Czytelniku, bądź współautorem bloga!


Jeśli znasz interesujące fakty z życia naszej uczelni lub szkół wyższych w Polsce podziel się tą informacją z innymi. Wyślij mi swój tekst na podany adres internetowy, zamieszczę go niezwłocznie na blogu.

piątek, 10 lipca 2009

Mediacje

Ważne informacje dotyczące sytuacji wokół szpitala okulistycznego wiążą się z toczącymi się rozmowami przy udziale mediatora ministerialnego. Uczestniczą w nich władze uczelni, kierownictwo szpitala oraz przedstawiciele pracowników szpitala. Dotąd odbyło się jedno spotkanie, a dalsze odbędę się niebawem. Z pewnością lepiej jest rozmawiać niż protestować, a naturalne jest w każdej instytucji występowanie różnic poglądów i interesów różnych grup. Sposób rozwiązywania sporów jest jednym z najczulszych probierzy kultury każdego organizmu społecznego. Wydarzenia ostatnich tygodni nie wystawiają najlepszego świadectwa naszej uczelni, niemniej nie zostały zaprzepaszczone szanse na kompromisowe rozwiązania. A czas nagli, wczoraj spotkałem lekarkę, która z powodu katastrofalnej zapaści jednej z klinik mających być przeniesionych do Katowic zrezygnowała z pracy. Czy można dopuścić do zmarnowania wieloletniej pracy dziesiątków ludzi?
Dla mnie ta sprawa ma także aspekt osobisty; 19 lat pracowałem w Klinice Chorób Wewnętrznych i Alergologii, znam świetnie cały zespół, który w ostatnich latach dokonał ogromnego skoku jakościowego i plasuje się w czołówce jednostek wydziału. Uznaniem w skali krajowej niech będzie informacja, że prof. Barbara Rogala jest Prezesem-Elektem Polskiego Towarzystwa Alergologicznego.
Tak potraktować czołowego polskiego alergologa?
Niemniej smutne są koleje losu kliniki prof. Beaty Kos-Kudły. Pani profesor jest niezwykle dynamiczną osobą, od podstaw zbudowała pierwszą w naszej uczelni klinikę endokrynologii. Osiągnięcia prof. Kos-Kudły na niwie naukowej dotyczą m. inn. diagnostyki i terapii guzów neuroendokrynnych, jest niekwestionowanym liderem w kraju w tym zakresie, jest także redaktorem naczelnym Endokrynologii Polskiej. Jej klinika rozpada się dosłownie w oczach, dokonania 10 lat za chwilę pozostaną tylko gorzkim wspomnieniem.
Nieodpowiedzialne kroki podejmowane przez władze uczelni pogłębiają jej regres, tkanka społeczna ulega destrukcji, dorobek zaprzepaszczeniu, obyczaje akademickie to puste słowa…
Społeczność akademicka czeka na czytelne, jasne i korzystne rozwiązania.

0 komentarze: