Apel o pomoc dla naszego Kolegi Doktora Romana Kuźniewicza

https://www.siepomaga.pl/roman-kuzniewicz

sobota, 11 kwietnia 2026

Kilka uwag bieżących

W przeszłości, w czasach gdy kandydowałem na urząd Rektora liczba blog był bardzo często odwiedzany przez Czytelników. Po roku 2012 gdy przestałem być członkiem Senatu i po raz trzeci nie uzyskałem elekcji na stanowisko Rektora blog stopniowo tracił zainteresowanie co jest zrozumiałym trendem wobec mniejszej liczby tekstów. Ale od września 2025-go roku obserwuję nieoczekiwany renesans bloga, liczba wejść wzrosła kilkukrotnie względem wcześniejszych lat. Oczywiście jest znacząco mniejsza niż w latach 2008-2012 ale samo zjawisko jest dla mnie trudne do wytłumaczenia. Przecież moja aktywność nie uległa zmianie a liczba postów od lat utrzymuje się na podobnym poziomie. Może ktoś z grona Czytelników potrafi wyjaśnić to zdumiewające zjawisko?!

1 komentarze:

Anonimowy pisze...

Może po prostu chodzi o zawiedzione nadzieje zarówno w wymiarze lokalnym, jak i ogólnopolskim? Jak powiedział kiedyś pewien "klasyk": "nie o takom Polske walczyłem". Zgadzam się, że niektórym istotnie żyje się lepiej, a Polska - przynajmniej pozornie - rozbudowuje się. Co rusz widzimy nowe budowane osiedla deweloperskie. Tylko że dla kogo są te domy i mieszkania, bo najczęściej nie dla tych, którzy faktycznie nie mają gdzie mieszkać. One są budowane przede wszystkim dla tych, którzy już mają gdzie mieszkać, którzy kupują trzecie, czwarte mieszkanie/dom w celu lokowana pieniędzy. Tak to już jest, że ktoś musi mieć mało, że ktoś inny mógł mieć dużo. Z tymi mieszkaniami przypomina mi się serial "Dom" i wypowiedzieć tow. Jasińskiego, który wypowiedział się na temat sensu produkowania samochodu "Syrena". Powiedział coś takiego: "A właściwie po co nam ten samochód? Czy Pana na niego stać? Bo mnie nie. A Pana - też nie. Dla kogo ten samochód ma być, skoro robotnik, co go składa, nigdy do niego nie wsiądzie jako właściciel?".