25 września w 40. rocznicę powstania NZS w Muzeum Śląskim odbędzie się spotkanie byłych NZS-iaków (wstępnie przewidziana godzina to 16). Z powodu pandemii ta uroczystość jest opóźniona o rok, organizator, niestrudzony Przemek Miśkiewicz czeka na przybycie licznego grona dawnych studentów i założycieli organizacji z 1980 roku.

Do zobaczenia!

Jak wiecie, przygotowywaliśmy przez ostatnie pół roku album o NZS uczelni śląskich lat 80-90. I za chwilę będzie gotów. W trakcie y w Muzeum Śląskim - najprawdopodobniej o 16.00, co jeszcze potwierdzę. Promocja albumu, wspólne oglądanie filmu, występ chóru Zespołu Śląsk, który zaśpiewa kilka piosenek Kaczmara, Kelusa, ale też Kazika i innych - po prostu piosenki, które towarzyszyły nam w walce z komuną. Potem będziemy mogli zobaczyć się na wielkoformatowych zdjęciach i przypomnieć sobie, jak wyglądaliśmy podczas strajków 1981 roku, marszów i zadym czy wizyty papieskiej na Muchowcu. A po wszystkim bankiet- może już nie taki jak dawniej, ale będzie można zjeść smacznie przy winku czy piwku i pogadać z tymi, których nie widziało się czasami 30-40 lat. Spotkajmy się wszyscy, bo młodsi już nie będziemy. Powiadomcie innych ludzi tamtego czasu. Mam nadzieję, że covid nas nie zablokuje. Precz z komuną.

czwartek, 5 lipca 2018

Ustawa 2.0

Ustawa 2.0 została przyjęta przez Sejm. Pozostaje tylko akceptacja Senatu oraz podpis Pana Prezydenta RP. Czas na dyskusje minął.
Wg moje wiedzy przyjęta ustawa znacznie różni się od pierwotnego projektu, ale dopiero w przyszłości okaże się czy istotnie nowe regulacje pchną polskie uczelnie w kierunku prawdziwych zmian. Bez rzeczywistego przełomu w myśleniu o roli szkolnictwa wyższego oraz nauki (a to musi w pierwszej kolejności nastąpić w nas samych czyli pracownikach uczelni) oraz bez szybkiego wzrostu nakładów finansowych z aktualnego poziomu <0,5% PKB do poziomu rzędu 2% nic się nie zmieni.

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Komentarzem jest brak komentarzy. Ustawa była rzekomo dyskutowana głównie z rektorami i dziekanami, beneficjentami ustawy. W żadnej znanej mi uczelni medycznej nie było rzeczowej dyskusji. Ustawa przeszła (jak np. ustawa o IPN) bez problemów bo większość może wszystko, z pewnością niedługo będzie nowelizowana... Naszym zadaniem na teraz jest przygotowanie nowego statutu uczelni aby zachować autonomię i ograniczyć ingerencję komisarzy politycznych (tzw. rada uczelni) w działania uczelni.
Prawdziwym postępem w uczelniach medycznych byłaby znana z innych krajów zasada, że nowym kierownikiem jednostki MUSI być osoba z zewnątrz. Tylko w ten sposób można ograniczyć chów wsobny, nepotyzm i inne układy. Ale obecna władza nie chce mieć samodzielnie myślących naukowców ale podporządkowanych (bmw...). Tak naprawdę uczelnie medyczne stanowią margines, największe problemy mogą mieć humaniści, prawnicy (dokładnie jak za komuny).

Anonimowy pisze...

Komuna wraca tylnymi drzwiami pod pozorem reformy?

Anonimowy pisze...

Pomysł z objęciem kierownictwa przez osobę z zewnątrz ma bardzo dużo pozytywnych aspektów, niemniej jest nierealny w sytuacji, gdy nie da się praktycznie utrzymać za pensję uniwersytecką w nowym miejscu zamieszkania. Teoretycznie się da, ale komfort finansowy żaden... W naszych realiach pracujemy tam gdzie mieszkamy. Z kolei mieszkamy tam, gdzie albo mamy lokum po przodkach, albo spłacamy kredyt na 30 lat, oraz tam, gdzie mamy poukładane życie zawodowe pozauczelniane, bo bez niego w Polsce żyć trudno.

P.S. Głosy o wynajmie są śmieszne i teoretyczne. W praktyce rynek wynajmu mieszkań w Polsce jest mały i bardzo drogi.