25 września w 40. rocznicę powstania NZS w Muzeum Śląskim odbędzie się spotkanie byłych NZS-iaków (wstępnie przewidziana godzina to 16). Z powodu pandemii ta uroczystość jest opóźniona o rok, organizator, niestrudzony Przemek Miśkiewicz czeka na przybycie licznego grona dawnych studentów i założycieli organizacji z 1980 roku.

Do zobaczenia!

Jak wiecie, przygotowywaliśmy przez ostatnie pół roku album o NZS uczelni śląskich lat 80-90. I za chwilę będzie gotów. W trakcie y w Muzeum Śląskim - najprawdopodobniej o 16.00, co jeszcze potwierdzę. Promocja albumu, wspólne oglądanie filmu, występ chóru Zespołu Śląsk, który zaśpiewa kilka piosenek Kaczmara, Kelusa, ale też Kazika i innych - po prostu piosenki, które towarzyszyły nam w walce z komuną. Potem będziemy mogli zobaczyć się na wielkoformatowych zdjęciach i przypomnieć sobie, jak wyglądaliśmy podczas strajków 1981 roku, marszów i zadym czy wizyty papieskiej na Muchowcu. A po wszystkim bankiet- może już nie taki jak dawniej, ale będzie można zjeść smacznie przy winku czy piwku i pogadać z tymi, których nie widziało się czasami 30-40 lat. Spotkajmy się wszyscy, bo młodsi już nie będziemy. Powiadomcie innych ludzi tamtego czasu. Mam nadzieję, że covid nas nie zablokuje. Precz z komuną.

wtorek, 30 lipca 2013

Apel Andrzeja Rozpłochowskiego

Andrzej Rozpłochowski NARÓD WETERANOM OPOZYCJI ANTYKOMUNISTYCZNEJ

niedziela, 28 lipca 2013

Wakacyjna migawka

Ostatnie dwa tygodnie spędziłem zwiedzając Dolny Śląsk. Odwiedziłem wiele miejscowości, sporo kilometrów przekręciłem także na rowerze dzięki czemu miałem liczne okazje do rozmów z mieszkańcami miast, miasteczek i wiosek. Ocena sytuacji w tych miejscach – w ocenie mych rozmówców - była w zasadzie zawsze taka sama: narzekano na niekompetencję lokalnych władz, korupcję, brak wizji rozwoju. Taka jednomyślna postawa jest zastanawiająca; czy jest możliwe by wszędzie działo się tak źle? Według mojej oceny w wielu miejscowościach widać zmiany, a te tereny znam dobrze z corocznych wycieczek rowerowych. Może to znak, iż to obywatele nie chcą lub nie potrafią uczestniczyć w życiu lokalnej społeczności? Nie miałem oczywiście żadnej możliwości poznania poglądów przedstawicieli lokalnych władz i to jest obraz świata tylko jednej strony.
Spróbujmy spojrzeć przez ten pryzmat na życie polskich uczelni; tu także słychać wiele narzekań i krytycznych ocen działań władz na szczeblu krajowym i lokalnym. Ale czy my, pracownicy uczelni jesteśmy partnerami dla władz i staramy się czynnie brać udział w kształtowaniu uczelni? Nie sądzę by tak było; model społeczny jaki utrwalił się w ciągu minionych dekad od 1945 roku trwale (niestety) podzielił społeczeństwo na dwie grupy: „my” i „oni”, czyli władza. Brak społeczeństwa obywatelskiego widać na każdym kroku, a bez prawdziwego współdziałania na rzecz dobra wspólnego trudno będzie zbudować nowoczesne państwo zdolne do skutecznej rywalizacji na polu międzynarodowym. Na polu nauki widać to aż nadto wyraźnie; stanowimy tylko tło dla świata.

wtorek, 9 lipca 2013

Informacje z kraju

Już nawet lekarzy będzie brakowało? Arłukowicz chce limitować studentów

czwartek, 4 lipca 2013

Wakacje

Zaczęły się wakacje, bieżące sprawy odchodzą na dalszy plan. W tym okresie nie zamykam formalnie bloga, ale nowe teksty będą się ukazywały raczej okazjonalnie, jako potrzeba wynikająca z bieżących wydarzeń. Wszystkim Czytelnikom dziękuję za aktywność w minionym roku akademickim mierzoną liczbą odsłon i komentarzy.
Życzę udanych wakacji.