Czytelniku, bądź współautorem bloga!


Jeśli znasz interesujące fakty z życia naszej uczelni lub szkół wyższych w Polsce podziel się tą informacją z innymi. Wyślij mi swój tekst na podany adres internetowy, zamieszczę go niezwłocznie na blogu.

środa, 2 kwietnia 2008

Z zainteresowaniem przeczytałem komentarze dotyczące ankiet oceniających zajęcia dydaktyczne. Dydaktyka stanowi bowiem podstawowe zadanie każdego uniwersytetu, a trafne uwagi świadczą o docenieniu wagi zagadnienia. Ja także jestem przekonany, że w tej sferze musimy dokonać poważnych zmian. Zainteresowanie studentów tą problematyką sankcjonuje potrzebę podjęcia reform. Chciałbym zwrócić uwagę, że w czasie spotkania w Katowicach, 28 marca, studenci poruszyli bulwersującą sprawę naszego absolwenta, który odważył się skrytykować metody dydaktyczne stosowane w uczelni. Czy krytyka ma prowadzić do postępowania dyscyplinarnego w Izbie Lekarskiej?!
Uważam, że zmiany w zakresie dydaktyki muszą powstać w otwartej i nieskrępowanej dyskusji wszystkich zainteresowanych środowisk uczelnianych, a liczący głos musi należeć do studentów. Koniecznie też trzeba sięgnąć po pomoc profesjonalistów w dziedzinie badań ankietowych. Nie wyobrażam sobie, by ankiety były tajne i służyły tylko "załatwieniu" niewygodnych pracowników uczelni. Tylko pełna jawność gwarantuje skuteczność podjętych działań czyli wzrost poziomu nauczania. Oceny dokonywane przez studentów powinny być podstawowym, ale nie mogą być jednym kryterium.
Po tak owocnych spotkaniach ze studentami jestem przekonany, że gdy my, pracownicy uczelni potraktujemy naszych studentów serio, damy im możliwość wpływu na bieg spraw w uczelni, to staną się oni dojrzałymi partnerami procesu zmian.

1 komentarze:

Anonimowy pisze...

Chciałbym zwrócić uwagę na kryteria i formę oceny okresowej nauczycieli akademickich. Oceny ankietowe dokonywane przez studentów stanowią część w/w oceny okresowej dokonywanej przez odpowiednią komisję. Ocena ta powinna być w 100% jawna, transparentna i obiektywna. Kto podejmuje ostatecznę decyzje o określonej ocenie pracownika ? (b. dobra, dobra, ndst)przewodniczący ? na podstawie głosowania i większości głosów członków ? (jeżeli w ogóle można mówić o większości). A może jest to czysty przypadek ? Znane są przypadki pomyłek niekorzystnych dla ocenianego. I najważniejsza kwestia - pod końcową oceną komisji powinny być CZYTELNE PODPISY członków w/w komisji ! Do chwili obecnej można się jedynie domyślać składu oceniającego, a podpisy są całkowicie nieczytelne (tj. anonimowe). Kryteria oceny powinny być jednoznacznie określone w rozporządzeniu uczelni poprzez przypisanie tzw. wagi dla kilku głónych kryteriów, np. opinia kierownika -20% całości oceny, dorobek naukowy - 30%, osiągnięcia zawodowe (specjalizacja, studia podyplomowe, staż kliniczny za granicą, etc.) - 20%, ocena ankietowa studentów - 20%, osiągnięcia organizacyjne - 10%. To proste i b. obiektywne narzędzie oceny, które poprawi zaufanie do w/w procedur administracyjnych uczelni.