Czytelniku, bądź współautorem bloga!


Jeśli znasz interesujące fakty z życia naszej uczelni lub szkół wyższych w Polsce podziel się tą informacją z innymi. Wyślij mi swój tekst na podany adres internetowy, zamieszczę go niezwłocznie na blogu.

czwartek, 5 sierpnia 2010

Hot news!

Dziś w Rektoracie odbyły się rozmowy dotyczące podwyżek płac w naszej uczelni. Brały w nich udział Pani Rektor Prof. dr hab. n. med. E. Małecka-Tendera, Kanclerz mgr B. Kuraszewska oraz przedstawiciele NSZZ „Solidarność” i Związku Nauczycielstwa Polskiego. O tej podwyżce słyszymy od wielu miesięcy, pracownicy uczelni czekają na poprawę swej sytuacji finansowej. Śledząc dotychczasowy bieg spraw (patrz strona internetowa NSZZ „Solidarność”) można było odnieść wrażenie, że do porozumienia na linii władze uczelni – związki zawodowe jest daleko, a stanowiska obu stron są całkowicie rozbieżne. Dzisiejsze rozmowy pokazały, że w zasadniczych kwestiach uzyskano porozumienie i podwyżka wreszcie stanie się faktem. Oczywiście, jest jeszcze sporo do zrobienia nim konkretne kwoty wpłyną na konta pracowników, ale najważniejsze iż ustalono zasady współpracy i teraz pozostają do opracowania kwestie szczegółowe.
To bardzo dobra wiadomość dla pracowników uczelni.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Co do ostatniego wątku, to częściowo przerost kadry i zbyt duża liczba wydziałów powoduje tak niskie wynagrodzenia. Dla wielu Zabrze to tylko przetrwanie do emerytury.

Anonimowy pisze...

Młody człowiek w przesłanym emailu do Pana Profesora zastanawia się, czy warto studiować na wydziale lek. w Zabrzu. Jeżeli tak zrobi, za pięć lat po studiach, jak dostanie się na etat otrzyma pierwszą wypłatę równą połowie średniej krajowej. Przez całe dalsze życie będzie ciągle naiwnie wierzył, że doktorat i specjalizacja poprawią jego statut materialny. O dalszych etapach kariery naukowej niech lepiej szybko zapomni. W tym czasie jego kolega po szkole zawodowej zacznie budowę własnego domu i będzi emiał perspektywy na lepszą przyszłość. Na SUM jeżeli nie na tzw. pleców, będzie tylko coraz bardziej sfrustrowanym pracownikiem (jeżeli wydział w Zabrzu będzie jeszcze istniał(.