Czytelniku, bądź współautorem bloga!


Jeśli znasz interesujące fakty z życia naszej uczelni lub szkół wyższych w Polsce podziel się tą informacją z innymi. Wyślij mi swój tekst na podany adres internetowy, zamieszczę go niezwłocznie na blogu.

poniedziałek, 8 czerwca 2009

W odpowiedzi na komentarz czytelnika

Dzisiaj otrzymałem od anonimowego czytelnika bloga komentarz dotyczący listu pracowników szpitala okulistycznego. Autor (niestety anonimowo) stawia mi zarzuty, na które odpowiadam:

  • Pierwsza sprawa dotyczy odpowiedzialności Senatu uczelni za zaistniałą sytuację. Zgodnie z Ustawą o Szkolnictwie Wyższym to rektor odpowiada jednoosobowo za stan uczelni. Senat jest jedynie organem doradczym, zatem trudno obwiniać to ciało kolegialne za konflikt dotyczącego Szpitala Klinicznego nr 5. Nikt nas, Senatorów się o zdanie nie pytał. Na ostatnim posiedzeniu Senatu 27 maja (już w czasie trwania protestu pracowników szpitala) Pani Rektor poruszyła tę sprawę przedstawiając swe stanowisko, a profesor M. Kamiński, jako przewodniczący Senackiej Komisji Rozwoju Uczelni zaproponował pomoc, która nie została przyjęta przez Panią Rektor.

    Oczywiście, na Senat spada część odpowiedzialności, ale ma ona charakter moralny, a nie formalno-prawny.

  • Autor przypisuje mi własne interesy związane z konfliktem na Ceglanej. Szkoda, że brak mu odwagi cywilnej by wystąpić pod własnym nazwiskiem. Opisując sytuację korzystam z wolności słowa i realizuję fundamentalną zasadę demokracji akademickiej. Nic nie szkodzi na przeszkodzie by druga strona konfliktu przedstawiła swe racje na forum bloga, ale dotąd nie otrzymałem takiej propozycji. Wracając do zarzutu o „interesiki” proszę Autora komentarza o ich opisanie, sam chętnie poznam motywy mych działań, a i dla coraz liczniejszego grona czytelników ta informacja może być warta uwagi.

8 komentarze:

Anonimowy pisze...

Szanowny Panie Profesorze!
Oczywiście, że się mogę podpisać, jednak sam Pan na stronach swojego bloga prezentuje anonimowe komentarze swoich rozmówców, czy nadawców listów "do redakcji". Poza tym internet ma to do siebie, że można pozostać anonimowym, w końcu nikogo nie obrażam.
Żeby jednak bardziej naświetlić moje stanowisko, kilka kolejnych uwag.
1. Po pierwsze - nie jestem pacjentem SPSK nr 5, a swoje zdrowe oczy bardziej zawdzięczam poprzednikom Pani Prof. Gierek niż jej samej.
2. Po drugie - w swojej pierwszej wypowiedzi o strajku wspomina Pan rok 1981. Ja wspomnę, bo warto, rok 1989, kiedy właśnie odzyskaliśmy wolność i zaczęliśmy wpływać na otaczającą nas rzeczywistość. Przejawem tego wpływu są właśnie takie akcje, jak "białe miasteczko". I chwała Bogu. Obserwując jednak działania Pana kolegów z SUM dochodzi się właśnie do jedynej konkluzji - relikt PRL., Ale ten relikt nie jest zasługą pacjentów czy polityków, ale właśnie Pana kolegów (w moim przekonaniu również Pana). To oni wybrali rektorem Prof. Wilczoka, Prof. Religę i Prof. Małecką-Tenderę. To te osoby, bez krztyny wyrzutów sumienia, pozwoliły na zadłużenie SUM na 40 mln PLN w ING BSK SA. Jak na wolny od 20 lat kraj, trochę mało, sam Pan przyzna. Ale Państwa przecież tylko moralna odpowiedzialność dopada? Ciekawe, kogo dopada odpowiedzialność materialna - „Pani płaci, Pan płaci, społeczeństwo”.
CDN....

Anonimowy pisze...

CDN...
Rozumiem, że jako Senat SUM nie macie Państwo mocy sprawczej, czy jednak nie jest tak, że sami na taki stan rzeczy zapracowaliście? Być może nie należy się specjalnie chwalić tym, że jest Pan członkiem takiego Senatu. I dwie kobiety (Rektor i Kanclerz) żądzą tak zacnym gronem profesorów o dorobku międzynarodowym? „Powstańcie, których dręczy głód…”.

3. Wszyscy bronią szpitala. Fajnie. Piszą listy do Śląskiej Izby Lekarskiej, Wojewody itd. Proszę tylko o jedno – niech Pan sprawdzi, kto zasiada w Radzie Społecznej SPSK nr 5 – czy czasem nie przedstawiciele tych szlachetnych instytucji? I czy czasem nie zatwierdziły odpowiedniej uchwały? A teraz będziemy szlachetni i obronimy SPSK nr 5 i przy okazji zrobimy kampanię Wicewojewodzie. Na szczęcie nie pójdzie w posły, zostanie z nami i na pewno wyjaśni to całe zamieszanie? A może nie…?

4. W opublikowanym przez Pana liście XXX lekarz pojawiają się tezy, z którym jak sądzę Pan się zgadza. Między innymi pojawia się zarzut o ujawnienie przez nową Dyrekcję SPSK nr 5 notatki ze spotkania ze związkami i rzekomą manipulację.
W mojej ocenie to normalne, że osoba sprawująca stanowisko zarządzającego SPSK nr 5 (i każdą inną instytucją) ma obowiązek informowania swojego właściciela o postępach rozmów i podjętych uzgodnieniach – taki jego zasmolony obowiązek służbowy. Pan dr Czekaj posługuje się zresztą tą samą metodą – w końcu ujawnił Panu dokumenty związkowe (w liście do Pana są odnośniki do załączników). Pytanie, która z tych dwóch osób złamało prawo – na miejscu związków zawodowych oskarżyłbym Pana dr Czekaja o ujawnianie dokumentów wewnętrznych osobom postronnym, i wygrałbym.
Pozwolę sobie także zapytać, jak miękki kręgosłup i nieugruntowane poglądy mają ci związkowcy, skoro można ich tak omamić? Być może należy wybrać nowych, o mocniejszych kręgosłupach moralnych? Ciśnie się na usta jeden tylko przymiotnik, aby taką postawę nazwać po imieniu.

Anonimowy pisze...

CDN...

5. Państwo lekarze piszą o uniwersalnych wartościach – w środowisku lekarskim modny frazes. Pytanie, gdzie były te wartości, gdy z Panią Prof. Gierek ustawiało się przetargi? Gdzie był ten humanizm, gdy Pani Prof. chodziła pijana po szpitalu? Przepraszam, wiem!!!!!!
To była prywatna sprawa Pani Prof. – jak w wywiadzie dla Gazety Wyborczej uświadamiał nas Pan dr Czekaj. Jak Kali ukraść krowę – dobrze, jak Kalemu ukraść krowę – to już źle.
Nie twierdzę, że SUM ma rację, że nie popełnił błędów, a sama decyzja jest dobra. Też uważam, że nie jest najlepsza, a przede wszystkim brak jej podkładu analitycznego, oceny skutków ekonomicznych zmian itd., ale przynajmniej niech przynajmniej Pana zaangażowanie będzie uczciwe i pozbawione hipokryzji. SUM wykończył poprzednią Dyrektor SPSK nr 5, założę się z Panem o wszystkie Pana ideały, że pracownicy Szpitala wykończą obecną Dyrektor – kolejnym Dyrektorem będzie ktoś, kto w imieniu SUM w pół roku wszystko posprząta – a szacowny Senat będzie dalej tak samo moralnie odpowiedzialny, jak jest dziś.
Pozdrawiam
Kazimierz Rola

student_wl_katowice pisze...

Niezbyt wartościowy był ten komentarz, Panie Profesorze. Zdziwiło mnie, że odpowiedział Pan na niego, ale dowodzi to Pańskiej otwartości, jeśli chodzi o dyskusję, nawet tę na najniższym poziomie. Dalej śledzę wydarzenia w SPSK5 i oczekuję na relacje i komentarze.

pracownik pisze...

Moje gratulacje dla tego kto uważa, że dyrektor ma prawo manipulować! Chyba ktoś się jeszcze nie obudził, nie wie w jakich czasach już żyjemy. Może lepiej zamiast używać podstępu, pani dyrektor mogła wprost powiedzieć, że nalega na podpisanie notatki, bo musi do godz. 12.00 przesłć ją do rektoratu. Tak byłoby uczciwiej. Ale chyba niektórym trudno to zrozumieć.

student_wl_katowice pisze...

Prawda jest taka, że obecna dyrektor SPSK5 jest typową "wysłanniczką" władz ŚUM, wybraną nie z uwagi na najlepszą pozycję konkursową, tylko na wygodę rektoratu. Bo jaki inny sens miałoby wybieranie na dyrektora prof. Romaniuk, która ma do emerytury 4 lata, niż jaki "pachołka" egzekwującego bezkrytycznie postanowienia zwierzchników. Był to sensowny wybór, kiedy do konkursu stawali tak znakomici kontrkandydaci jak prof. Wylęgała, który z, nie ukrywajmy, słabego oddziału okulistyki w OSK na Ligocie stworzył znakomitą placówkę zajmującą się przeszczepami rogówek, czy też prof. Gierek-Ciaciura, która jak nikt inny zna realia tejże kliniki.
To, co dzieje się na naszej uczelni woła o pomstę do nieba.
Anonim natomiast najpierw miesza z błotem cały Senat uczelni, włącznie z autorem bloga, za tkwienie w PRLu i odpowiedzialność za niekorzystne zmiany w uczelni, tylko po to, żeby chwilę później skrytykować działania zdążające do zaniechania ZNISZCZENIA kliniki okulistycznej. Brak konsekwencji?

student_wl_katowice pisze...

Panie Profesorze - pytanie z mojej strony. Co ma to wszystko pracownicy klinik, które mają być przeniesione? Interesujemy się tylko "katowicką" częścią tej sprawy, a ma przecież ona również i swoją "zabrzańską" stronę. Co z pomieszczeniami, które zwolnią się w Zabrzu?

Anonimowy pisze...

Przypominam szanownym Państwu studentom, że Pani Prof. Romaniuk nie jest Dyrektorem SPSK nr 5. Może czas się douczyć!!!!!!!!!