Czytelniku, bądź współautorem bloga!


Jeśli znasz interesujące fakty z życia naszej uczelni lub szkół wyższych w Polsce podziel się tą informacją z innymi. Wyślij mi swój tekst na podany adres internetowy, zamieszczę go niezwłocznie na blogu.

czwartek, 8 marca 2012

O DEMOKRACJI AKADEMICKIEJ

Dzisiaj udało się zrobić mały, ale ważny krok naprzód na drodze demokracji akademickiej w naszej uczelni. Wybraliśmy komisję, która opracuje regulamin prawyborów. Prof. W. Rokicki przedstawił nam wstępny projekt tego regulaminu. Wszystko wskazuje na to iż zdążymy przeprowadzić prawybory tak by wydział zabrzański mógł przedstawić swego kandydata w nadchodzących wyborach rektorskich.

6 komentarze:

Anonimowy pisze...

Oczywiście też się cieszę! Ale optymizm musi być umiarkowany, a my czujni. Wśród graczy jest przynajmniej jeden, który dotąd nie kierował się dobrem ogółu i dotrzymywaniem umów, a zawsze jego sprawy, rodziny i paru kolesi były najważniejsze. Moim zdaniem należy wyjątkowo uważać na prof. Sieronia, bo on zrobi wszystko, aby bez względu na wynik prawyborów i tak wystartować w wyborach ostatecznych. Już kiedyś pisałem o tym, że ma do załatwienia kilka spraw, niekoniecznie dla nas dobrych. Przy wsparciu WOZ (ma tam minimum kadrowe) i kolegi z Katowic (prof. Pierzchały) może zajść daleko. Przestrzegam !

Anonimowy pisze...

Mnie dziwi coś innego, mówi się o kandydatach z Zabrza (może jest ich nawet za dużo), ale nic nie wiadomo by ktokolwiek z Katowic poważnie się przymierzał do kandydowania. To w mojej opinii także wyraz kryzysu w uczelni. Duży wydział lekarski nie ma swego, solidnego kandydata?! Może jednak sprawdzi się ponura wizja-mąż zastąpi na fotelu żonę?!
To byłby hit hitów w polskich uczelniach. Ale czyż nasza szkółka nie jest ponad inne uczelnie? np. gdzie kontrolerzy NIK najpierw kontrolują szpitale kliniczne by niebawem wylądować na dyrektorskich fotelach? gdzie przenosi się kliniki bez zgody Senatu? która uczelnia przegrala tyle spraw sądowych? No, i na koniec, tu pracuje kanclerz nad kanclerze, Bernadeta Kuraszewska, kanclerz number ONE w Polsce pod względem inkasowanej KASY! szkoda, że dobrze dba tylko o swoje apanaże, a przykład z tzw. 13-tką pokazuje, że dobro uczelni to dla niej puste słowa. Jej kompetencje "zaowocowały" stratą dla SUM w wysokości 149.000 zł!!! Ale nie zapominajmy, za działania byłej przedszkolanki odpowiada rektor uczelni, Prof. Małecka-Tendera.

Anonimowy pisze...

No, co do kandydatów z Zabrza to warto zwrócić uwagę, że Prof. Zembala nie raczy bywać na posiedzeniach rady wydziału (jako celebryta ma nas gdzieś) i dziś też go nie było, Prof. Jałowiecki też był nieobecny, ale nawet gdy jest to jakby go nie było, Prof. Sieroń jest aktywny, ale tym razem był nieobecny. A Prof. Pluskiewicz jest w zasadzie zawsze obecny i czynnie uczestniczy w obradach. Ciekawe kto wygra prawybory...

Anonimowy pisze...

Na razie to Tenderowie trzymają pod kontrolą proces wyłaniania władz na lata 2012-2016-2020. Przebieg wyborów do komisji konkursowych i w konsekwencji obsadzanie funkcji na WLK jest tego jasnym dowodem. Skuteczność grupy rektorsko-dziekańskiej jest faktycznie duża.
Postacie takie jak prof. Sieroń czy prof. Jałowiecki to zwykła zasłona dymna. Nie koniecznie nawet Panowie mają tego świadomość. Przypadek prof. Zembali jest ciekawszy. Nikt przy zdrowych zmysłach zarządzając dużym państwowym instytutem (Śląskie Centrum Chorób Serca)nie pchałby się do pozycji rektora uczelni o niepewnej przyszłości. Nawet tak multipotentny człowiek jak prof. Zembala nie podołałby obowiązkom. Są zatem dwie możliwości: 1) ucieczka do przodu prof. Zembali - pojawiają mocno niepokojące informacje o złej kondycji finansowej zabrzańskiego centrum, 2) porozumienie Zembali z grupą Tendera/Bochenek w sprawie podziału łupów z walącej się części klinicznej SUM. W ostatniej chwili pokażą jednego wspólnego i "właściwego" kandydata.
Brak ujawnionego kandydata z Katowic przemawia z kolei za tezą wskazującą samego Tenderę na prawdziwego kandydata obecnych władz. Kto lepiej od niego zadba o przyszłość aktualnie rządzącej koterii.
Tak czy inaczej potrzebne jest jak najszybsze porozumienie milczącej większości i próba wyłonienia nowych ludzi. Obojętne kto będzie z nich najważniejszy zabrzanin czy katowiczanin. Najważniejsze, żeby nie miał interesów poza Śląskim Uniwersytetem Medycznym.

Anonimowy pisze...

O wyborach w SUM w Gazecie Wyborczej.
http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,11312020,Walka_o_stanowisko_rektora__Spodziewane_sa_awantury.html

Anonimowy pisze...

Artykuł ciekawy. Właśnie się dowiedziałem, że król nepotyzmu Sieroń ma walczyć z ... nepotyzmem :) Ludzie, co za obłuda!