25 września w 40. rocznicę powstania NZS w Muzeum Śląskim odbędzie się spotkanie byłych NZS-iaków (wstępnie przewidziana godzina to 16). Z powodu pandemii ta uroczystość jest opóźniona o rok, organizator, niestrudzony Przemek Miśkiewicz czeka na przybycie licznego grona dawnych studentów i założycieli organizacji z 1980 roku.

Do zobaczenia!

Jak wiecie, przygotowywaliśmy przez ostatnie pół roku album o NZS uczelni śląskich lat 80-90. I za chwilę będzie gotów. W trakcie y w Muzeum Śląskim - najprawdopodobniej o 16.00, co jeszcze potwierdzę. Promocja albumu, wspólne oglądanie filmu, występ chóru Zespołu Śląsk, który zaśpiewa kilka piosenek Kaczmara, Kelusa, ale też Kazika i innych - po prostu piosenki, które towarzyszyły nam w walce z komuną. Potem będziemy mogli zobaczyć się na wielkoformatowych zdjęciach i przypomnieć sobie, jak wyglądaliśmy podczas strajków 1981 roku, marszów i zadym czy wizyty papieskiej na Muchowcu. A po wszystkim bankiet- może już nie taki jak dawniej, ale będzie można zjeść smacznie przy winku czy piwku i pogadać z tymi, których nie widziało się czasami 30-40 lat. Spotkajmy się wszyscy, bo młodsi już nie będziemy. Powiadomcie innych ludzi tamtego czasu. Mam nadzieję, że covid nas nie zablokuje. Precz z komuną.

poniedziałek, 19 maja 2008

Gdy 15 maja pisałem parę zdań o niedawnych wyborach w naszej uczelni byłem przekonany, że więcej te wydarzenia nie będą przedmiotem mego zainteresowania, a co najwyżej komentarze mogą podtrzymać temat.

Okazało się jednak, że życie jest najlepszym reżyserem!

Wybory w naszym uniwersytecie ciągle zmuszają do zastanowienia i refleksji.

Ale po kolei; 12 maja wybieraliśmy Senatorów z grona doktorów habilitowanych, wg mojej wiedzy w czterech wydziałach zakończyły się one bezproblemowym wyborem nowych członków Senatu kadencji 2008-2012, natomiast wybory w Radzie Wydziału Lekarskiego w Katowicach zostały skomplikowane wątpliwościami natury proceduralnej. Na posiedzeniu wyborczym ogłoszono wyniki, później (tego samego dnia) głosy jeszcze raz przeliczone, a ostateczny wynik podano później.

Errare humanum est, ale problem polega na tym, że kolejne etapy wyłaniały częściowo inny skład Senatu! Nie zajmuję oczywiście stanowiska, kto powinien znaleźć się w Senacie, ale trudno zaakceptować taką realizację idei wolnych wyborów. Należy bardzo dbać o prawidłowość procedur wyborczych, a takie zamieszanie nie wspiera dobrego wizerunku uczelni i podważa wiarygodność wyborów.

Uważam, że na stronie internetowej uczelni powinna zostać zamieszczona informacja o całej sprawie łącznie z podaniem liczby głosów, jaka została oddana na poszczególnych kandydatów.

0 komentarze: