictwie Studenci w kolegiach wyborczych i organach kolegialnych mieli zagwarantowany udział 10 % ( a więc taki o jaki wnosiłam ).Przewidywano reformę szkolnictwa wyższego wprowadzającą III stopień nauczania a więc Studia Doktoranckie. Wiązało się to z zlikwidowaniem grupy asystentów i starszych asystentów a ich obowiązki dydaktyczne mieli przejąć Doktoranci. Dlatego w obecnie obowiązującej ustawie grupę Studentów i Doktorantów połączono i dołożono dodatkowe 10 %. Stąd zapis 20 % udziału tej połączonej grupy w kolegiach wyborczych. Według tego zapisu odbyły się tylko dwa razy wybory rektora poprzednie i obecne. Życie pisze różne scenariusze i mamy uczelnie, które : mają tylko Doktorantów (parę uczelni w Polsce), które nie mogą mieć i dlatego nie mają Doktorantów i takie które mają uprawnienia do prowadzenia Studiów Doktoranckich ale mają bardzo mała liczbę Doktorantów i dużą grupę asystentów. Czy wtedy też Studenci mają mieć udział 20 % ???? a grupa nauczycieli bez tytułu zmniejszony udział ??.
Prof. Aleksandra Kochańska -Dziurowicz